FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups  <strong>Gallery</strong>Gallery  RegisterRegister   ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 
INDEX PAGE

Poszukujemy osób, które jeśli mają ku temu ochotę zajęły się publicystyką, recenzjami płyt muzycznych, korektą stylistyczną tekstów, redagowaniem biografii zespołów, newsami oraz wszystkim tym, co wam przyjdzie do głowy, a uważacie, iż powinno znaleźć swoje miejsce na portalu. kontakt: admin@darknation.eu
Ostatnio na forum
1. Forum zdechło?
04-02-18, 04:25 - Piottr
3. Ambient Collage #8
30-11-16, 02:06 - yy28
4. Ambient Collage #7
29-05-16, 21:05 - yy28
5. Mgla (The Mist)
04-05-16, 15:00 - Vexatus
6. Achaja
04-05-16, 14:54 - Vexatus
Forum Index » Rozmowy » Przenikanie sie srodowisk gotyckich i sm ?
Goto page « Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
Post new topic   Reply to topic
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Gothycka Mucha
Moderator

Offline 
Gender: Gender:Male
Age: 35
Zodiac: Sagittarius
Joined: 18 Jul 2004
Posts: 1152
Location: Miasto Kominów

PostPosted: 25-01-2007, 15:23    Post subject: Quote selected Reply with quote

Hmm, porponuję Ci obejrzeć teledysk do "Relax" Frankie goes to Holywood - może nie jest to zespół gotycki, ale to rok 1984 i sporo mówiący o image'u grup post-punkowych.

Ponadto proponuję zerknąć, jak ubierała się np Siouxsie Sioux czy jak wygląda Andrzejek i Patriszia (szczególnie ona) w teledysku do This Corrosion (1987).

http://www.youtube.com/watch?v=yPLrXFw76Qg - Relax

http://www.youtube.com/watch?v=ozqPI0I31po - This Corrosion


Dodano po 2 minutach 46 sekundach:

Ach szit, zapomniałem o Bauhausie:
http://www.youtube.com/watch?v=6a_YQXFs7Ts - Ziggy Stardust
Back to top
View user's profile Send private message
tristancandance


Offline 
Gender: Gender:Male
Age: 39
Zodiac: Aries
Joined: 02 Jan 2007
Posts: 391
Location: Poznań

PostPosted: 25-01-2007, 15:38    Post subject: Quote selected Reply with quote

Gothycka Mucha wrote:
Hmm, porponuję Ci obejrzeć teledysk do "Relax" Frankie goes to Holywood


Widziałem, zgadza się, rzecczywiście część grup postunkowych poszła w tą stronę. Ale "Frankie" to klimaty sm gejowskie (bardziej gejowskie niż sm, dzisiaj też mało szokują). Mające conajmniej 30 lat - jeśli nie więcej (nie chodzi mi o ten zespół ale o ten imnage/klimaty). Autorem image'u "silnego" gaya - czyli przypakowanego, w glanach, hitlerowskiej czapeczce, obcisłym podkoszulku, czaranych kolorach a do tego z wąsami jest - "Tom of Finland", rysownik gejowskich komiksów, niby zabawnych ale tak naprawdę propagujących brutalny seks i sugerujących sm/bdsm.

Co do linków, znam te klimaty. Zgadza się. Tak było już 10 czy 15 lat temu. Ale 20 czy 25 lat temu to była rzadkość. Z drugiej strony to już dziś powszechne i nikogo nie razi. I to mnie właśnie najbardziej w tym razi;)
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website
Gothycka Mucha
Moderator

Offline 
Gender: Gender:Male
Age: 35
Zodiac: Sagittarius
Joined: 18 Jul 2004
Posts: 1152
Location: Miasto Kominów

PostPosted: 25-01-2007, 15:42    Post subject: Quote selected Reply with quote

Cholerka, przeglądając wideografię Bauhausu wpadłem na coś, co mi niestety uleciało z dysku już - wideo od Bela Lugosi's Dead, a dokładniej pierwsze 10 minut filmu o wampirach "The Hunger" z Catherine Deneuve i Davidem Bowie, które się toczy na imprezie lecącej w takt tej piosenki.

