Wydarzenia patronowane
Strony które hostujemy
Atum
Bunkier Prod
Castle Party
Detox
Discordless
Disorder Party
DJ Hypnos
Fabryka
Hoarfrost
Insomnia Festiwal
Lame Immortelle
Lilith
Night Watch
Outofsight
Scheuermann
Silesian Electro
Synergia
Strzyga
Waroffice Prod. sklep
Ostatnio na forum
Cytat, który najbardziej do Was trafił...
Ambient Collage #8
Ambient Collage #7
Mgla (The Mist)
Achaja
Grey Frequency - Ambient Collage #6
Kochanka Szamoty
Elizabeth Fawn - Ethereal
Abandoned Toys - Neoclassical Darkwave
The Synthetic Dream Foundation
Rasplyn
IPLEX
malutki problem
question about parties, clubs and gigs
sztuka aktu po polsku
Statystyki
Zarejestrowanych osob : 9403
Rozpoczętych wątków : 6047
Odpowiedzi : 23925
Wspieramy

NocturnalGirl :: Dead Can Dance

DEAD CAN DANCE powstało w sierpniu 1981 roku w Malbourne w Australii. Grupę założył Brendan Perry, który od 1977 roku, najpierw w Auckland w Nowej Zelandii, a później w Melbourne, występował jako wokalista i basista z punk rockowym zespołem The Scavengers, po dwóch latach przemianowanym na The Marching Girls. Jako pierwszego do współpracy zaprosił Desa Hetnera z The Marching Girls, a także Paula Eriksona. Niebawem wciągnął swoja sympatię Lisę Gerrard znaną z formacji Junk Logic, Microfilm i Morpians.

W 1982 roku Brendan Pery przeniósł się wraz z Gerrard do Londynu i tam rok później odbudował grupę. W składzie oprócz ich dwojga i Eriksona znalazł się Peter Urlich. W 1984 roku Eriksona, który zdecydował się na powrót do Australii, zastąpił Scott Rodger.
Od 1985 roku grupa działała jako duet: Perry, Gerrard, wspomagany przez dodatkowych muzyków. W grudniu 1998 ogłosiła zakończenie działalności.

Grupa Dead Can Dance debiutowała w klubach Melbourne i okolic, m.in. w Champion Hotel. Dokonała na własny koszt nagrań demo, a jedno z nich, The Fatal Impact, ukazało się nawet na kasetowej składance Fast Forward Cassette Magazine – First Birthday Issue”. Zniechęcona grupa zastojem w australijskim rocku, przeniosła się do Londynu. W 1984 roku podpisała kontrakt z małą, ale ambitną firmą 4AD, dla której nagrywały w tym czasie takie zespoły, jak Cocteau Twins, The Birthday Party, Wolfgang Pewss i X-Mal Deutschland. Właśnie u boku Cocteau Twins grupa Dead Can Dance ruszyła na początku 1984 roku w pierwszą trasę z prawdziwego zdarzenia, obejmującą oprócz Wielkiej Brytanii także Holandię i Francję. Nieco wcześniej przystąpiła w londyńskim studiu Backwing do pracy nad debiutanckim albumem, zatytułowanym po prostu ”Dead Can Dance”.Płyta nie spełniła oczekiwań muzyków – niektóre nagrania, np. Fortune a także pochodzące z początków działalności Dead Can Dance The Fatal Impact, pozostawiały wiele do życzenia pod względem technicznym. Mimo wszystko płyta była dziełem oryginalnym i intrygującym. Śpiewane przemiennie przez Perry’ego i Gerrard, a komponowane głównie przez Perry’ego utwory miały jeszcze wiele wspólnego z nowofalowym rockiem tego okresu ale ujawniały też zdecydowaną chęć wyjścia poza jego ramy i stworzenia jedynego w swoim rodzaju dźwiękowego misterium, czerpiącego z własnych przeżyć duchowych oraz odległych w czasie i przestrzeni kultur 9np. przesycony bałkańskim duchem śpiew Gerrard we Frontier).
Grupa promowała swoje dzieło znowu na koncertach w klubach Wielkiej Brytanii, Holandii i Francji. W czerwcu 1994 roku nagrała w londyńskim studiu Vineyard, tym razem przy pomocy profesjonalnych realizatorów dźwięku, nowe utwory, wydane trzy miesiące później na czwórce ”Garden Of The Arcane Delights” a później dodane do kompaktowego wydania Dead Can Dance.

