FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups  <strong>Gallery</strong>Gallery  RegisterRegister   ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 
INDEX PAGE

Poszukujemy osób, które jeśli mają ku temu ochotę zajęły się publicystyką, recenzjami płyt muzycznych, korektą stylistyczną tekstów, redagowaniem biografii zespołów, newsami oraz wszystkim tym, co wam przyjdzie do głowy, a uważacie, iż powinno znaleźć swoje miejsce na portalu. kontakt: admin@darknation.eu
Ostatnio na forum
2. Ambient Collage #8
30-11-16, 02:06 - yy28
3. Ambient Collage #7
29-05-16, 21:05 - yy28
4. Mgla (The Mist)
04-05-16, 15:00 - Vexatus
5. Achaja
04-05-16, 14:54 - Vexatus
6. hey ppl !
14-03-16, 11:14 - westoneugene
Forum Index » Odnośnie Portalu » Artykuły » Co każdy Goth powinien znać - krótki przewodnik (cz. 1)
Post new topic   Reply to topic
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Gothycka Mucha
Moderator

Offline 
Gender: Gender:Male
Age: 33
Zodiac: Sagittarius
Joined: 18 Jul 2004
Posts: 1152
Location: Miasto Kominów

PostPosted: 10-07-2005, 09:11    Post subject: Co każdy Goth powinien znać - krótki przewodnik (cz. 1) Quote selected Reply with quote

Co każdy Goth powinien znać - krótki przewodnik (cz. 1 - Zimna Fala)

A więc jesteś teraz gothem i chcesz się dowiedzieć, czego słuchać? Co jest dobre, co złe, co poznać, a czego unikać? To jest krótki przewodnik dla Ciebie...

Zacznijmy więc od samego początku, cofając się do późnych lat 70tych. Era muzyki punk, która wybuchła z taką siłą na przełomie 1976 i 1977 roku powoli dobiegała końca, a kilka zespołów z tego kręgu uznało, że oto osiągnięto ścianę i nic ciekawego w tej stylistyce nie da się już powiedzieć. W końcu ile można z całych sił wrzeszczeć o tym, jaki świat jest paskudny przy dźwiękach rozstrojonej gitary... Pojawiły się pomysły rozszerzenia instrumentarium, zadbania o produkcję, a jednocześnie zagłębienia się w siebie, eksploracji własnego ja i trapiących je trosk. Proszę Państwa, oto narodził się gotyk.