Rzecz sprzed 27 lat, a imprezka zupełnie jak goth party AD 2007 - z cały rynsztunkiem...
Back to top
View user's profile Send private message
Polgard


Offline 



Joined: 08 Nov 2004
Posts: 84
Location: Wawa

PostPosted: 25-01-2007, 15:46    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ergo wrote:

Polgard wrote:
Natomiast każdy got (no, każdy którego znam, powiedzmy, żebyś mi nie zarzucił uogólnienia) ma swoje poglądy w wyżej wymienionych kwestiach.

moze rzczywiscie znasz gotow a nie dzieciaki ktore za sens istnienia np. uwazaja dyskusje na temat "gotyckie imie dla kotka"
Polgard wrote:

NAPRAWDĘ wolę porozmawiać o muzyce, filmie, literaturze, malarstwie,
Tak więc goci (ci których znam, przynajmniej) wykazują się jak najbardziej postulowaną przez Ciebie otwartością i świadomością swiata

niestety ja obserwujac co bardziej wyrozniajace sie "przypadki" w necie odnosze troche inne wrazenie, ale jak mowie nie obracam sie z tych kregach czesciowo z tego powodu.. albno inaczej bardzo ostroznie dobieram znajomych z tych klimatow, przynajmniej z osob ktore znam na zywo i pochodza z najwiekszego forum gotyckiego ;-).

Mam znajomych w różnym wieku i uwierz mi, że młodzi ludzie też mogą być inteligentni. Chociaż są też takie dzieciaki, o jakich piszesz. Ja sam znam parę osób, z którymi nie bardzo mam o czym gadać, ale chodzi mi o to, żeby nie UOGÓLNIAĆ.
Akurat też udzielam się na forum, o którym wspominasz i poznałem tak kupę fajnych ludzi (osobiście lub tylko netowo). Myślę, że odpowiedź na Twój zarzut zawarta jest w tym, co napisałeś – jeśli to forum jest największe, to i szansa na to, że obok ludzi na poziomie, trafią tam też ludzie poniżej poziomu jest największa. Prawa statystyki. Tylko znowu przestrzegam przed pułapką uogólnień.
A rozmówki na niezobowiązujące tematy działają niekiedy oczyszczająco i pozwalają się wyluzować:).

Ergo wrote:

hmmm bedac na castle party zawsze w oczy mi sie rzucil fakt ze te cokolwiek ciekawiej ubrane osobki sa daleko bardziej zainteresowane zobaczeniem jak najwiekszej liczby swoich zdjec w necie niz np. obejrzeniem koncertow. To nie implikuje oczywiscie braku rozeznania w muzyce , ale daje do myslenia, a juz na pewno swiadczy o wiekszej czy mniejszej proznosci moi mzdaniem. Zreszta z zycia wziety przyklad jak ise i slysze 2 dziewoje wymieniajace miedzy soba komentarze w stylu "mam nadzieje ze mi duzo fot zrobia", u mnie w lokalu gdzie mieszkalem byla taka ciekawa grupka ktora kupila karnety na 3 dni a byla na 1 slownie JEDNYM koncercie. dosyc dziwny sposob celebracji swieta muzyki przez fanow nie sadzisz ?

Oczywiście, że są takie osoby i jeśli chodzi o to, że komuś zależy tylko na pokazaniu się, a muzykę ma gdzieś, to jest to faktycznie, powiedzmy, dziwne co najmniej.
Natomiast generalnie, jeśli chodzi o próżność, chęć bycia podziwianym, to cóż, jest to immanentna cecha ludzkiej psychiki, niezależna od przynależności subkulturowej (lub jej braku) i jako takiej też jej nie potępiam. Dodałbym, że jest to w szczególności cecha kobieca (naprawdę nie piszę tego złośliwie i wszystkie panie proszę o nie chowanie urazy). Wiem, że teraz ja trochę uogólniam, ale to akurat uogólnienie jest chyba uprawnione. Najważniejsze jest jak wysoko to dążenie stoi w hierarchii wartości danej osoby – jeśli staje się głównym celem życiowym, to rzeczywiście trochę niedobrze.
Reasumując – naprawdę nie przeszkadza mi, że ktoś się oryginalnie ubierze, a jak już się ubierze, to chce się pokazać i zostać uwiecznionym na fotkach, pod warunkiem, że nie jest to cel jedyny i sam w sobie wyjazdu na imprezę muzyczną. Zresztą jeśli jest, to też mi to lata, mogę się jedynie temu dziwić i niekoniecznie mieć chęć zapoznawania się z taką osobą.