We wrześniu 1985 roku grupa zamknęła się na niecałe trzy miesiące w londyńskim studiu przy Woodbine Street i przystąpiła do nagrania drugiego albumu – ”Speleen And Ideal”. Działała już wtedy jako duet, korzystający z muzyków studyjnych. Do udziału w tej sesji zaprosiła m.in. Carolyn Costin, Martina McGarricka, Gusa Fergusona, Richarda Avisona, Simona Hoga, Jamesa Pinkeraoraz Tony’ego Ayersa. Współproducentem nagra był wraz z Perrym i Gerrard jeden z dwóch zaangażowanych realizatorów – John A. Rivers.

Wydana w grudniu 1985 roku płyta była dziełem zupełnie innym niż poprzednia. Zastąpienie gitar takimi instrumentami, jak fortepian, skrzypce, wiolonczele, puzony, kotły i dzwony sprawiło, że nowe utwory Dead Can Dance nabrały orkiestrowego rozmachu i patosu. Na płycie tej całkowicie rozmyły się rockowe wpływy, uwidoczniły się zaś inspiracje muzyką europejską, zwłaszcza dawną, a nawet średniowieczną, jazzem z lat pięćdziesiątych, a także w mniejszym stopniu, muzyką ludową z różnych stron świata. Na płycie nie było słabszych, mniej udanych utworów, wszystkie w równym stopniu poruszały i urzekały, od pierwszego De Profundis (Out Of The Depths Of Sorrow) przez Ascension, Circumradiant Dawn, The Cardian Sin..... aż po finałowy Indoctrination (A Design For Living). Album przyniósł formacji pierwszy sukces, mimo że nie był promowany koncertami. Wiosną 1986 roku dzięki wsparciu finansowemu ze strony firmy 4AD udało się zorganizować trasę Dead Can Dance po Europie.

W kwietniu i maju 1987 roku grupa nagrała w studiu przy Woodbine Street, znowu z Riversem, album ”Within The Realm Of A Dying Sun”. W sesji oprócz Urlicha, Fergusona i Avisona wzięli udział Alison Harling, Emlyn Singleton, Piero Gasparini, Tony Gamage, Mark Gerrard (brat Lisy), John Singleton, Andrew Claxon oraz Ruth Watson. Płyta trafiła na rynek w lipcu tego samego roku. Była dalszym krokiem w kierunku wytyczonym na ”Spleen And Ideal”.

Latem 1988 roku powstał album ”The Serpent’s Egg”. Głównymi producentami albumu byli Perry i Gerrard, a jedynie w kilku nagraniach pomógł Rivers. Tym razem do studia zaproszono tylko garstkę dodatkowych muzyków. Byli to: Harling Rebecca Jackson, Sarah Buckley, Andrew Beesley, Tony Gamage i David Navarro Sust. Gerrard, bez wątpienia obdarzona bardziej oryginalnym głosem niż Perry, po raz pierwszy wykonała zdecydowaną większość partii wokalnych. Płyta ukazała się na rynku w październiku. Była dziełem podobnym stylistycznie do dwóch poprzednich, ale zarazem zupełnie innym – niemal całkowicie pozbawionym ich dźwiękowego przepychu, zazwyczaj obywającym się bez brzmień orkiestrowych. Nie bardzo niestety powiodła się próba większego niż w przeszłości urozmaicenia repertuaru – albumowi brakowało zwartości i ładu wcześniejszych dokonań Dead Can Dance.

Na początku jesieni 1988 roku Perry i Gerrard wyjechali do Hiszpanii, by stworzyć tam muzykę do filmu ”El nińo de la luna” (1990, reż. Augustino Villaronga), a już na miejscu Gerrard zgodziła się też w nim wystąpić. Dopiero potem formacja odbyła trasę po Europie.

