FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups  <strong>Gallery</strong>Gallery  RegisterRegister   ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 
INDEX PAGE

Poszukujemy osób, które jeśli mają ku temu ochotę zajęły się publicystyką, recenzjami płyt muzycznych, korektą stylistyczną tekstów, redagowaniem biografii zespołów, newsami oraz wszystkim tym, co wam przyjdzie do głowy, a uważacie, iż powinno znaleźć swoje miejsce na portalu. kontakt: admin@darknation.eu
Ostatnio na forum
1. Forum zdechło?
04-02-18, 04:25 - Piottr
3. Ambient Collage #8
30-11-16, 02:06 - yy28
4. Ambient Collage #7
29-05-16, 21:05 - yy28
5. Mgla (The Mist)
04-05-16, 15:00 - Vexatus
6. Achaja
04-05-16, 14:54 - Vexatus
Forum Index » Sztuka » Sztuka współczesna
Goto page « Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next »
Post new topic   Reply to topic
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Gakasha


Offline 

Age: 40
Zodiac: Scorpio
Joined: 04 Apr 2005
Posts: 153

PostPosted: 14-11-2005, 00:24    Post subject: Quote selected Reply with quote

Sztuką to taka prowokacja będzie, jeśli ktoś ją wymyśli :D
Back to top
View user's profile Send private message
Athe


Offline 
Gender: Gender:Female
Age: 35
Zodiac: Sagittarius
Joined: 23 Mar 2005
Posts: 400
Location: Poznań

PostPosted: 14-11-2005, 12:00    Post subject: Quote selected Reply with quote

Zgadzam się z Gakashą. Zachowanie prowokacyjne to zachowanie wyzywające, zaczepne, mające na celu wzbudzenie kontrowersji. Nie da się prowokować nie łamiąc pewnych zasad bo wtedy takie działanie nie ma z prowokacją nic wspólnego. Pytanie tylko, na ile człowiek, który wykorzystuje prowokację w sztuce jest artystą i gdzie jest granica między sztuką a skandalem, chęcią uzyskania rozgłosu.
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Skype Name
szary9


Offline 
Gender: Gender:Male
Age: 30
Zodiac: Scorpio
Joined: 13 Oct 2005
Posts: 135
Location: Wiocha koło Poznania

PostPosted: 14-11-2005, 21:14    Post subject: Quote selected Reply with quote

Quote:
Szary9: Co do tych nieszczęsnych kółek kwadratów etc to nie lubie takich obrazów... wionie z nich emocjonalną pustką (przynajmniejj dla mnie)

Może wyraze sie jasniiej : jesli jakies dzielo mi sie spodoba to kupie to cale tomiszcze inwestując nawet 30 zł :P
Quote:
Gakasha : To moim zdaniem nie służy ani sztuce ani odbiorcom.

Hmm czyli zadaniem artysty jest tworzyc dla odbiorcy i sztuki?? eee no może i tak ale gdybym ja tworzył to robiłbym to dla frajdy... przyjemności tworzenia i nawet gdybym tworzył owe nieszczesne kolka nie specjalnie by mnie interesowoło czy to się komos podoba (oczywiście nie specjalnie nie znaczy wcale) ani tym bardziej czy komos słuzy
Quote:
Gakasha :Widzisz, każde państwowe muzeum ma obowiązek udostępniać swoje zbiory obywatelom. Muzeum nie jest tylko dla tych których stać na bilet. Przekłada się to na dni otwarte.
byc moze ale nie jestem do konca przekonny czy daje to możliwość obcowania ze sztuką nowoczesną... w zbiorach muzeuw (takie przynajmniej mam skojarzenie jesli sie myle prosze skorygowac moj poglad) raczej mało jest sztuki nowoczesnej (w jej najbardziej aktualnym ujęciu)
Słowem końca:
Quote:
Gakasha : A jeśli chodzi o twoje pytanie, tak myśle, nie doceniasz matek polek. Jak ktoś wychowuje dzieciaka, to nie znaczy że ma w głowie tylko gary i tasiemce meksykańskie :P