W tej pierwszej postaci przyjął on postać zimnej fali. To przede wszystkim Joy Division, Bauhaus, The Cure i Siouxsie and the Banshees.
Joy Division wydało jedynie dwa albumy studyjne, "Unknown Pleasures" oraz "Closer", prac nad trzecim niegdy nie rozpoczęto z powodu tragicznej śmierci frontmana zespołu Iana Curtisa. Oba są równie ważne i oba są równie warte poświęcenia im większej uwagi. Na pierwszej płycie przykuwają uwagę przede wszystkim utwory takie jak "Disorder", "Insight", "Shadowplay" czy "She's lost control", w których jeszcze słychać echa dawnej punkowej przeszłości (szczególnie dynamiczny "Disorder"), na drugiej znalazły miejsce pieśni już zupełnie dojrzałe, nie mające z punkiem nic wspólnego, a będące prawdziwą ucztą dla uszu - że wymienię te oczywiste - "Colony", "24 hours", "A means to the end", "Decades", czy "The eternal". Lecz Joy Division to nie tylko klimatyczna muzyka, ale też teksty - poetyckie, głębokie - no i mroczne, garściami czerpiące tak z życia samego Curtisa (niewesołego wcale), jak i z literackich inspiracji wokalisty - choćby wierszami Baudelaire'a. No i oczywiście należy znać wydane tylko na singlu "Love will tear us apart" - największy chyba hit zespołu, którego popularnosci Curtis już nie doczekał.
Bauhaus - to zespół, który nagrywał równie krótko, jak Joy Division - jedynie w latach 1979-83, pozostawiając po sobie jednak znacznie więcej materiału - 4 duże płyty, każdą na najwyższym poziomie. Początkiem ich kariery stał się genialny singiel - "Bela Lugosi's dead", będący określany mianem pierwszej gotyckiej piosenki w ogóle. Ma on (podobnie jak w przypadku poprzedniej kapeli), jeszcze wydźwięk post punkowy, podobnie jak cały pierwszy album, "In the flat field". Późniejsze pójdą w kierunku zimnego piękna, okraszanego histerycznym nieraz wokalem Petera Murphy'ego (jaka różnica w stosunku do minimalisty Curtisa!), aż po przeróbkę piosenki Davida Bowiego "Ziggy Stardust", która jednocześnie wyznacza koniec zespołu - rozpadł się on w 1983 r.
Co do The Cure - żebyśmy mieli jasność, mam na myśli okres od 1980 do 1983, kiedy to wydali trzy swoje największe płyty (z gotyckiego punktu widzenia of course): "Seventeen seconds", "Faith" i "Pornography". Również oni przebyli drogę od post punkowych brzmień do zimnofalowego nieba - te trzy płyty na długie lata zdefiniowały i podsumowały cały ten muzyczny styl, rozbijając jednocześnie zespół na kawałki - następnej płyty miało już nie być... Z utworów wypełniających te płyty ciężko jest wybrać te pojedyncze, ale się postaram podać kilka tytułów - "Play for today", "A forest", "M", "Seventeen seconds" (to z płyty o tym samym tytule), "The holy hour", "Primary", "Faith", "Carnage visors" (to z "Faith"), "The hanging garden", "Siamese twins", "A strange day", "Cold", "Pornography" (z tej trzeciej...). O tych płytach nie da się w zasadzie mówić - trzeba samemu posłuchać, poczuć bezmiar desperacji, smutku, a jednocześnie jedyne w swoim rodzaju poczucie klaustrofobicznego zamknięcia - nie do podrobienia...
Siouxsie and the Banshees na tle pozostałych zespołów wyróżniali się jednym, ale zasadniczym czynnikiem ? panią na wokalu. I to nie byle jaką panią - Siouxsie Sioux. Nazywana często pierwszą damą punk rocka (a później zimnej fali), obdarzona charakterystycznym niskim głosem była tą, która obdarzyła gotyk specyficznym, przyjętym z punka imagem, odpowiednio zmodyfikowanym i przypasowanym do granej przez jej zespół muzyki. Gdy zaczynali w 1978 r., nie było nikogo, kto przykładałby wagę do wyglądu - Joy Division wyglądali jak kilku facetów z pubu wyciągniętych nagle na scenę, a cała reszta towarzystwa wciąż jeszcze tkwiła w punku i ku temu odpowiednio wyglądała. Ale dość o ubiorze! Zapoznanie się z twórczością Siouxsie najlepiej zacząć od "Nocturne" - wydanej w 1983 r. płyty live (z Robertem Smithem na gitarze!), będącej składanką największych ówczesnych hitów zespołu, jak i promocją najnowszego wtedy albumu "A kiss in a dreamhouse". Potem warto zapoznać się z wyżej wymienioną płytą o raz z rok wcześniejszą "Juju" - w opinii wielu opus magnum grupy. Później grupa powoli odeszła od zimnej fali, podążając we własnym, zupełnie oryginalnym kierunku.

