FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups  <strong>Gallery</strong>Gallery  RegisterRegister   ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 
INDEX PAGE

Poszukujemy osób, które jeśli mają ku temu ochotę zajęły się publicystyką, recenzjami płyt muzycznych, korektą stylistyczną tekstów, redagowaniem biografii zespołów, newsami oraz wszystkim tym, co wam przyjdzie do głowy, a uważacie, iż powinno znaleźć swoje miejsce na portalu. kontakt: admin@darknation.eu
Ostatnio na forum
1. Forum zdechło?
04-02-18, 04:25 - Piottr
3. Ambient Collage #8
30-11-16, 02:06 - yy28
4. Ambient Collage #7
29-05-16, 21:05 - yy28
5. Mgla (The Mist)
04-05-16, 15:00 - Vexatus
6. Achaja
04-05-16, 14:54 - Vexatus
Forum Index » Odnośnie Portalu » Recenzje » The Vision Bleak - The Deathship Has A New Captain (2004)
Post new topic   Reply to topic
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Myst


Offline 
Gender: Gender:Male
Age: 40
Zodiac: Capricorn
Joined: 12 Aug 2004
Posts: 770
Location: Jelenia Góra

PostPosted: 05-03-2005, 22:23    Post subject: The Vision Bleak - The Deathship Has A New Captain (2004) Quote selected Reply with quote

”Ladies and Gentleman, the portals of darkness are open and the dead hunt over the earth... here comes... The Vision Bleak!

Czy mówią Wam coś nazwiska Bela Lugosi, Boris Karloff, Klaus Kinsky? Jestem niemal pewien, że tak bo inaczej by Was tutaj nie było. Ich niezapomniane kreacje wywarły niebywały wpływ na współczesne kino grozy. Zresztą oglądając te stare, czarno-białe horrory czasem odnoszę wrażenie, że mają o wiele lepszy klimat niż te dzisiejsze. A jeśli i Wam się podobały, jeśli macie do nich sentyment, to na pewno z dziką rozkoszą zapoznacie się z The Vision Bleak i ich dziełem The Deathship has a New Captain.

Najpierw mój wzrok przykuła okładka. Utrzymana w tonacji sepii i tak spreparowana, jakby była podniszczona zębem czasu. Spoglądają z niej dwie twarze… tak średnio przypominające żywych. Panowie w surdutach z początku ubiegłego wieku gapią się świdrującym wzrokiem. Nie powiem, poczułem lekki dreszczyk, ale i niepohamowaną ciekawość. Szybko więc płytka do odtwarzacza i… o cholera… spodziewałem się wielu rzeczy, ale nie czegoś takiego! Ja wiem, że to może bardzo sugestywna okładka The Deathship has a New Captain, jak również wygląd strony internetowej jak i samych sprawców tego dzieła, ale muzyka zawarta na tym krążku powaliła mnie na kolana! Od razu chcę zaznaczyć, że to nic odkrywczego. Panowie jadą po sprawdzonych rejonach, obadanych przez takich poprzedników jak The 69 Eyes, Rammstein czy Gothminister. Ale jest coś, co wyróżnia ten zespół spośród wszystkich innych – to bez wątpienia pomysł na muzykę. Tak! Zrobili to w sposób genialny! Ciężkie riffy, oszczędne solówki i wysmaczone klawisze wspomagane są przez niesamowitą atmosferę, którą wprowadza narrator pojawiający się czasem podczas trwania całej płyty, dźwięki rodem ze ścieżek dźwiękowych do horrorów z lat 30 XX wieku, oraz przewijający się w tle męski i żeński operowy wokal, który nadaje całości odrealnionych kształtów. Kompozycje są proste jak konstrukcja wideł, ale w tej prostocie zawarty jest geniusz! Jakże niewielu ludzi potrafi zrobić coś z niczego. Podczas gdy inne zespoły pogrążyły się w marazmie, nudzie, wtórności i tandetnej komercji, muzyka The Vision Bleak broni się znakomicie sama. I to jest coś, czego mogą pozazdrościć Niemcom niemal wszyscy wielcy tego świata. Muzyka tajemnicza, mroczna i zarazem ostra jak tabasco. To muzyka, która oddziałuje na wyobraźnię, pobudza zmysły, straszy, czaruje ale i w niesamowity sposób bawi. Tylko, że bawić będzie jedynie ludzi wrażliwych, kochających piękno, sztukę i takie tam; lecz przede wszystkim będzie wspaniałą gratką dla każdego, kto lubi się bać.

Dodatkowym atutem tego albumu jest jego produkcja. Jest potężna! Gitary miażdżą, perkusja rozrywa, bas wprawia nasze wnętrzności w niezwykły taniec. No i oczywiście wokal (czy ja gdzieś nie pisałem już, że to mój konik?), tutaj jest bardzo dobrze, jest dokładnie taki jak być powinien – czysty, silny, niski, pewny. Bez żadnego niepotrzebnego zapiewania, pseudoartystycznego wycia i sztucznie pobudzanego vibrato; czysto, rześko i do przodu! Polecam zwłaszcza ostatni utwór – Deathship Symphony – gdzie wokal mamy wszelaki: operowy, rockowy, gotycki a nawet blackmetalowy screaming!

The Deathship has a New Captain to album wielki. Stał się dla mnie bez wątpienia objawieniem i z utęsknieniem czekam na kolejny. I chociaż panowie bardzo wysoko postawili sobie poprzeczkę mam nadzieję, że bez trudu ją przeskoczą.

His breath fills the night,
the shadow arose!
No one by my side
No place to hide,
No road to flee,
the seed of the night,
sent from the sea...


Ocena 9/10



The Vision Bleak - The Deathship Has A New Captain.jpg
 Description:
 Filesize:  25.93 KB
 Viewed:  3235 Time(s)

The Vision Bleak - The Deathship Has A New Captain.jpg


Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic All times are GMT + 1 Hour
Forum Index » Odnośnie Portalu » Recenzje » The Vision Bleak - The Deathship Has A New Captain (2004)

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You cannot attach files in this forum
You can download files in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group