Ergo wrote:

oczywiscie ze wyglad nie determinuje w zaden sposob wiedzy muzycznej, ale jest to w pewien sposob stereotyp , czesto niestety trafny.

No właśnie – stereotyp. Stereotypy zwykle wiodą na manowce, chociaż z drugiej strony zwykle nie biorą się znikąd i często jest w nich choć ziarno prawdy. Ale generalnie lepiej ich unikać.

tristancandance wrote:

Polgard wrote:
Nie mówię bynajmniej, że w innych subkulturach nie ma ludzi myślących, chodzi mi raczej o ich odsetek.


Ok. Jak zbadałeś odsetek np głupich hiphopoweców? :)) Teraz mógłbym użyć tego samego argumentu co ty - "z tego co wnoszę jestem jednak bliżej subkultury hip-hopowej niż Ty" ;))) Ty piszesz tak o gotyku. Ja o hip-hopie - który dobrze znam i mogę powiedzieć - że z moich obserwacji jest podobnie jak w innych subkulturach - gotyku/metalu/punku - podobny "odsetek" ludzi głupich/mądrych.

Dobra, OK. Nie zmierzymy tego i możemy się przerzucać takimi argumentami całe wieki, więc chyba nie warto tego ciągnąć. Moje subiektywne odczucie jest takie, jak napisałem i jeśli się mylę, to moja strata.

tristancandance wrote:

Polgard wrote:
Ja tylko zauważam, że w gotyku proporcja tych mądrzejszych do głupszych jest moim zdaniem wyższa niż w innych subkulturach, a na pewno zadawalająca moje (wysokie:)) wymagania.


Ok. Nie przekonam Cię. To zrozumiałe że własnego gniazda nie ma co kalać;) Masz oczywiście prawo myśleć że należysz do grupy która jest mądrzejsza (jeśli chodzi o średnią) od innych grup. Rozumiem oczywiście że to poprawia samopoczucie - to jedna z funkcji społecznych subkultur - przekonanie o własnej niepowtarzalności czasem nawet "lepszośći".


Tak, wiem, że istnieje taki mechanizm psychologiczny i jako, że nie jestem nadczłowiekiem, zapewne mu uległem. Jednak wrodzona przekora każe mi spróbować spojrzeć na zjawisko z drugiej strony. A może było tak, że po prostu zacząłem się zadawać z pewnymi ludźmi, gdyż uznałem, że są sympatyczniejsi od innych, inteligentniejsi, słuchają lepszej muzyki, lepiej odbierają pewne klimaty w tejże muzyce, a więc ta „lepszość” była najpierw, a dopiero potem nastąpiła identyfikacja z pewnym środowiskiem? Nie wiem, czy tak było w moim przypadku, chyba nie, ale z teoretycznego punktu widzenie koncepcja warta rozważenia.

tristancandance wrote:

Polgard wrote:
Temu poświęciłem pierwszy ustęp tego postu – w skrócie: jeśli chodzi o gotyk, to wspólne klimaty TAK, wzorce estetyczne TAK, poglądy (w znaczeniu światopoglądu) NIE.


Poglądy w znaczeniu światopoglądu - rzeczywiście nie, przynajmniej nie całego. Ale przyznaj że wśród gotów zauważasz więcej ludzi o podobnych poglądach do Twoich? I pewnie nie tylko Ty. Przypadek?