Oczywiście poza tą wielką czwórką nagrywały również inne warte uwagi zespoły - ale na początek wystarczają w zupełności wyżej wymienione cztery. Życzę Wam miłego słuchania, a w następnej części cyklu zajmę się tym, co z tej zimnej fali wyrosło.
Back to top
View user's profile Send private message
doorsik
Guest








PostPosted: 17-07-2006, 14:01    Post subject: Quote selected Reply with quote

A kiedy będą kolejne części?? :>

Bo ja to bym się chciała przede wszystkim dowiedzieć, jak to się stało, że przez większość (?) postronnych osób za wykonawców gotyckiej muzyki uważane są zespoły typu Closterkeller, Moonlight czy Artrosis (na naszym podwórku) i dlaczego tak bardzo się oburzacie i krytykujecie, gdy ktoś deklarując swoje upodobania muzyczne podaje właśnie wyżej wymienione myśląc, że słucha tego tzw. gotyku.
(nie czytałam wprawdzie wszystkiego tutaj, ale zaobserwowałam tego typu reakcje u niektórych osób)
Co w tym złego?
Back to top
Ergo
Administrator

Offline 
Gender: Gender:Male
Age: 35
Zodiac: Taurus
Joined: 11 Apr 2004
Posts: 1714

PostPosted: 17-07-2006, 14:48    Post subject: Quote selected Reply with quote

dlatego ze to po prostu inna bajka i inne gatunki muzyczne sa to zespoly tak samo "gotyckie" jak dajmy na to Nightwish, zupelnie inaczej brzmia i maja tez inny przekaz. po prostu ( w duzym skrocie metal to zdecydowanie inny gatunek i raczej sie nie miesza ). Podejrzewam ze najzwyczajniej w swiecie wynika to z niewiedzy i splycania sprawy. Tak samo jak twierdzenie ze goci nie maja zadnej ideologii a tylko sa grupa estetyczna ( przez samych gotow na najwiekszym portalu gotyckim :P ), zwykla ignorancja i niechec zeby poczytac o tym .
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website Yahoo Messenger MSN Messenger Skype Name Tlen login
doorsik
Guest








PostPosted: 17-07-2006, 16:44    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ergo wrote:
dlatego ze to po prostu inna bajka i inne gatunki muzyczne sa to zespoly tak samo "gotyckie" jak dajmy na to Nightwish, zupelnie inaczej brzmia i maja tez inny przekaz. po prostu ( w duzym skrocie metal to zdecydowanie inny gatunek i raczej sie nie miesza )

Zaraz zaraz... jak to inna bajka? Nawet na tej stronie w artykule o "subkulturze gotyckiej w Polsce" (który wprawdzie doczytałam póki co do połowy, ale jednak ;)) jak byk wśród zespołów, które najbardziej przyczyniły się do rozwoju i rozpropagowania tego gatunku, widnieje nie kto inny, tylko właśnie Closterkeller, Moonlight, a i gothmetalowy (jak napisano) Artrosis też ma swoje miejsce.
Więc chyba coś tu nie do końca halo w zarzekaniu się, że ich muzykę można okreslić wszystkimi innymi epitetami poza "gotyckim".
Nie można przyjąć, że to pewien rodzaj ewolucji danego garunku, tylko za każdym razem piętnować (napisane z dużą przesadą) osoby które "ośmieliły się" określić ich muzykę tym słowem? Poza tym chyba jak każdy inny rodzaj muzyki, gotyk ma kilka swoich odmian i barw...
Ja się przyznam, że od zawsze w mojej prywatnej terminologii w.w. zespoły (poza Artrosis, których nie cierpie :P) funkcjonowały jako rock gotycki (żaden tam metal...) i raczej mój pogląd na to nie zmienił się za bardzo po przeczytaniu tutaj paru słów na ten temat.
Zresztą zwał jak zwał! Chyba nie o to chodzi, żeby skupiać się na przyklejaniu etykietek i wkładaniu w szuflady, tym bardziej że twórczości wielu zespołów nie da się jednoznacznie sklasyfikować. Np taki Moonlight (sorry że ciagle podpieram się tym przykładem, ale akurat znam :P) który na przestrzeni swoich lat ewoluował i to znacznie i mieszał ze sobą różne style, że nie wspomnę o tej pomyłce, którą w moim mniemaniu jest ich ostatnie dzieło... (elektro można robić bardzo dobrze i ze smakiem, ale oni niech się lepiej za to nie biorą :P)

