FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups  <strong>Gallery</strong>Gallery  RegisterRegister   ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 
INDEX PAGE

Poszukujemy osób, które jeśli mają ku temu ochotę zajęły się publicystyką, recenzjami płyt muzycznych, korektą stylistyczną tekstów, redagowaniem biografii zespołów, newsami oraz wszystkim tym, co wam przyjdzie do głowy, a uważacie, iż powinno znaleźć swoje miejsce na portalu. kontakt: admin@darknation.eu
Ostatnio na forum
1. Forum zdechło?
04-02-18, 04:25 - Piottr
3. Ambient Collage #8
30-11-16, 02:06 - yy28
4. Ambient Collage #7
29-05-16, 21:05 - yy28
5. Mgla (The Mist)
04-05-16, 15:00 - Vexatus
6. Achaja
04-05-16, 14:54 - Vexatus
Forum Index » Rozmowy » Przeszłe żywota.
Goto page « Previous  1, 2, 3, 4  Next »
Post new topic   Reply to topic
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Athe


Offline 
Gender: Gender:Female
Age: 35
Zodiac: Sagittarius
Joined: 23 Mar 2005
Posts: 400
Location: Poznań

PostPosted: 23-01-2007, 19:24    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ja również nie wierzę w reinkarnację. Pomijając kwestie religijne tak naprawdę to beznadziejna sprawa błąkać się po tym świecie w nieskończoność, zmieniając ciała i życia i nie pamiętając żadnego z nich. :/ Reinkarnacja? Nie dzięki...wolę tradycyjnie ---> hell or heaven.
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Skype Name
ahenathon


Offline 



Joined: 08 Jan 2007
Posts: 182
Location: Barteinstein (Rosenthal)

PostPosted: 24-01-2007, 09:15    Post subject: Quote selected Reply with quote

tristancandance wrote:
ahenathon wrote:
Teraz ludzie zyskali więkrzą świadomość

Np.: ortografii.


No dobra. Jestem winny :)

tristancandance wrote:
ahenathon wrote:
religia jest dla słabych ludzi, bojących się NATURY

Wrecz przeciwnie - to współczesny człowiek "tzw. myślący";) boi się natury.


Nie sądzę by bał się bardziej niż człowiek pierwotny. Bo czy nie boimy się tym bardziej jeśli czegoś nierozumiemy?

tristancandance wrote:
Ja nie widzę ani nic złego ani głupiego w wierze w reinkarnację.


Jeśli pomaga ona innym ludzią w życiu to wtedy nie widzę nic złego w tych głupotach. Tylko żeby nik mi tego nie wciskał.

Comtesse wrote:
...każdy z nas świat postrzega trochę inaczej.


Byłbym zasmucony i rozgoryczony gdyby było inaczej.

Comtesse wrote:
...Ważne jednak jest, by zachować trzeźwość umysłu, by myśl się nie łamała...


Dokładnie. Dystans do wszystkiego jest najważniejszy bo inaczej nie można trafnie ocenić sytuacji.
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
tristancandance


Offline 
Gender: Gender:Male
Age: 39
Zodiac: Aries
Joined: 02 Jan 2007
Posts: 391
Location: Poznań

PostPosted: 24-01-2007, 10:24    Post subject: Quote selected Reply with quote

ahenathon wrote:
Nie sądzę by bał się bardziej niż człowiek pierwotny. Bo czy nie boimy się tym bardziej jeśli czegoś nierozumiemy?


Chodziło mi o to że tzw człowiek pierwotny o wiele lepiej "rozumie" naturę. Nie boi się jej, mimo że nam się tak może zdawać, lepiej sobie z nią radzi po prostu. Przykłady to raczej z amazońskiej dżungli, ale to nie temat tego forum.

ahenathon wrote:
Jeśli pomaga ona innym ludzią w życiu to wtedy nie widzę nic złego w tych głupotach. Tylko żeby nik mi tego nie wciskał.