Na to akurat nie ma prostej odpowiedzi: tak lub nie. Z jednej strony w części na pewno tak, bo ciężko polubić kogoś kto w każdej dosłownie kwestii (oprócz muzyki powiedzmy) ma inne zdanie niż Twoje, z drugiej z wieloma osobami w pewnych zasadniczych kwestiach mamy różne zdanie, ale nie przeszkadza nam to się kumplować. To jest raczej tak, że z pewnymi osobami zgadzam się w jednej kwestii, z innymi w innej, z niektórymi w wielu, z innymi w niewielu. Nie ma jakiejś reguły.

Gothycka Mucha wrote:

Choć nie oszukiwałbym się, że 15letnia mhhrrroczna lolitka będzie nawijała o Heideggerze, bo to nie ta liga.

Jasna sprawa.
Gothycka Mucha wrote:

Po prostu trzeba z pokorą przyjąć, że w kazdej subkulturze mamy określoną liczbę myślących i debili i jest to najczesciej stała, niezaleznie od tego, co sami o sobie myślimy. Żeby nie było niedomówień - wyjmuję z tego "subkulturę" blokersów, bo to nie jest subkultura jak inne.
Z tą otwrtością też bym nie przesadzał, wystarczy, że przyznam się, że jestem praktykującym katolikiem i zobacz, co ze mnie zostanie. Były tu już takie tematy, więc można się przekonać, kopiąc głębiej.
Got jest otwarty na wszystko, co jest anty, a więc najbardziej trendy będzie homoseksualny murzyn transseksualista o poglądach partii zielonych wyznania mojżeszowego, ale najgorszym wrogiem jest heteroseksualny biały mężczyzna wiary rzymskokatolickiej. I co gorsza, taki schematyzm dotyczy bardzo dużej grupy tych "myślących".

Przesada i uproszczenie (jak rozumiem na użytek dyskusji), ale chwytam przekaz i na pewno nie zaprzeczę z całą stanowczością, ale też nie potwierdzę bezkrytycznie. Po pierwsze trzeba zastrzec indywidualizm poszczególnych osób w ocenie poszczególnych przytoczonych przez Ciebie cech, w której to ocenie naprawdę ludzie różnią się niekiedy zasadniczo (ale rozumiem, że to jest element zamierzonego przez Ciebie uproszczenia).
Moje główne zastrzeżenie jest inne – dlaczego uważasz, że jest to nastawienie „anty”? Ja bym powiedział, że Goci są najbardziej „pro” nastawioną subkulturą – są przychylni wszelkim osobom, nawet odmiennym pod pewnymi względami od tzw. normy, ale to nie znaczy, że uważają ich za lepszych, a jedynie za takich samych i równych wszystkim innym. Moim zdaniem bycie przeciwnikiem głupoty, hipokryzji, dyskryminacji, ciemnoty i bigoterii, jest postawą jak najbardziej „pro”.

Gothycka Mucha wrote:

Subkultura nigdy nie prowokuje do samodzielnego myślenia, zawsze wtłacza człowieka w jakieś schematy. Trzeba dopiero zdobyć się na stanięcie poza nią, żeby zobaczyć całość...

I dlatego właśnie uważam, że stwierdzenie „grupa estetyczna” lepiej oddaje sens „gotyku” (chociaż lepsze, acz nie doskonałe jest chyba określenie „dark independent”) niż „subkultura”, gdyż nie ma tu jedynej obowiązującej ideologii, a jeśli występują jakieś trendy, to zwykle mają tyle samo zwolenników, co przeciwników:).

Gothycka Mucha wrote:

Polgard wrote:
P.S. Chcesz mi wmówić, że widziałeś myślącego hiphopowca!? Dział fantasy to nie w tym temacie :P .


No popatrz, a ja widziałem i to niejednego. Więcej - jeden z moich przyjaciół jest (choć teraz już chyba był ;) hiphopowcem i nigdy nie odmówiłem mu ani grama inteligencji...