Może błędnie, ale zauważyłam, że niektórzy są chyba nadwrażliwi na ten "gotyk" i traktują jak jakieś sakrum, którego profanować nie można :P
Back to top
Ergo
Administrator

Offline 
Gender: Gender:Male
Age: 35
Zodiac: Taurus
Joined: 11 Apr 2004
Posts: 1714

PostPosted: 17-07-2006, 17:02    Post subject: Quote selected Reply with quote

Quote:
Goth metal (Najbardziej kontrowersyjny gatunek, uwielbiany przez jednych (głównie tych młodszych), a przez innych całkowicie odrzucany.

cytat z tej pracy,

doorsik wrote:
jak byk wśród zespołów, które najbardziej przyczyniły się do rozwoju i rozpropagowania tego gatunku, widnieje nie kto inny, tylko właśnie Closterkeller, Moonlight, a i gothmetalowy (jak napisano) Artrosis też ma swoje miejsce.

nie ja pisalem te prace, to jest duzy skrot myslowy, bo w polsce po prostu nie bardzo dawalo sie innych zespolow ktore sie wybily podciagnac pod to, przynajmniej mnie sie wydaje ze to jest przyczyna tego ze closterkeller jest "gotycki".

doorsik wrote:
a się przyznam, że od zawsze w mojej prywatnej terminologii w.w. zespoły (poza Artrosis, których nie cierpie :P) funkcjonowały jako rock gotycki (żaden tam metal...) i raczej mój pogląd na to nie zmienił się za bardzo po przeczytaniu tutaj paru słów na ten temat.

no tak , bo closterkeller i sisters of mercy czy fields of the nephilim to jak kropla wody to samo graja :P a to czy sie zmieni twoje podejscie do tego czy nie to juz nie moj problem. ja osobiscie gotyku jako takiego nie slucham bo nie przepadam.

doorsik wrote:
Nie można przyjąć, że to pewien rodzaj ewolucji danego garunku

nie nie mozna , z prostego powodu, to tak jakbys powiedziala ze virgin to metal graja , tutaj nikt nikogo nie pietnuje, raczej chodzi o to zeby zdecydowanie powiedziec ze te zespoly to nie ta szufladka. i przy tym sie bede upieral. czywiscie ze sie nie da jasno sklasyfikowac tworczosci wielu zespolow , ale prosty przyklad, taki Nightwish gra powermetal, albo cos bardzo bardzo pokrewnego , a u nas tez panuje przeswiadczenie ze to gotyk.

doorsik wrote:
Może błędnie, ale zauważyłam, że niektórzy są chyba nadwrażliwi na ten "gotyk" i traktują jak jakieś sakrum, którego profanować nie można :P

moja propozycja posluchaj sobie starych fieldsow, Medusy clan of xymox, czy sistersow. A potem przyrownaj to do clostera, artrosis i moonlight i wtedy zastanow skad to traktowanie muzyki jako sacrum ;-).

pozatym jako gotyckie okreslano juz nawet sacriversum :] moim zdaniem to ze czesc zespolow jest okreslana jako "gotyckie" to jest po prostu wymysl panow od marketingu i to wszystko. czesc malolatow to lyknela i tak juz zostalo.

Pozatym gotyk i muzyka falowa bardziej lub mniej wywodzi sie z punku, wiec zespoly o ktorych ty mowisz po prostu nie maja prawa bytu w tamtych przegrodkach. nikt nie mowi ze jakis gatunek muzyczny jest gorszy od innych , bo tak nie jest, po prostu nie mieszajmy za bardzo roznych gatunkow bo potem sa wlasnie takie kwiatki.