Nikt nie wciska;) Sekciarzem nie jestem;)

Czasem w myśleniu o sprawach transcendentalnych czy eschatologicznych nie chodzi tylko pocieszanie ludzi co ich spotka po śmierci. Zresztą wiara w reinkarnacje - nie jest wiarą pocieszającą, nie jest też wiarą dołującą (przynajmniej mnie). Jest wiarą - i tyle.
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website
ahenathon


Offline 



Joined: 08 Jan 2007
Posts: 182
Location: Barteinstein (Rosenthal)

PostPosted: 24-01-2007, 10:29    Post subject: Quote selected Reply with quote

Wiara to coś co mnie mierzi. W ogóle jest sprzeczna z moją naturą. Ale poco się podniecam? Chcem powiedzieć, że wiara i ładunek emocjonalny z nią związany śmieszy mnie jak mało co. Może jestem zwichrowany ale tak jest. Może z tego wyrosnę. Narazie nic tego nie zapowiada.
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Polgard


Offline 



Joined: 08 Nov 2004
Posts: 84
Location: Wawa

PostPosted: 24-01-2007, 12:14    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ja też nie potrafię zrozumieć, jak dorośli ludzie mogą wierzyć w bajki, aczkolwiek rozumiem, że wieki indoktrynacji i maszyna propagandowa, taka jak np. w przypadku KK mogą zdziałać "cuda".
Back to top
View user's profile Send private message
tristancandance


Offline 
Gender: Gender:Male
Age: 39
Zodiac: Aries
Joined: 02 Jan 2007
Posts: 391
Location: Poznań

PostPosted: 24-01-2007, 12:51    Post subject: Quote selected Reply with quote

Athe wrote:
Reinkarnacja? Nie dzięki...wolę tradycyjnie ---> hell or heaven.



A mi się wybór - "hell or heaven" nie podoba.
W reinkarnacji masz ciągle szansę że Twój następny żywot będzie lepszy - przynajmniej ja ją tak rozumiem. A w modelu "piekło niebo" tej sznsy nie ma, albo jedno albo drugie.

Poza tym (zacytuję tu mojego ulubionego aktora - de Niro, może niezbyt dosłownie): "gdybym poszedł do nieba to Bóg musiałby sie ostro tłumaczyć" ;)))

Polgard wrote:
Ja też nie potrafię zrozumieć, jak dorośli ludzie mogą wierzyć w bajki


Ktoś mówi że bajką jest reinkarnacja, ktoś że bóg, ktoś że pieniądz/sukces/władza, ktoś inny że wszystko jest bajką.

Polgard wrote:
aczkolwiek rozumiem, że wieki indoktrynacji i maszyna propagandowa


Mnie tam nikt nie indoktrynuje a mam swoje "wierzenia" na temat reinkarnacji - czerpię z wielu systemów zarówno religijnych jak i bardziej "filozoficznych" (jak buddyzm no). Nie jestem jednak wierzący w boga. Sam nie "indoktrynuję" innych. Indoktrynacja KK to zupełnie inny temat - tym bardziej że nie ma nic wspólnego z reinkarnacją.
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website
ahenathon


Offline 



Joined: 08 Jan 2007
Posts: 182
Location: Barteinstein (Rosenthal)

PostPosted: 24-01-2007, 12:52    Post subject: Quote selected Reply with quote

Polgard wrote:
Ja też nie potrafię zrozumieć, jak dorośli ludzie mogą wierzyć w bajki, aczkolwiek rozumiem, że wieki indoktrynacji i maszyna propagandowa, taka jak np. w przypadku KK mogą zdziałać "cuda".


Może poprostu chcą w coś wierzyć. Wiesz ludzki umysł jest strasznie pokręcony. Nigdy nie wiesz co tam się kręci.
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Comtesse


Offline 
Gender: Gender:Female


Joined: 30 Dec 2006
Posts: 101

PostPosted: 24-01-2007, 13:11    Post subject: Quote selected Reply with quote

ahenathon wrote:

Wiesz ludzki umysł jest strasznie pokręcony. Nigdy nie wiesz co tam się kręci.

Z tym się zgadzam.

Polgard, to zależy, co dla kogo jest bajką. Wszystko możemy nazwać czymś niedorzecznym.
Back to top
View user's profile Send private message
ahenathon


Offline 



Joined: 08 Jan 2007
Posts: 182
Location: Barteinstein (Rosenthal)

PostPosted: 24-01-2007, 13:15    Post subject: Quote selected Reply with quote

Tak. Postrzeganie w znacznej mierze zalerzy od behawiorystycznych bodźców. Od wychowania i traumatycznych przeżyć.
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Polgard


Offline 



Joined: 08 Nov 2004
Posts: 84
Location: Wawa

PostPosted: 24-01-2007, 14:11    Post subject: Quote selected Reply with quote

Comtesse wrote:
ahenathon wrote:

Wiesz ludzki umysł jest strasznie pokręcony. Nigdy nie wiesz co tam się kręci.

