Wydarzenia patronowane
Strony które hostujemy
Atum
Bunkier Prod
Castle Party
Detox
Discordless
Disorder Party
DJ Hypnos
Fabryka
Hoarfrost
Insomnia Festiwal
Lame Immortelle
Lilith
Night Watch
Outofsight
Scheuermann
Silesian Electro
Synergia
Strzyga
Waroffice Prod. sklep
Ostatnio na forum
Cytat, który najbardziej do Was trafił...
Ambient Collage #8
Ambient Collage #7
Mgla (The Mist)
Achaja
Grey Frequency - Ambient Collage #6
Kochanka Szamoty
Elizabeth Fawn - Ethereal
Abandoned Toys - Neoclassical Darkwave
The Synthetic Dream Foundation
Rasplyn
IPLEX
malutki problem
question about parties, clubs and gigs
sztuka aktu po polsku
Statystyki
Zarejestrowanych osob : 9417
Rozpoczętych wątków : 6060
Odpowiedzi : 23938
Wspieramy

Rucok-San :: Rammstein

Kiedy po raz pierwszy miałem okazję usłyszeć tytułową kapelę, byłem jeszcze dzieckiem, które nie miało zielonego pojęcia o metalu, z czym się to je, na jakie gatunki się owo pojęcie muzyczne składa i czego się w ogóle można spodziewać... Oczywiście każdy kiedyś zaczyna, o ile w ogóle zacznie. Na początku na takich kapelach jak Metallica, AC-DC, Korn czasem sięgnie po starsze kapele, prekursorów gatunku metalowego, obecnie zaszufladkowanych pod ciekawą nazwą Heavy Metal. Ale to jeszcze nie znaczy, że ma jakieś pojęcie na ten temat. Wszelako jednak z Rammstein'em miałem dość ciekawą historię. Jak każdemu wyjadaczowi mrocznej muzyki wiadomo kapela ta powstała w połowie lat dziewięćdziesiątych. Założyli go Richard Bernstein, Oliver Riedel i Christoph Shneider zapraszając do współpracy Tilla Lindemana, który miał zająć się śpiewem, a także Christiana Lorenza i Paula Landersa. Nazwa zaś jest związana z tragedią, która miała miejsce w mieście zwanym Ramstein. Tak oto ku czci katastrofy lotniczej powstał ich pierwszy utwór “Rammstein”, a tym samym nazwa formacji.

Już długo przed nagraniem pierwszego albumu występowali z koncertami, teraz trasy nasiliły się. Grali m.in. z grupą Project Pitchfork i jako support przed Clawfinger (z którym jeszcze kilka razy będą koncertować). Na początku 1996 r. ukazał się - drugi po "Du riechts so gut" - singiel "Seeman". Niemal przez cały rok zespół dawał koncerty (m.in. support przed Clawfinger w Austrii i Szwajcarii, występy przed The Ramones, trasa po Niemczech, podczas której zespół zagrał 14 koncertów, a także występy na kilku festiwalach). Ich debiutancki album ukazał się w roku 95 pod tytułem “Herzeleid”. Na krążku znajduje się aż dziewięć utworów plus dwa bonusowe promujące film Davida Lyncha “Lost Highway” oraz jeden promo z singla “Du Riechst So Gut”. Trzeba przyznać, że odwalili kawał dobrej roboty specjalnie na rzecz “Zagubionej Autostrady”. Perfekcyjna gra na gitarach oraz perkusji, doskonale pasuje do mroku panującego w filmie. Ma się wrażenie, że sytuacja przerasta widza, a to nie tylko za sprawą samej akcji ale też właśnie fachowo odgrywanej scieżki dźwiękowej przez kapelę... Tak właśnie zaczynała owa niemiecka formacja.

Ja natomiast po raz pierwszy - jak już wcześniej pisałem - miałem okazję się z nimi zetknąć nieco później. Miało to miejsce gdy na ekranach naszych “kapliczek” miał swoją premierę – chyba przez wszystkich ukochany utwór - “Engel” promujący drugi album. Sceneria teledysku nasuwa na myśl skojarzenie z filmem “From Dusk Till Down”. W istocie rzeczy właśnie taki charakter miała mieć ich kolejna płytka, zatytułowana “Sehnsucht” (“Tęsknota”). Mroczny, brudny, całość obfita w ciężkie brzmienia, gdzieniegdzie dopieszczona żeńskim wokalem. Krążek ukazał się na sklepowych pułkach w październiku 1997 r. Płyta zdobyła status złotej, podobnie jak singiel “Engel”, a następnie platynowej.

Zespół znów zajął się koncertowaniem i na kolejną płytę trzeba było poczekać do połowy 1999 r.
Wówczas to wydana zostaje "Live aus Berlin" - płyta z zapisem koncertu. Szczególnie wartościowa jest kaseta video bądź płyta DVD, na których w pełni ukazano show, jakie towarzyszy koncertom Rammsteina. Są to koncerty niezwykle widowiskowe, pełne efektów pirotechnicznych. Na scenie płonie dosłownie wszystko, łącznie z wokalistą. Mamy więc płonącą scenografię, płonące mikrofony, płonące pałeczki Christopha, płonący płaszcz Tilla i wiele innych.