Dodano po 2 minutach 18 sekundach:

pozatym temat jest stary jak swiat i jestes 1000 osoba ktora rozpoczyna dokladnie te sama dyskusje. nie chce mi sie w to wdawac. po prostu zrob tak jak mowilem i bedzie nam wszystkim prosciej :D
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website Yahoo Messenger MSN Messenger Skype Name Tlen login
doorsik
Guest








PostPosted: 17-07-2006, 18:10    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ergo wrote:
no tak , bo closterkeller i sisters of mercy czy fields of the nephilim to jak kropla wody to samo graja :P

A kto mówi, że grają to samo?
Na tej samej zasadzie to np. taki Pink Floyd i Nirvana (że przytoczę przykłady które chyba każdy kojarzy :P) też nie grają kropla w krople tego samego, różnią się diametralnie, a chyba jednak można wrzucić to do jednego wora "rockiem" zwanym. Ot - tyle że inne odcienie.

Ergo wrote:
a to czy sie zmieni twoje podejscie do tego czy nie to juz nie moj problem.

Ani mój :P bo po prawdzie to nie interesują mnie tak ogromnie łatki i jak się coś nazywa, tylko czy mi się to podoba i czy lubię słuchać :P

Ergo wrote:
doorsik wrote:
Nie można przyjąć, że to pewien rodzaj ewolucji danego garunku

nie nie mozna (ciach) i przy tym sie bede upieral.

A według mnie można. I przy tym się będę upierać :P

Ergo wrote:
pozatym temat jest stary jak swiat i jestes 1000 osoba ktora rozpoczyna dokladnie te sama dyskusje. nie chce mi sie w to wdawac.

Chciałam się tylko czegoś dowiedzieć zupełnie rekreacyjnie.
Ale jak widać jestem tylko 1000 osobą która zawraca komuś niepotrzebnie cztery litery...
Łaski bez :P
Jakbyś był dobrym adminem, to byś mnie nakierował na tematy w których te sprawy były poruszne, ale jesteś be! i sobie musze sama poszukać :P
Back to top
Ergo
Administrator

Offline 
Gender: Gender:Male
Age: 35
Zodiac: Taurus
Joined: 11 Apr 2004
Posts: 1714

PostPosted: 17-07-2006, 20:30    Post subject: Quote selected Reply with quote

doorsik wrote:
Ale jak widać jestem tylko 1000 osobą która zawraca komuś niepotrzebnie cztery litery...
Łaski bez :P
Jakbyś był dobrym adminem, to byś mnie nakierował na tematy w których te sprawy były poruszne, ale jesteś be! i sobie musze sama poszukać :P

slusznie, a nie czekasz na gotowe :P a tak powaznie to po prostu ta dyskusja wraca jak bumerang co jakis czas , naprawde i tylko to mialem na mysli.

co do artukulow u nas sa jeszcze 2 dobre artykuly na ten temat, jeden na alternativepop a drigi na postindustry.

Dodano po 35 sekundach:

pozatym skad w ogole pomysl ze jestem dobrym adminem ? :]

Dodano po 7 minutach 35 sekundach:

doorsik wrote:
A kto mówi, że grają to samo?
Na tej samej zasadzie to np. taki Pink Floyd i Nirvana (że przytoczę przykłady które chyba każdy kojarzy :P) też nie grają kropla w krople tego samego, różnią się diametralnie, a chyba jednak można wrzucić to do jednego wora "rockiem" zwanym. Ot - tyle że inne odcienie.

swietnie, elvis tez gral rocka i co ? powiedz teraz fanowi flojdow czy elwisa zeby posluchal nirvany bo to ten sam gatunek, na pewno bedzie szczesliwy, po to wlasnie sa dokladniejsze sufladki zeby takie sytuacji nie mialy miejsca.
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website Yahoo Messenger MSN Messenger Skype Name Tlen login
doorsik
Guest








PostPosted: 18-07-2006, 07:49    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ergo wrote:
pozatym skad w ogole pomysl ze jestem dobrym adminem ? :]

To się chyba nazywa wiara w ludzi, albo naiwność... :P ;)

Ergo wrote:
swietnie, elvis tez gral rocka i co ? powiedz teraz fanowi flojdow czy elwisa zeby posluchal nirvany bo to ten sam gatunek, na pewno bedzie szczesliwy

Lubienie jednego wcale nie wyklucza lubienia drugiego ;)
Ja nie słucham muzyki, bo to "jakiś" tam gatunek, tylko słucham wszystkiego co mi się podoba i zahaczam o wiele :P

Ergo wrote:
po to wlasnie sa dokladniejsze sufladki zeby takie sytuacji nie mialy miejsca.