Nie znam wielu matek polek... te ktore znam maja w głowie tylko gary i tasiemce
Poprostu przeczytałem :
Quote:
Gakasha :Niestety w naszej rzeczywistości młoda matka polka w wolnej chwili woli relaksować się przy tasiemcu z tv niż poświęcić dzieciakowi pare chwil na rozwijanie poczucia piękna.
z tąd owo ukrzywdzenie wracając do uwrażliwiania na czym wlasciwie mialoby polegac takie uwrazliwianie dziecka??
mi poprostu podsuwali książki a na te przecież nie każdego stac....
Back to top
View user's profile Send private message
Gakasha


Offline 

Age: 40
Zodiac: Scorpio
Joined: 04 Apr 2005
Posts: 153

PostPosted: 14-11-2005, 22:40    Post subject: Quote selected Reply with quote

szary9 wrote:
wracając do uwrażliwiania na czym wlasciwie mialoby polegac takie uwrazliwianie dziecka??
mi poprostu podsuwali książki a na te przecież nie każdego stac....

Gratujuje, jesteś ganiuszem w takm razie, mój mały dostaje najwyżej książeczki z wizerunkami zwierzątek (wątpliwej wartości artystycznej). A jeśli idzie o twoje pyt. Ksiązki nic nie pomogą jeśli od niemowlaka nie nauczysz się widzieć piękna świata. Tego muszą nauczyć rodzice.
szary9 wrote:
Nie znam wielu matek polek... te ktore znam maja w głowie tylko gary i tasiemce
Poprostu przeczytałem :
Cytat:
Gakasha :Niestety w naszej rzeczywistości młoda matka polka w wolnej chwili woli relaksować się przy tasiemcu z tv niż poświęcić dzieciakowi pare chwil na rozwijanie poczucia piękna.

Znowu nie przeczytałeś uważnie. To że woli bezmyślnie popatrzeć w tv to nie znaczy że nie wie kto to Dali i nie ma głębszych przemyśleń.

szary9 wrote:

Może wyraze sie jasniiej : jesli jakies dzielo mi sie spodoba to kupie to cale tomiszcze inwestując nawet 30 zł :P

No i koło się zatoczyło.

szary9 wrote:
.. w zbiorach muzeuw (takie przynajmniej mam skojarzenie jesli sie myle prosze skorygowac moj poglad) raczej mało jest sztuki nowoczesnej (w jej najbardziej aktualnym ujęciu)
Słowem końca:

Myślisz że w muzeach można spotkać tylko kilku wiekowe eksponaty? 8-/ no i istnieją jeszcze galerie :P
Back to top
View user's profile Send private message
szary9


Offline 
Gender: Gender:Male
Age: 30
Zodiac: Scorpio
Joined: 13 Oct 2005
Posts: 135
Location: Wiocha koło Poznania

PostPosted: 15-11-2005, 19:20    Post subject: Quote selected Reply with quote

Nie twierdze ze podsunięcie dziecku ksiazek ze zwierzatkami spowowoduje ze stanie sie ono czule na sztuke. Pytam jak należy wychowac dziecko by stało się czule na sztuke.
Quote:
No i koło się zatoczyło.

hmm sugestia jest taka ze jesli nie potrafie zinterpretowac co artysta mial na mysli rysujac kulko nie zaintryguje mnie ono. (dobrze zrozumialem? w koncu?) Gdy patrzyłem na obrazy Beksińskiego nie do końca miałem pojęcie co chce przekazac mimo to obrazy zaintrygowały nie... stad tego typu rozumowanie wydaj mi się nie do końca racjonalne aczkolwiek mogę się mylić.
Quote:
Myślisz że w muzeach można spotkać tylko kilku wiekowe eksponaty? 8-/ no i istnieją jeszcze galerie :P

Ja nie mysle. Opieram sie jedynie na własnych ubogich doświadczeniach.
Quote:
Niestety w naszej rzeczywistości młoda matka polka w wolnej chwili woli relaksować się przy tasiemcu z tv niż poświęcić dzieciakowi pare chwil na rozwijanie poczucia piękna.

Quote:
Znowu nie przeczytałeś uważnie. To, że woli bezmyślnie popatrzeć w tv to nie znaczy że nie wie kto to Dali i nie ma głębszych przemyśleń.

