FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups  <strong>Gallery</strong>Gallery  RegisterRegister   ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 
INDEX PAGE

Poszukujemy osób, które jeśli mają ku temu ochotę zajęły się publicystyką, recenzjami płyt muzycznych, korektą stylistyczną tekstów, redagowaniem biografii zespołów, newsami oraz wszystkim tym, co wam przyjdzie do głowy, a uważacie, iż powinno znaleźć swoje miejsce na portalu. kontakt: admin@darknation.eu
Ostatnio na forum
1. Forum zdechło?
04-02-18, 04:25 - Piottr
3. Ambient Collage #8
30-11-16, 02:06 - yy28
4. Ambient Collage #7
29-05-16, 21:05 - yy28
5. Mgla (The Mist)
04-05-16, 15:00 - Vexatus
6. Achaja
04-05-16, 14:54 - Vexatus
Forum Index » Odnośnie Portalu » Recenzje » La Mamoynia - Mono Ego (2005)
Post new topic   Reply to topic
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Gothycka Mucha
Moderator

Offline 
Gender: Gender:Male
Age: 36
Zodiac: Sagittarius
Joined: 18 Jul 2004
Posts: 1152
Location: Miasto Kominów

PostPosted: 02-11-2005, 14:31    Post subject: La Mamoynia - Mono Ego (2005) Quote selected Reply with quote

Do płyty Włochów podchodziłem z mieszanymi uczuciami - jestem stworzeniem lubującym sie w płytach posiadających pudełka, książeczki - ogólnie rzecz ujmując namacalnych. A tutaj gołe empetrójki. Ale nic to, w końcu pisuję do serwisu internetowego (jakim DarkNation bez wątpienia jest), więc czas najwyższy było przejść do porządku dziennego nad cyfrową formą przekazu i skupić się na muzyce.

Jest to już drugi studyjny album Włochów z Brescii, wydany nakłedem Die Kraft durch die Form. Płyty raczej w Polsce nie dostaniemy, ale zawsze możemy się postarać. Czy warto - o tym poniżej.

Cóż więc nam proponują muzycy odpowiedzialni za Mono Ego? Nic specjalnie odkrywczego - stary dobry dark wave, nieco ocieplony syntezatorowymi melodyjkami a la wczesny Xymox. Muzyka sobie płynie w tempach lekko półśrednich (niestety wszystko na tej płycie jest średnie...), nie za szybko, ale też nie za wolno, żeby przypadkiem nie przysnąć. I byłoby przyjemne, nawet całkiem miło, bo takiego grania, które mieści się w nurcie electro, ale nie jest specjalnie ciężkie, nie wystraszy nam sąsiadów i nie spowoduje histerii u ulubionego zwierzaka ostatnio mi brakuje. Byłoby, gdyby nie głos Dimitrisa Triantafyllou, który na nieszczęście zespołu postanowił dorwać się do mikrofonu. Otóż pan śpiewać nie umie i niestety chyba się nie nauczy. Brzmi tak, jak ktoś śpiewający karaoke na lekkim rauszu i niestety zagłuszający niezłą skądinąd muzykę. Tak jest choćby w otwierającym płytę I stand alone czy najlepszym na płycie Links. Nie muszę pisać, że głos "kładzie" zupełnie te kompozycje.

A płyta przecież ma sporo plusów - po pierwsze jest wielojęzyczna. Słyszymy piosenki śpiewane po angielsku i (niespodzianka!) po włosku. Dla nieprzyzwyczajonego ucha brzmi to nieco śmiesznie, ale po chwili ma swój urok. Po drugie - kompozycje bywają wcale chwytliwe i podejrzewam, że nieźle sprawdziłyby się na parkiecie. Po trzecie wreszcie - słychać, że muzycy mają sporo dobrych pomysłów aranżacyjnych i mogą się pokusić o niespodziankę - jak wiolonczela w zamykającym płytę Something that does not exist (version).

Ciężko mi wystawić miarodajną ocenę. Jeżeli słuchamy tej płyty przy okazji, jako wypełniacza domowej ciszy, robiąc coś innego, to jest to rzecz przyjazna w odbiorze. Ale jeśli się pokusimy o stworzenie z niej głównego dania naszej muzycznej uczty, to szybko nas zemdli monotonią wokalu i gdzieś w okolicach trzeciego, a najdalej czwartego utworu będziemy mieli dosyć.

Reasumując - jeśli mamy za dużo pieniędzy, to proszę bardzo - ale ja bym wybrał np wycieczkę do kina.

OCENA - 4/10

Utwory:

1. I stand alone
2. Ich bin Niemand
3. Nightmares I'm hiding from
4. Kenurghia avghi
5. Ipocrisia
6. Links
7. Kammeno charti
8. And nothing more for you
9. Agapi, ti megali leksi
10. Hated for seeing deep in the eyes
11. Something that does not exist (version)

Skład: Dimitris Triantafyllou (vocals, programming), Giuseppe Agosti (bass guitar, programming, percussions), Omäl (bass gt., programming), Antonio Scalvenzi (drums, percussions)



mono ego.jpg
 Description:
 Filesize:  58.98 KB
 Viewed:  3181 Time(s)

mono ego.jpg


Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic All times are GMT + 1 Hour
Forum Index » Odnośnie Portalu » Recenzje » La Mamoynia - Mono Ego (2005)

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You cannot attach files in this forum
You can download files in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group