Wiosną 1990 roku powstała płyta ”Aion”, głównie w studiu Perry’ego, stworzonym w kupionym przez niego w tym czasie wiejskim domu w irlandzkim hrabstwie Cavan. Producentami byli sami muzycy, których podczas sesji wsparli bardzo już nieliczni goście zaproszeni zresztą do udziału tylko w pojedynczych nagraniach. Gotowe dzieło ukazało się w lipcu. Twórczość grupy zatraciła w tym czasie zupełnie dawny elektryczny charakter. Głównym, niemal jedynym źródłem inspiracji stała się dla Perry’ego i Gerrard średniowieczna i renesansowa muzyka zachodnioeuropejska. Sięgneli zresztą po dwa jej mało znane klejnoty, czternastowieczny taniec włoski Saltarello i szesnastowieczną katońską pieśń The Song Of The Sybil, opracowując je z pietyzmem purystów. We własnych zaś kompozycjach, takich jak [i}The Arrival And The Reunion, The End Of Words, Wilderness czy The Promised Womb, starali się jak najbardziej zbliżyć do ducha muzyki, która tak silnie ich zafascynowała. W utworach tych znalazł się już wszelki związek z rockową prehistorią Dead Can Dance.

Jesienią 1990 roku grupa odbyła kolejne już tournee po Europie. W sierpniu 1991 roku uczestniczyła w siedmiu przedstawieniach dublińskiego Andrew Lane Theatre, wykonując zza sceny muzykę napisaną przez Gerrard do Króla Edypa Sofoklesa.
Aby przedstawić grupę publiczności amerykańskiej, firma 4AD przygotowała specjalną płytę, rodzaj podsumowania dotychczasowej kariery – ”A Passege In Time”. Wydana w październiku 1991 roku, nie tylko zresztą w Stanach, ale też w Europie, zawierała utwory z wcześniejszych albumów, głównie z ”the Serpent’s Egg” i ”Aion” oraz dwa nowe: przesycony gorącym afrykańskim powietrzem Bird z głosem Lisy i zaskakująco bliski rocka na ten okres w historii formacji, pełen dźwięków gitary elektrycznej Spirit z głosem Brendana. Rozeszła się w ogromnym jak na tak trudną muzykę nakładzie pół miliona egzemplarzy.

Wtajemniczeni, którzy wiedzieli, że Perry oraz Gerrard już od jakiegoś czasu nie są ze sobą, obawiali się, iż ”A Passage In Time” to zamknięcie historii Dead Can Dance. Tym bardziej że artyści osiedli wtedy na dwóch krańcach świata. Brendan zamieszkał w starym kościółku w Belturbet na granicy Irlandii z Irlandią Północną i tam przeniósł swoje studio, natomiast Lisa, która w 1992 roku poślubiła Polaka, Jacka Tuszewskiego (występującego sporadycznie w koncertowym składzie Dead Can Dance), wróciła z nim do Australii i kupiła dom w Moondarze w stanie Wiktoria. A jednak w drugiej połowie 1992 roku Lisa i Perry spotkali się ponownie i znów zaczęli pracę nad repertuarem następnej płyty. Nie bardzo jednak mogli się ze sobą porozumieć – co zostało uwidocznione na wydanym w 1993 roku albumie ”Into The Labyrinth”. Album był dziełem nieprzemyślanym, chaotycznym, nie dorównującym płytom wcześniejszym. Zawierał oprócz opracowań osiemnastowiecznych irlandzkich ballad The Wind That Shakes The Barley i Am Stretched On Your Grave oraz pieśni How Fortunate The Man With None z muzyki Perry’ego do sztuki Berlota Brechta Matka Courage i jej dzieci kompozycje , które po raz pierwszy w historii Dead Can Dance raziły przypadkowością w łączeniu elementów z różnych muzycznych epok i światów, np.: Yulunga (Spirit Dance)...., a w dodatku nabrały pewnych cech muzyki pop , np. Tell Me About The Forest (You Once Called Home). Wyparowała z nich niestety aura mistycyzmu, religijnego uniesienia, tajemnicy, obecna dawniej w twórczości grupy. Album jednak spodobał się słuchaczom tak jak ”A Passage In Time. Rozszedł się na świecie w pięciuset tysiącach egzemplarzy. Wypromować pomogła go zorganizowana między wrześniem a listopadem 1993 trasa po Europie i Stanach. Dwa finałowe koncerty 16 i 17 listopada w The Mayfair Theatre w Santa Monica w Kalifornii z tej trasy zarejestrowano z myślą o filmie Toward The Within (1994, reż. Mark Magidson) oraz wydanym w październiku 1994 albumie ”Toward The Within”