Przywołujesz tutaj wizerunek matki polki gapiacej sie na serialidła. W umysłaj jednostek podobnych do mnie buduje to obraz osoby ze średnim wykształceniem poszukującej tanich wzruszeń nie zaś głębszej refleksjii. Zdaje sobie w pełni sprawe że jest to tylko stereotyp, ale w mojej świadomości jest on bardzo głęboko zakorzeniony być może z tąd wynika ewentualne niezrozumienie twoich intencji. Po za tym nie każda matka polka uważa czułość (w znaczeniu wyczulenie na sztuke wrażliwość) za wartość. Posunę sie dalej matki moich kumpli patrzą na tego typu pasje dość niechętnie.
Back to top
View user's profile Send private message
Gakasha


Offline 

Age: 40
Zodiac: Scorpio
Joined: 04 Apr 2005
Posts: 153

PostPosted: 15-11-2005, 23:27    Post subject: Quote selected Reply with quote

szary9 wrote:
Posunę sie dalej matki moich kumpli patrzą na tego typu pasje dość niechętnie.

Rozmawiasz z matkami swoich kumpli o tym? Czy twoi kumple w wleku +/_ 17 lat rozmawiają z matkami o sztuce? Jeśli nie to skąd wiesz jakie one mają podejście? Szczerze wątpie, jeśli nawet tak do tego podchodzą to nie znaczy że kiedyś nie było inaczej.

szary9 wrote:
Przywołujesz tutaj wizerunek matki polki gapiacej sie na serialidła. W umysłaj jednostek podobnych do mnie buduje to obraz osoby ze średnim wykształceniem poszukującej tanich wzruszeń nie zaś głębszej refleksjii

Wyjechałeś mi tu z tekstem że matka polka nie wie kto to Dali, więc ci odpowiedziałam że jestem pewna że przeciętna młoda matka polka jest lepiej wyedukowana niż ci się wydaje. To że chciała by na moment podczas dnia, wyłączyć muzgownice to nie znaczy od razu że zwoje się wyprostowały i ma amnezje.
szary9 wrote:
Nie twierdze ze podsunięcie dziecku ksiazek ze zwierzatkami spowowoduje ze stanie sie ono czule na sztuke. Pytam jak należy wychowac dziecko by stało się czule na sztuke.

No właśnie począwszy od becika pokazując jaki piękny jest otaczający świat, liście , deszcz, kwiatki, zwierzęta. Dziecko kształtuje się do drugiego roku życia, ten okres jest decydujący dla rozwoju - estetyki również. Nie mówię że to jest recepta, która na bank zadziała i po takich akcjach dzidzior będzie wielbicielem sztuki ale jest to jedyny sposób o jakim słyszałam, jakiuznałam za godny uwagi aby go wprowadzić w życie u siebie. Jak widzisz moje wypowiedzi też są poparte doświadczeniem.

szary9 wrote:
No i koło się zatoczyło.

Chodziło o to - jeśli cię poruszy to kupisz ale nie kupisz bo cię nie poruszy a nie poruszy bo nie kupisz no i mamy koło. No bo jak ma cię poruszyć jeśli nie masz odpowiedniej wiedzy a nie zdobędziesz jej bo warunkiem jej zdobycia jest poruszenie jakie ma wywołać praca artysty. Tu właśnie jest problem szkoły, która tą wiedze powinna ci przekazać, obojętnie czy czujesz się poruszony jakimś dziełem czy nie.

No i jeszcze jedno, to forum nie jest od tego żebyś ty miał przekonać mnie czy ja ciebie do swoich racji. Tu każdy ma prawo mieć własne zdanie.


Last edited by Gakasha on 16-11-2005, 22:53; edited 2 times in total
Back to top
View user's profile Send private message
szary9


Offline 
Gender: Gender:Male
Age: 30
Zodiac: Scorpio
Joined: 13 Oct 2005
Posts: 135
Location: Wiocha koło Poznania

PostPosted: 16-11-2005, 20:57    Post subject: Quote selected Reply with quote

Quote:
Rozmawiasz z matkami swoich kumpli o tym? Czy twoi kumple w wleku +/_ 17 lat rozmawiają z matkami o sztuce? Jeśli nie to skąd wiesz jakie one mają podejście? Szczerze wątpie, jeśli nawet tak do tego podchodzą to nie znaczy że kiedyś nie było inaczej.