To była taka mała złośliwość i prowokacja, ale przyznaję, że zastanawia mnie, czy inteligentny człowiek może słuchać takich debilnych tekstów i w imię czego miałby to robić?
Back to top
View user's profile Send private message
tristancandance


Offline 
Gender: Gender:Male
Age: 39
Zodiac: Aries
Joined: 02 Jan 2007
Posts: 391
Location: Poznań

PostPosted: 25-01-2007, 15:48    Post subject: Quote selected Reply with quote

Mi tam nie przeszkadza jak ktoś udaje kobietę czy "bezpłciowca" jak David Bowie. Nie mam nic przeciwko gejom, kilku nawet lubię.
Przemoc w powiązaniu z seksem mi się źle kojarzy jednak, wiązanie tych dwóch spraw to błąd moim zdaniem który czyni więcej czyni szkody niż pożytku. Nawet w kulturze wizualnej. Nie jestem jednak za jakąś wielką cenzurą. A już na pewno nie teledysków - które uważam za zabawne.

(Ale jak ktoś napierdziela batem albo bije z piąchy kobietę - to nie w publicznej telewizji, a jak w prywatnej ogólnodostępnej - to po 22giej).

Teledyski których linki wysłałeś nie są oczywiście hardcorowe, nie dopatrzyłem się w nich nic "złego". Jeśli chodzi o frankie goes to hollywood, no cóż - jakaś tam przemoc jest. Nie będe sie jednak nad tym rozwodził dopóki nikt nie krzywdzi kobiet (bo na tym punkcie mam akurat jazdę;). Inna sprawa że nie chciałbym się znaleźć w takim lokalu bo skończyłoby się bijatyką;)))

Dodano po 6 minutach 59 sekundach:

Polgard wrote:
Tak, wiem, że istnieje taki mechanizm psychologiczny i jako, że nie jestem nadczłowiekiem, zapewne mu uległem. Jednak wrodzona przekora każe mi spróbować spojrzeć na zjawisko z drugiej strony. A może było tak, że po prostu zacząłem się zadawać z pewnymi ludźmi, gdyż uznałem, że są sympatyczniejsi od innych, inteligentniejsi, słuchają lepszej muzyki, lepiej odbierają pewne klimaty w tejże muzyce, a więc ta „lepszość” była najpierw, a dopiero potem nastąpiła identyfikacja z pewnym środowiskiem? Nie wiem, czy tak było w moim przypadku, chyba nie, ale z teoretycznego punktu widzenie koncepcja warta rozważenia.


Zwracam honor. Wtakim razie się rozumiemy. O to chodziło mi mniej więcej. Zabawna sprawa, miałem podobnie z róznymi "środowiskami", jednak na dobrą sprawę do żadnego nie "przystąpiłem". Chyba wszystkie jednocześnie szanuje, i chyba ze wszystkich trochę przekornie się nabijam.

Oczywiście oprócz sm/bdsm-owców. Tych świń nie zdzierżę. Cholera, kiedyś odwoziłem samochodem do domu zgwałconą dziewczynę która lubiła się tak "zabawić". Ciężka historia. Myślałem że takich rzeczy lepiej nie mówić na forum, ale przynajmniej może ktoś zrozumie moje zaperzenie na "sm"owców. Nawet jeśli trochę przesadne i zbyt wyczulone.

Dodano po 5 minutach 19 sekundach:

Polgard wrote:
„dark independent”)


Uwielbiam to określenie;))) Co ono k...a w ogóle znaczy? ;)))
Brzmi równie tajemniczo jak dla innych "Bristol Sound" albo "Nortec Collective";))) albo Oldskul Rave Hardcore (jest coś takiego;)))))
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website
Polgard


Offline 



Joined: 08 Nov 2004
Posts: 84
Location: Wawa

PostPosted: 25-01-2007, 16:27    Post subject: Quote selected Reply with quote

tristancandance wrote:

Polgard wrote:
„dark independent”)


Uwielbiam to określenie;))) Co ono k...a w ogóle znaczy? ;)))
Brzmi równie tajemniczo jak dla innych "Bristol Sound" albo "Nortec Collective";))) albo Oldskul Rave Hardcore (jest coś takiego;)))))