Trzecie z kolei dziecko Rammsteina to wydany w 2001 r. album "Mutter" i jego limitowana wersja zawierająca cztery utwory wykonane na żywo ("Ich Will", "Links 2 3 4", "Sonne" i "Spieluhr"). Na tej płycie zespół kontynuuje styl, który towarzyszy mu od początku istnienia. Pamiętam do dziś jak na liście przebojów undergroundowej rozgłośni radiowej jaką była Radiostacja, “Sonne” czy “Links 2 3 4” biły się o ścisłe miejsca w czołówce, a tekst “Eins, Zwei, Drei... Hier kommt die Sonne” wciąż doprowadza mnie o mrowienia na ciele. Do tego dochodzi kobiecy wokal, który jest ukojeniem dla ucha podczas pruderyjnej, bezwzględnej i brutalnej gry na gitarach muzyków.

Najnowsze dzieło Rammsteina to wydany całkiem niedawno "Reise, Reise". Na krązku znajduje się jedenaście utworów (hmmm czyżby jakaś magiczna liczba?? trzeba przyznać, że to już czwarty studyjny album a oni wciąż mają na każdym po jedenaście utworów:-P) w tym kontrowersyjne “Amerika” czy mocne acz dynamiczne Mein Teil. Z początku miałem mieszane uczucia, ale co ja będę zdradzał wam swoje wrażenia po przesłuchaniu owego krążka. Najlepiej sami się przekonajcie lub też cierpliwie czekajcie na recenzję na naszym portalu...

Muzyka Rammsteina jest bardzo prosta, surowa, oparta głównie na metalicznych riffach. Spotkałem się z wieloma opiniami na temat formacji, że grają techno metal czy tez industrial metal. Można to tak nazywać. Chociaż nie jest to jednoznaczne to pomijając ten problem, jest to muzyka bardzo charakterystyczna i nie znam zespołu, o którym można by powiedzieć, że gra podobnie do Rammsteina. Ogromnym atutem jest wokal Tilla i język niemiecki, który jest bardzo "groźnym" językiem - gdyby piosenki były śpiewane po angielsku, straciłyby wiele ze swej siły. O tej kapeli w telegraficznym skrócie można się wypowiedzieć tak jak o Manowarze - jeśli nie lubisz zbyt heroicznej muzyki to odpuść sobie lepiej słuchanie owej kapeli. Tak samo jeśli nie lubisz języka niemieckiego, znienawidzisz Rammstein.

Na koniec artykułu chciałbym zwrócić uwagę na zbliżający się wielkimi krokami w Katowickim Spodku koncert niemieckich muzyków. Wszystkich gorąco i serdecznie zapraszam na na niego, ale także na pokaz pirotechniczny, który jak to w swoim zwyczaju ma kapela na pewno będzie miał miejsce podczas tego spektakularnego przedstawienia.

Dyskografia:

Image
Herzeleid

01 Wollt ihr das Bett in Flammen sehen? 05:17
02 Der Meister 04:10
03 Weisses Fleisch 03:35
04 Asche zu Asche 03:51
05 Seemann 04:48
06 Du riechst so gut 04:49
07 Das alte Leid 05:44
08 Heirate mich 04:44
09 Herzeleid 03:43
10 Laichzeit 04:22
11 Rammstein 04:25

Czas trwania: 49:28
Wydany: 1995-09-24

Sehnsucht

01 Sehnsucht 04:04
02 Engel 04:24
03 Tier 03:47
04 Bestrafe mich 03:38
05 Du hast 03:55
06 Bück dich 03:22
07 Spiel mit mir 04:46
08 Klavier 04:24
09 Alter Mann 04:24
10 Eifersucht 03:37
11 Küss mich [Fellfrosch] 03:30

Czas trwania: 43:51
Wydany: 1997-08-22

Image
Mutter

01 Mein Herz brennt 04:39
02 Links 2 3 4 03:36
03 Sonne 03:32
04 Ich will 03:37
05 Feuer frei! 03:11
06 Mutter 04:42
07 Spielühr 04:46
08 Zwitter 04:17
09 Rein raus 03:09
10 Adios 03:49
11 Nebel 04:54

Czas trwania: 44:12
Wydany: 2001-04-02

Image
Reise, Reise

01 Reise, Reise 4:11
02 Mein Teil 4:32
03 Dalai Lama 5:38
04 Keine Lust 3:42
05 Los 4:25
06 Amerika 3:46
07 Moskau 4:16
08 Morgenstern 3:59
09 Stein um Stein 3:56
10 Ohne dich 4:32
11 Amour 4:50

Czas trwania: 47:47
Wydany: 2004-09-27

Komentarzy: 15 03.10.04 - 08:27

Nie wolno wykorzystywac jakichkolwiek materiałów tej strony bez zgody autora (i/lub) administratora. Okładki płyt oraz teksty utworów zamieszczone są wylącznie w celach edukacyjnych.
Coldwave | Darkwave | Subkultura Gotycka | Gotyk | Goth | Gothic | Neofolk | Electro | EBM | Postindustrial | Industrial | Gothic Rock | Gothic Subculture