Z matkami to moze rzadziej (ale dlaczego nie?) za to zkumplami jak najbardziej i kilka razy słyszałem jak to któryś znajomy miał wyść do teatru ale nie pioszedł bo usłyszał że: "Nie powinien tracić czasu na bzdury."
Quote:
Wyjechałeś mi tu z tekstem że matka polka nie wie kto to Dali, więc ci odpowiedziałam że jestem pewna że przeciętna młoda matka polka jest lepiej wyedukowana niż ci się wydaje. To że chciała by na moment podczas dnia, wyłączyć muzgownice to nie znaczy od razu że zwoje się wyprostowały i ma amnezje.

Nie sugeruje ze akurat ty. Nie sugeruje tez ze ogladanie seriali (wylaczanie mozgownicy) świadczy o czyjejs głupocie. Sugeruje jedynie ze standardowa matka polka nie uwza za ważne nauczenia dziecka wrażliwości. Wynika to z ignorancjii wobec piękna z którą kilka razy sie spotkałem. Poprostu.
Quote:
No i jeszcze jedno, to forum nie jest od tego żebyś ty miał przekonać mnie czy ja ciebie do swoich racji. Tu każdy ma prawo mieć własne zdanie.

Jasne ze nie. Ale wdajac sie z toba w dyskusje mam mozliwosc poznania twoich pogladow.
Quote:
Gotycka mucha: Racja jest jak dupa każdy ma własną ;)
Back to top
View user's profile Send private message
Gakasha


Offline 

Age: 40
Zodiac: Scorpio
Joined: 04 Apr 2005
Posts: 153

PostPosted: 16-11-2005, 22:56    Post subject: Quote selected Reply with quote

szary9 wrote:
Jasne ze nie. Ale wdajac sie z toba w dyskusje mam mozliwosc poznania twoich pogladow.

Cieszę się że tak myślisz. Bałam się że odbierzesz moje wywody jako próbę przekonania cię do swoich racji.

sorry za offa
Back to top
View user's profile Send private message
tila


Offline 
Gender: Gender:Female
Age: 33
Zodiac: Taurus
Joined: 22 Jan 2006
Posts: 1

PostPosted: 22-01-2006, 23:36    Post subject: Re: Sztuka współczesna Quote selected Reply with quote

Athe wrote:
Może ja po prostu nie jestem zbyt wrażliwa i otwarta na sztukę, ale dla mnie to nawet dziecko potrafiło by stworzyć dzieła tego typu.


Nie stworzyć. Wykonać. Subtelna różnica.

Ktoś kiedyś powiedział mi coś, z czym się absolutnie zgadzam, mianowicie, że większość artystów współczesnych próbuje na siłę stwarzać. Nie tworzyć, ale stwarzać właśnie. Do tego ich stwarzania nie potrzeba warsztatu, ani wrażliwości artystycznej, niczego.

Całkowicie popieram wszelkie tego typu inicjatywy jak performance, instalacje i różne inne dziwne rzeczy, traktuję to zjawisko jako ważny rozdział w historii sztuki. Podobnie jak impresjoniści dokonali rewolucji w malarstwie, tak teraz dokonuje się przewrót w sztuce. Przy okazji można się zastanowić, gdzie leżą jej granice.
Back to top
View user's profile Send private message
Aaricia_de_Goth
Redaktor

Offline 
Gender: Gender:Female
Age: 42
Zodiac: Cancer
Joined: 13 Aug 2004
Posts: 810
Location: Scunthorpe UK

PostPosted: 23-01-2006, 13:18    Post subject: Quote selected Reply with quote

Jak tak sobie przeglądam posty w tym temacie , to zawsze nasuwa się nieodmiennie wniosek , ze większość forumowiczów uważa za sztukę rzeczy tworzone ,powiedzmy do I połowy XX wieku , a czasem nawet wogóe do poczatku wieku. POżniej to juz nie sztuka , tylko odwtarzanie , powielanie , bazgroły, lansowanie ,szokowanie, tak jakby wszytsko przed było super a wszystko pożniej be. Dawniej ,myślicie, artysci nie przekraczali granic ? A przecież tak o nich mowiono! Ze nie tworzą zadnej sztuki, a jedynie "tworzą na siłę". A dziś , każdy się podpiera kilkoma ( kilkunastoma) głosnymi nazwiskami i na tej podstawie uważa ze dziś sztuka umarła. Jeszcze zagraniczni są mniej wiecej znani , ale polscy ???/ Jak Kozyra to szokujaca , Althamer - dziwny itd, kilka wyswiechtanych nazwisk i starcza już by 'nie rozumieć' współczesnej sztuki. A inni? Npkazimierz Ostrowski,Lech Kunka, Maciej Kozłowski,Fijałkowska,kasprzyk,Gorlak,z zagranicznychnp Hansen? Ktos ich zna , ma choc blade pojecie?
Jakkolwiek sztuka nie ewoluuje i czy ją rozumiecie czy nie, to jest sztuka i musicie się z tym pogodzić.
Back to top
View user's profile Send private message Skype Name
Gakasha