Tja, też mam co do niego pewne wątpliwości, ale ma tę niewątpliwą zaletę, że jest pojemniejsze niż "gotyk". Tylko jeszcze niech ktoś spróbuje je przetłumaczyć: jestem ciemnym niezależnym :)))
Back to top
View user's profile Send private message
Gothycka Mucha
Moderator

Offline 
Gender: Gender:Male
Age: 35
Zodiac: Sagittarius
Joined: 18 Jul 2004
Posts: 1152
Location: Miasto Kominów

PostPosted: 26-01-2007, 11:11    Post subject: Quote selected Reply with quote

Polgard wrote:
Przesada i uproszczenie (jak rozumiem na użytek dyskusji), ale chwytam przekaz i na pewno nie zaprzeczę z całą stanowczością, ale też nie potwierdzę bezkrytycznie. Po pierwsze trzeba zastrzec indywidualizm poszczególnych osób w ocenie poszczególnych przytoczonych przez Ciebie cech, w której to ocenie naprawdę ludzie różnią się niekiedy zasadniczo (ale rozumiem, że to jest element zamierzonego przez Ciebie uproszczenia).


Oczywiście uprościłem, aczkolwiek po dłuższym przebywaniu z osobami z tzw. subkultury mogłem założyć, że dla 90% z nich będzie to uogólnienie trafne. Bo jeśli gej, to OK, bo jesli inny, to tym bardziej, ale jeśli wierzacy, to katol i moher. Niestety tak to się już układa, że ludkowie sobie ułozyli w głowach taką barykadę i wielu (zbyt wielu) rozumuje, że jeśli mówi się "a", to trzeba powiedzieć też i "b", a potem potępić "w" i "z"...

Polgard wrote:
Moje główne zastrzeżenie jest inne – dlaczego uważasz, że jest to nastawienie „anty”? Ja bym powiedział, że Goci są najbardziej „pro” nastawioną subkulturą – są przychylni wszelkim osobom, nawet odmiennym pod pewnymi względami od tzw. normy, ale to nie znaczy, że uważają ich za lepszych, a jedynie za takich samych i równych wszystkim innym. Moim zdaniem bycie przeciwnikiem głupoty, hipokryzji, dyskryminacji, ciemnoty i bigoterii, jest postawą jak najbardziej „pro”.


Dlaczego anty? Popatrz, sam napisałeś - przeciw temu, tamtemu, owamtemu. Powiedz, co subkultura proponuje od siebie? Praktycznie każda subkultura wyrasta na kontrze w stosunku do zastanego świata i stąd bycie "anty".
Tym niemniej rozumiem, o co Ci chodzi z byciem "pro" - po prostu o pozytywny przekaz (z czym mogę się zgodzić, choć w tym momencie Ty musisz przyznać, że skoro walczymy przeciwko czemuś, to mamy do czynienia z ideologią, a nie estetyką).


Polgard wrote:
I dlatego właśnie uważam, że stwierdzenie „grupa estetyczna” lepiej oddaje sens „gotyku” (chociaż lepsze, acz nie doskonałe jest chyba określenie „dark independent”) niż „subkultura”, gdyż nie ma tu jedynej obowiązującej ideologii, a jeśli występują jakieś trendy, to zwykle mają tyle samo zwolenników, co przeciwników:).


No dobrze, ale jak się to ma do podanych przez Ciebie akapit wyżej wspólnych dla gotyku jako całości założeń ideologicznych spajających subkulturę? Nawet jeśli są tacy, którzy ich nie uznają, na pewno nie stanowią 50% subkultury.

A co do "dark independent" - jak zwał tak zwał, dla mnie gotyk jest nawet lepszy, bo krótszy i łatwiej odmieniać ;)


Polgard wrote:

To była taka mała złośliwość i prowokacja, ale przyznaję, że zastanawia mnie, czy inteligentny człowiek może słuchać takich debilnych tekstów i w imię czego miałby to robić?