W tym czasie drogi Lisy i Brendana znowu się rozeszły. Oboje pracowali nad solowymi płytami (Brendon swojej nie wydał). Jednakże wiosną 1995 roku spotkali się nzowu i rozpoczęli pracę nad repertuarem kolejnego wspólnego albumu – ”Spiritchaser”. Płyte nagrali w Quivvy Church, domowym studiu Perry’ego. Sami podjęli się roli producentów. Niemal zupełnie zrezygnowali z pomocy dodatkowych muzyków. Wydana w czerwcu 1996 roku płyta była kolejną niespodzianką dla fanów. Chociaż grupę zawsze inspirował folklor różńych narodów, rzadko czerpała z muzyki Czarnej Afryki, a właściwie wcale nie sięgała do brazylijskiej, chilijskiej, peruwiańskiej czy haitańskiej. Tym razem właśnie folklor z tych rejonów świata stał się głónym źródłem jej inspiracji (Nierika, Song Of The Stars, Song Of The Dispossed...) Inne zaś wpływy odeszły na dalszy plan. Zmieniło się też brzmienie nagrań Dead Can Dance. Wynikiem pracy muzyków był najbardziej folkowy, najbardziej przyziemny i najbardziej radosny album ze wszystkich wcześniejszych krążków. Trasa, na której formacja promowała ”Spiritchaser”, zorganizowana między czerwcem a wrześniem 1996, po raz pierwszy objęła poza Europą i Stanami także Brazylię, Argentynę i Meksyk. W 1998 roku Gerard w wywiadzie dla pisma ”Tyko Rock” zapowiedział na początek 1999 roku tournee, które miało wreszcie objąć Polskę... jednak nigdy nie doszło do niego, gdyż wcześniej Perry zdecydował się rozwiązać formację.
Niedawno Brandon reaktywował Dead Can Dance.

Muzyka Dead Can Dance ma niepowtarzalny styl, w którym znaleźć można zarówno elementy muzyki średniowiecznej, barokowej, jak również tematy zaczerpnięte z łacińskich pieśni religijnych, ballad francuskich trubadurów, gregoriańskich chorałów czy etniczne wpływy. Gorąco polecam do zapoznania się z tym zespołem.

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Dyskografia grupy Dead Can Dance:

1984 - Dead Can Dance
1985 - Spleen and Ideal
1987 - Within the Realm of a Dying Sun
1988 - The Serpent's Egg
1990 - Aion
1993 - Into the Labyrinth
1994 - Toward the Within [live]
1996 - Spiritchaser

Albumy kompilacyjne zawierające wyłącznie nagrania Dead Can Dance:

1984 - Garden of the Arcane Delights (maksisingiel; zamieszczone na nim utwory włączono do kompaktowego wydania płyty Dead Can Dance)
1991 - A Passage in Time
2001 - Dead Can Dance [Box Set] (1981-1998)
2003 - Wake

Wybrane albumy kompilacyjne zawierające nagrania Dead Can Dance obok nagrań innych wykonawców, oraz albumy innych wykonawców z gościnnym udziałem członków grupy:

1984 - This Mortal Coil — It’ll End In Tears
1987 - Lonely Is an Eyesore
1993 - Soundtrack from BARAKA (ścieżka dźwiękowa do filmu Baraka)
1995 - Music from the Motion Picture HEAT (ścieżka dźwiękowa do filmu Gorączka)

Dokonania solowe członków grupy Dead Can Dance:

Lisa Gerrard (wybrane albumy):

1995 - The Mirror Pool
1998 - Duality (z Pieterem Bourke)
1999 - The Insider (muzyka filmowa, z Pieterem Bourke)
2002 - Gladiator (muzyka filmowa, z Hansem Zimmerem)
2002 - Whale Rider (muzyka filmowa)
2004 - Immortal Memory (z Patrickiem Cassidy)

Brendan Perry:

1999 - Eye of the Hunter


Image

Komentarzy: 0 27.12.04 - 23:19

Nie wolno wykorzystywac jakichkolwiek materiałów tej strony bez zgody autora (i/lub) administratora. Okładki płyt oraz teksty utworów zamieszczone są wylącznie w celach edukacyjnych.
Coldwave | Darkwave | Subkultura Gotycka | Gotyk | Goth | Gothic | Neofolk | Electro | EBM | Postindustrial | Industrial | Gothic Rock | Gothic Subculture