Offline 

Age: 40
Zodiac: Scorpio
Joined: 04 Apr 2005
Posts: 153

PostPosted: 25-01-2006, 01:23    Post subject: Quote selected Reply with quote

Aaricia_de_Goth wrote:
Jakkolwiek sztuka nie ewoluuje i czy ją rozumiecie czy nie, to jest sztuka i musicie się z tym pogodzić.

Ja tylko mówie że nie rozumiem nie że nieakceptuje. Tak szczerze mówiąc lubie jak opowiadasz o sztuce, czuć to że to kochasz (pewien admin wspomniałby coś o kadzeniu :P ale ja nie mam zadatków na kadzielnice) Szczerze chciałabym poczytać co masz do powiedzenia na temat współczesnych artystów. Przyznaje się że z nazwisk, które wymieniłaś nie znam nikogo. Może to po części moja ignorancja ale jeśli znalazłabyś chwilkę czasu i chęci to mogłabyś pomóc nam i napisać coś czasem o jakiejś wystawie, podać link do ciekawej strony. Opisać coś tak jak to zrobiłaś z Damą z gronostajem. Myśle że nikt nie będzie miał nic przeciwko a wększość raczej się ucieszy.
Back to top
View user's profile Send private message
Aaricia_de_Goth
Redaktor

Offline 
Gender: Gender:Female
Age: 42
Zodiac: Cancer
Joined: 13 Aug 2004
Posts: 810
Location: Scunthorpe UK

PostPosted: 25-01-2006, 11:37    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bardzo dziekuję Gakasho ( tak, Admin zaraz rzuci nam cosik cynicznego ;p ). Postaram się. Współczesnej sztuki tez nie akceptuję do końca , bo i nie rozumiem niektórych konceptów , nie przemawiają do mnie widocznie ,jedynie mam dość jak czytam kolejny post w stylu ''jaka-ta -dzisiejsza-sztuka-beznadziejna''. Ludzie nie umieją podac dobrych argumentów, zaprzeczają sami sobie ( np prawie do każdego zdania użytkowniczki tila mogłabym się wrednie przyczepić :p , ale w sumie po co ).
Nie chciałabym aby zrozumiano ,zę krytykuję poglądy innych, ja jedynie zżymam się, że ludzie tak małe mają pojęcie a tak ostre i zdecydowane sądy wydają. :)
Z ciekawych pism na rynku dostepnych: Art&Business jest moim zdaniem znakomite , tylko trochę drogie ( 12zł chyba) , mają tez stronę internetową ,ale nie jest tak dobra :).

Powinnam chyba o mrocznej sztuce napisać :) by Admin mnie nie zbił......:p
Back to top
View user's profile Send private message Skype Name
tristancandance


Offline 
Gender: Gender:Male
Age: 39
Zodiac: Aries
Joined: 02 Jan 2007
Posts: 391
Location: Poznań

PostPosted: 28-01-2007, 18:00    Post subject: Quote selected Reply with quote

Współczesna sztuka?

http://www.youtube.com/watch?v=GVCrSv9J-5s

Może być?

Ja tam lubię sztukę, każdą. Z epoki kamienia łupanego też.

Z współczesnych twórców - Banksy i chyba cały zaangażowany (również komercyjnie, a co!) street art.
Basquiat.
Futuryzm. Ekspresjonizm. Plakaty.
Edward Hopper.
Francis Bacon. Kilku innych jeszcze.
A jak ktoś maluje kwadraty, kółeczka, trójkąty? Też ok. Byle bez linijki. Bo jak z linijką to już nie sztuka;) Przynajmniej dla mnie;)

Te paski na poznańskiej operze - nieeee, ale teraz prznieśli je do starego browaru. Co ja gadam. Do galerii "Stary Browar";)

Instalcje - tak. Byle nie wypchane zwierzęta.
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website
th