Walić szufladki :P

No dobra, kończe już tego oftopa ;)
Back to top
Myst


Offline 
Gender: Gender:Male
Age: 37
Zodiac: Capricorn
Joined: 12 Aug 2004
Posts: 770
Location: Jelenia Góra

PostPosted: 18-07-2006, 09:51    Post subject: Quote selected Reply with quote

No a z mojej strony jeszcze chciałem dodać, że całkowicie zgadzam się z Ergo w tej kwestii. Wymysły ludzi od marketingu zaciemniły rzeczywisty obraz sprawy. Zresztą to samo dokładnie się dzieje w przypadku Artrosis, kiedy doczepiają mu etykietke "metal gotycki" - ani to metal, ani tym bardziej gotycki, ale połączenie tych dwóch słów daje pewność, że tak fani metalu jak i gotyku kupią płytę Artrosis (ale jakież będzie ich zdziwienie po przesłuchaniu).

I jeszcze z mojej strony - nie określajcie mianem "metalu" nawet "gotyckiego" takich zespołów jak Moonlight czy Artrosis; przysłuchajcie się uważnie - od Virgin różnią się tylko tekstami, a i to nie zawsze; a Doda chyba metalu nie gra, tym bardziej gotyckiego.
Amen
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website
doorsik
Guest








PostPosted: 18-07-2006, 11:47    Post subject: Quote selected Reply with quote

Myst wrote:
nie określajcie mianem "metalu" nawet "gotyckiego" takich zespołów jak Moonlight czy Artrosis; przysłuchajcie się uważnie - od Virgin różnią się tylko tekstami

No tak :] i jeszcze tylko mniejszą ilością koncertów w Opolu i Sopocie :P

Mała refleksja:
Im bardziej staram się Was zrozumiec i dojść do tego, co tak naprawdę nazywacie gotykiem jako takim, tym trudniej mi to przychodzi...
Czy pod tę nazwę można podpiąć w takim razie wyłącznie Cold wave, Dark wave i Death rock, a reszta to już tylko mniejszy lub większy miszmasz z innymi gatunkami, bądź też pomyłka marketingowców w kwestii nazewnictwa?
Back to top
Myst


Offline 
Gender: Gender:Male
Age: 37
Zodiac: Capricorn
Joined: 12 Aug 2004
Posts: 770
Location: Jelenia Góra

PostPosted: 18-07-2006, 11:53    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ja niestety nie odpowiem na to pytanie, ponieważ znawcą tego gatunku nie jestem; mnie się możesz zapytać o wszystko związane z metalem :)

Jednakowoż ja do gotyku zaliczam takie kapelki jak Clan of Xymox, Deine Lakaien, Girls Under Glass, Project Pitchfork, czy choćby wymienionych przez GothMuchę w tym artykule pionierów gatunku.
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website
Ergo
Administrator

Offline 
Gender: Gender:Male
Age: 35
Zodiac: Taurus
Joined: 11 Apr 2004
Posts: 1714

PostPosted: 18-07-2006, 12:53    Post subject: Quote selected Reply with quote

doorsik wrote:
Mała refleksja:
Im bardziej staram się Was zrozumiec i dojść do tego, co tak naprawdę nazywacie gotykiem jako takim, tym trudniej mi to przychodzi...
Czy pod tę nazwę można podpiąć w takim razie wyłącznie Cold wave, Dark wave i Death rock, a reszta to już tylko mniejszy lub większy miszmasz z innymi gatunkami, bądź też pomyłka marketingowców w kwestii nazewnictwa?