Fisz, żeby daleko nie szukać. Nie nazwałbym jego tekstów debilnymi ;)
Nie jestem specjalistą w tym temacie (nie moje klimaty), ale zdaję sobie sprawę, że oprócz ton kretyńskich wypocin o jaraniu blantów sporo jest też inteigentnych i bardzo aktualnych, niemal publicystcznych tekstów, które nauczyłem się szanować.
Back to top
View user's profile Send private message
Polgard


Offline 



Joined: 08 Nov 2004
Posts: 84
Location: Wawa

PostPosted: 26-01-2007, 15:02    Post subject: Quote selected Reply with quote

Gothycka Mucha wrote:

Polgard wrote:
Moje główne zastrzeżenie jest inne – dlaczego uważasz, że jest to nastawienie „anty”? Ja bym powiedział, że Goci są najbardziej „pro” nastawioną subkulturą – są przychylni wszelkim osobom, nawet odmiennym pod pewnymi względami od tzw. normy, ale to nie znaczy, że uważają ich za lepszych, a jedynie za takich samych i równych wszystkim innym. Moim zdaniem bycie przeciwnikiem głupoty, hipokryzji, dyskryminacji, ciemnoty i bigoterii, jest postawą jak najbardziej „pro”.


Dlaczego anty? Popatrz, sam napisałeś - przeciw temu, tamtemu, owamtemu. Powiedz, co subkultura proponuje od siebie? Praktycznie każda subkultura wyrasta na kontrze w stosunku do zastanego świata i stąd bycie "anty".
Tym niemniej rozumiem, o co Ci chodzi z byciem "pro" - po prostu o pozytywny przekaz

Owszem, tak napisałem, ale był to świadomy zabieg erystyczny, mający pokazać, że bycie przeciwko pewnym zjawiskom (złym zjawiskom, dodałbym, zdając sobie jednakże sprawę z relatywizmu pojęć „dobro” i „zło”) nie oznacza nastawienia anty do świata i ludzi. Zresztą widzę, że właściwie to zrozumiałeś, pisząc o pozytywnym przekazie. Dokładnie o to mi chodziło.
Dodałbym tylko, że każdy człowiek, przynależący lub nie przynależący do jakiejkolwiek subkultury, nawet największy konformista, jest do czegoś nastawiony „anty”, a do czegoś „pro”, więc nie jest to wyłączny atrybut subkultur. Zasadniczo jednak zgodzę się, że w każdej subkulturze występuje element negacji zastanego świata, a przynajmniej pewnych jego aspektów, tylko w jednych jest on jaśniej sprecyzowany, ukierunkowany i wyartykułowany, a także jednoznacznie wspólny do wszystkich jednostek przyznających się do przynależności do owej subkultury, zaś w innych rozmyty i zależny od indywidualnych poglądów poszczególnych osób, które mogą być zbieżne tylko w części (i to właśnie można zaobserwować w gotyku).


Gothycka Mucha wrote:

choć w tym momencie Ty musisz przyznać, że skoro walczymy przeciwko czemuś, to mamy do czynienia z ideologią, a nie estetyką).

Polgard wrote:
I dlatego właśnie uważam, że stwierdzenie „grupa estetyczna” lepiej oddaje sens „gotyku” (chociaż lepsze, acz nie doskonałe jest chyba określenie „dark independent”) niż „subkultura”, gdyż nie ma tu jedynej obowiązującej ideologii, a jeśli występują jakieś trendy, to zwykle mają tyle samo zwolenników, co przeciwników:).


No dobrze, ale jak się to ma do podanych przez Ciebie akapit wyżej wspólnych dla gotyku jako całości założeń ideologicznych spajających subkulturę? Nawet jeśli są tacy, którzy ich nie uznają, na pewno nie stanowią 50% subkultury.