Offline 
Gender: Gender:Male


Joined: 12 Feb 2007
Posts: 39
Location: planeta ziemia

PostPosted: 12-02-2007, 10:40    Post subject: Quote selected Reply with quote

w zasadzie sztuka współczesna jest dosyć obszernym zjawiskiem. tak samo jak obszerny jest świat. ale juz sama historia pokazuje nam że sztuka zarówno przez wielkie jak i małe "s" odzwierciedla gółwnie zeczywistość. oczywiście nie zawsze, ale bez wyjątków chyba nie da się żyć. w każdym razie co nie jest zadną nowościa wszytkie pomysły z kądś się biorą, i załóżmy że przykładowy łoś z światełkiem w oku (załóżmy jakiś laser, czy czego sobie tam życzycie) jest zainspirowany wyższą technologią, to trudno by przykładowy chemik/humanista albo wstawcie swoją nazwę, rozumiał zasadzy działania lasera, co powoduje i tak dalej. jednak stuka współczesna cały czas nawiązuje do klasycznych kanonów, wykozystuje tradycyjną symbolikę, czy formę twożenia (choć przekształca to odpowiednio na współczesne formy twozenia), czego znakomity przykład dali norwegowie: Liv Bugge, Gro Foosnæs Gravås, Sylvia Kochanska, Mikkel McAlinden, Kalle Runeson, Martin Skauen, Karianne Stensland i Monja Wiik (jedno nazwisko jest polskie, bowiem polskie pochodzenie, acz wychowanie już norweskie) w czerwcu roku 2006 w arsenale białostockim. szczególnie byłem... heh brak mi słów popsrostu by opisać mój stan spowodowany dziełem pana martina pt "The Polarbear Split" (wideoinstalacja). nie wiem czy ktoś jest zaznajomiony... oczywiście nie przeczę temu co zostało powiedziane wcześniej. sam nie rozumiem niektórych prac, czy artystów. jednak moim zdaniem nie tyle chodzi o to by zrozumieć twórców danych dzieł, ile siebie. i właśnie przez ten pryzmat, pryzmat własnego świata do którego wpuściliśmy resztę patrzeć na wybrane dzieła. patrzeć by móc ujrzeć siebie nie koniecznie w lustrze, szybie czy innej powierzchni odbijającej "widok".
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
:scheuermann:


Offline 



Joined: 20 Nov 2004
Posts: 111
Location: :stettin:

PostPosted: 12-02-2007, 11:39    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ciekawy temat, bo od długiego czasu nienawidzę tzw. "sztuki współczesnej" :). Nie chodzi mi jednak o współczesność w znaczeniu historycznym. Ten termin określa dużą grupę osób, które nietrafnie nazywane są artystami.

Cały problem tkwi w mówieniu o własnej twórczości. Przy małym wkładzie pracy i słabej wyobraźni (paseczki, trójkąty itp.) taki "artysta współczesny" potrafi godzinami gadać o tym co chciał przekazać i jak wielki sens ma jego twórczość. Jeśli porównamy to z milczącym geniuszem Beksińskim to wszystko się rozjaśnia. Współczesna sztuka to pole do popisu dla narcystycznych cwaniaków bez talentu.
Dobra sztuka po prostu zachwyca. Nie ma potrzeby jej opisywania.
Sztuka współczesna nie ma czym zachwycić, dlatego trzeba o niej dużo gadać, żeby wydawała się taka bardzo skomplikowana mimo swojej powierzchownej prostoty.

Ostatnio widziałem gdzieś taką "pracę": facet wsadził między żebra kaloryfera kawał gnijącego mięsa. Albo pomalował ścianę olejem silnikowym. Określenia, które przy tym wszystkim padały ("swoją sztuką pokazuję jakie są granice cywilizacji..." :D) były naprawdę mocno przesadzone. Żenujące.

Oczywiście, istnieje też wielu bardzo zdolnych, prawdziwych artystów w naszych czasach. Przeważnie trzymają się oni z daleka od "sztuki współczesnej" :). Mam nadzieję, że więcej będzie takich artystów, a mniej cwaniaczków, żeby sztuka współczesna mogła się nam dobrze kojarzyć.
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic All times are GMT + 1 Hour
Goto page « Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next »
Forum Index » Sztuka » Sztuka współczesna

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You cannot attach files in this forum
You can download files in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group