generalnie gotyk to jest rock gotycki (konkretny gatunek), po prostu. A teraz przyjelo sie do tego wrzucac i falowa muzyke razem z darkwave itp. przez to wlasnie zespoly grajace muzyke ZUPELNIE rozna od siebie , np. elektronika vs. gitary sa uwazane po rowni za gotyckie. Skad to sie wzielo to ja juz nie jestem kompetentny na tyle zeby odpowiedziec. Mysle ze to jest wynik zarowno dzialan marketingowcow, tego ze sie nie chce ludziom poczytac wlasnie, oraz zupelnie IDIOTYCZNYCH i IGNORANCKICH naglowkow jak ten na gothic.pl o "pride and fall". ja rozumiem ze to dzialanie reklamowe i ktos za to zaplacil zeby wisialo ale tekst jest tak beznadziejny ze zal dupe sciska, zeby chociaz sie pokrywal z rzeczywistoscia. A ze jest jak jest to nie ma sie co dziwic ze burdel straszny panuje.

Dodano po 40 sekundach:

doorsik wrote:
m bardziej staram się Was zrozumiec i dojść do tego, co tak naprawdę nazywacie gotykiem jako takim, tym trudniej mi to przychodzi...

szczerze ? mnie tez takze nie masz sie co martwic :P ale walczymy o lepsza przyszlosc :PPPPPPPPPPP


Last edited by Ergo on 18-07-2006, 13:06; edited 1 time in total
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website Yahoo Messenger MSN Messenger Skype Name Tlen login
Myst


Offline 
Gender: Gender:Male
Age: 37
Zodiac: Capricorn
Joined: 12 Aug 2004
Posts: 770
Location: Jelenia Góra

PostPosted: 18-07-2006, 12:55    Post subject: Quote selected Reply with quote

No i zgadzam się z Ergo w całej rozciągłości. Tylko jedno "ale" mam - zacytowałes nie mnie lecz Doorsika :)
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website
Aaricia_de_Goth
Redaktor

Offline 
Gender: Gender:Female
Age: 41
Zodiac: Cancer
Joined: 13 Aug 2004
Posts: 810
Location: Scunthorpe UK

PostPosted: 18-07-2006, 19:30    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ergo wrote:
generalnie gotyk to jest rock gotycki (konkretny gatunek), po prostu.

Bardzo mi się to stwierdzenie podoba :), bo wychodziło zawsze ze słucham rocka gotyckiego i częśc osób mówiła mi ze nie słucham "gotyku" tylko właśnie "rocka" :)
Sama się juz gubię czasami :):), takze Dorsik nie martw się , nawet najtęższe głowy nie wiedzą na 100% co to jest ten cały gotyk :) Poza tym , teraz nie ma już gotyku tylko nurt dark independent, stąd do tego juz można wrzucać prawie wszystko :)
Back to top
View user's profile Send private message Skype Name
Umair


Offline 
Gender: Gender:Male


Joined: 08 Nov 2014
Posts: 1
Location: London

PostPosted: 08-11-2014, 08:54    Post subject: Quote selected Reply with quote

No a z mojej strony jeszcze chciałem dodać, że całkowicie zgadzam się z Ergo w tej kwestii. Wymysły ludzi od marketingu zaciemniły rzeczywisty obraz sprawy. Zresztą to samo dokładnie się dzieje w przypadku Artrosis, kiedy doczepiają mu etykietke "metal gotycki" - ani to metal, ani tym bardziej gotycki, ale połączenie tych dwóch słów daje pewność, że tak fani metalu jak i gotyku kupią płytę Artrosis (ale jakież będzie ich zdziwienie po przesłuchaniu).

I jeszcze z mojej strony - nie określajcie mianem "metalu" nawet "gotyckiego" takich zespołów jak Moonlight czy Artrosis; przysłuchajcie się uważnie - od Virgin różnią się tylko tekstami, a i to nie zawsze; a Doda chyba metalu nie gra, tym bardziej gotyckiego.
Amen
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic All times are GMT + 1 Hour
Forum Index » Odnośnie Portalu » Artykuły » Co każdy Goth powinien znać - krótki przewodnik (cz. 1)

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You cannot attach files in this forum
You can download files in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group