Oj, oj, łapiesz mnie za słówka:). Po pierwsze, ja tylko ustosunkowałem się do Twojego stwierdzenia o byciu „anty”, a więc to od Ciebie wyszła idea dopasowania jakiejś ideologii (a może po prostu dałem się złapać w pułapkę:) ), a po drugie te założenia, jak to ująłeś, są na tyle ogólne i niekonkretne, że chyba ciężko je nazwać spójną ideologią.
Generalnie, nie mam nic przeciwko określeniu „subkultura” w odniesieniu do gotyku i bynajmniej nie będę się upierał przy „grupie estetycznej” (chociaż nadal twierdzę, że lepiej opisuje stan faktyczny). Chciałem tylko zaznaczyć dwie sprawy:
a) że ideologia, jeśli nawet istnieje w gotyku, jest tak zindywidualizowana i różna dla poszczególnych osób, że ciężko, a wręcz niemożliwe jest, aby ją jednoznacznie zdefiniować, czy w ogóle nazwać ideologią. Można co najwyżej mówić o jakiejś ogólnej myśli przewodniej, czy jak już pisałem o pewnych trendach, które właściwie nigdy nie zyskają poparcia 100% „gotów”,
b) że tym co autentycznie jednoczy i spaja członków tej subkultury jest muzyka, czy ogólniej umiłowanie pewnego rodzaju sztuki i estetyki (aczkolwiek oczywiście i tu występują różnice, trendy i podtrendy, podziały, a nawet tarcia, ale to chyba normalne w każdej grupie, która zmienia się i rozrasta z biegiem czasu), a nie ideologia, która, nawet jeśli istnieje gdzieś tam pod spodem, to jest pochodną spotkania się ludzi lubiących zbliżoną estetykę, a nie magnesem, który ich przyciągnął. Ja przynajmniej tak to widzę.
A ogólnie zaczynam mieć wrażenie, że dzielimy włos na czworo (no dobra, mówię za siebie:)).

Gothycka Mucha wrote:


A co do "dark independent" - jak zwał tak zwał, dla mnie gotyk jest nawet lepszy, bo krótszy i łatwiej odmieniać ;)


Słusznie:).

Gothycka Mucha wrote:

Polgard wrote:

To była taka mała złośliwość i prowokacja, ale przyznaję, że zastanawia mnie, czy inteligentny człowiek może słuchać takich debilnych tekstów i w imię czego miałby to robić?


Fisz, żeby daleko nie szukać. Nie nazwałbym jego tekstów debilnymi ;)
Nie jestem specjalistą w tym temacie (nie moje klimaty), ale zdaję sobie sprawę, że oprócz ton kretyńskich wypocin o jaraniu blantów sporo jest też inteigentnych i bardzo aktualnych, niemal publicystcznych tekstów, które nauczyłem się szanować.

No cóż we mnie hiphop, rap i tym podobne wywołuje odruchy wymiotne i nie będę udawał, że jest inaczej. Każdy który dotychczas słuchałem (chociaż oczywiście przyznaję, że moja znajomość jest przypadkowa i wyrywkowa, a co gorsza nie zamierzam tego zmieniać, bo nie widzę sensu katowania się). Ale nie przeczę, że w zalewie gówna może się czasem trafić perełka. Tylko że teksty to jedna strona medalu, a muzyka? W tych gatunkach chyba z założenia musi być chujowa, bo inaczej straciłaby swoją przynależność gatunkową :P.
OK, zamykam się już na temat rapu.

P.S. Niezłego offtopa żeśmy wyprodukowali, Panie Moderatorze ;) . A i szanowny Admin swoje trzy grosze dorzucił :D.
Back to top
View user's profile Send private message
Ergo
Administrator

Offline 
Gender: Gender:Male
Age: 36
Zodiac: Taurus
Joined: 11 Apr 2004
Posts: 1714

PostPosted: 26-01-2007, 15:04    Post subject: Quote selected Reply with quote

Polgard wrote:
P.S. Niezłego offtopa żeśmy wyprodukowali, Panie Moderatorze ;) . A i szanowny Admin swoje trzy grosze dorzucił :D.

lepszy ciekawy offtop niz kim kto by chcial byc po smierci , czy problemach zyciowych mlodego wertera ;-)
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website Yahoo Messenger MSN Messenger Skype Name Tlen login
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic All times are GMT + 1 Hour
Goto page « Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
Forum Index » Rozmowy » Przenikanie sie srodowisk gotyckich i sm ?

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You cannot attach files in this forum
You can download files in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group