Z tym się zgadzam.

Ja też, ale to w sumie truizm.

Comtesse wrote:

Polgard, to zależy, co dla kogo jest bajką. Wszystko możemy nazwać czymś niedorzecznym.

Chyba jednak nie wszystko.
Back to top
View user's profile Send private message
tristancandance


Offline 
Gender: Gender:Male
Age: 39
Zodiac: Aries
Joined: 02 Jan 2007
Posts: 391
Location: Poznań

PostPosted: 24-01-2007, 14:15    Post subject: Quote selected Reply with quote

Polgard wrote:
Chyba jednak nie wszystko.


Wydaje mi się że wszystko. Rozpiętość ludzkich poglądów jest naprawdę duża. Inna sprawa że właśnie to co uważamy za prawdę/bajkę najwięcej o nas mówi. Tak jak wiara czy wiedza. Poglądy. Gusta.

Wracając do tematu - "przeszłe żywota" nie są dla mnie bajką. Nie są też prawdą. Są gdzieś pośrodku.
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website
Comtesse


Offline 
Gender: Gender:Female


Joined: 30 Dec 2006
Posts: 101

PostPosted: 24-01-2007, 14:21    Post subject: Quote selected Reply with quote

Nie wszystko? Będąc osobą tak niezrównoważoną jak ja wszystko można nazwać niedorzecznym, nieistniejącym itd. Zaczynając od siebie samej, skończywszy na takiej reinkarnacji, wierzeniach, tudzież halucynacjach, zwidach. To znowu zależy od każdego z nas. Jedni powiedzą, że jestem głupia, bo przecież żyję i wiem, że żyję, a inni powiedzą, że może mam rację, bo nigdy nie wiadomo, co jest snem, a co rzeczywistością i czy akurat nie śnimy, naprawdę czy też na jawie. W każdym bądź razie, opierając się na naszych doświadczeniach i własnych przemyśleniach - wiemy, co jest prawdziwe, a co nie, co jest fikcją, co wyobrażnią, a co niewyjaśnionym zjawiskiem. I zawsze opieramy wiedzą na tym, co już wiemy. Ja wykraczam poza to i strzępię jezyk [i klawiaturę] na gadanie poza to, co już wiem. Bo tak naprawdę wiem jeszcze mało. O samej sobie i o świecie. Ale śmiało mogę powiedzieć, że są rzeczy niewytłumaczalne i takie, które nas fascynują albo budzą odrazę. Czasem w coś nie wierzymy, bo prostu nie zostało udowodnione.
Back to top
View user's profile Send private message
Polgard


Offline 



Joined: 08 Nov 2004
Posts: 84
Location: Wawa

PostPosted: 24-01-2007, 18:31    Post subject: Quote selected Reply with quote

To, że są osoby niezrównoważone, które są w stanie zanegować fakty uważacie za dowód na to, że wszystko jest bajką? Tym jednostkom może tak się zdawać, owszem ale pewne rzeczy jednak są obiektywne.
W wypowiedzi Comtessy zapachniało mi trochę "Matrixem", ale musisz sobie uświadomić, że to tylko film s-f i jeśli naprawdę masz wątpliwości, co do tego, że żyjesz, to niestety może rzeczywiście świadczyć o pewnym niezrównoważeniu (bez urazy, ale sama tak napisałaś). Co jeszcze na pewno jest prawdziwe? Komputer, na którym wystukuję tego posta jest prawdziwy, budynek, w którym przebywam jest na 100% prawdziwy, Dworzec Centralny, koło którego przejeżdżam codziennie w drodze do roboty jest prawdziwy (na bank), co więcej są rzeczy niematerialne, a prawdziwe, np. siła grawitacji jest prawdziwa. I mógłbym tak wyliczać w nieskończoność.
To, co piszecie może ładnie brzmi jako nawiedzona, ba, poetycka wręcz filozofia, ale wartości jako argument w dyskusji nie ma żadnej.
Back to top
View user's profile Send private message
tristancandance


Offline 
Gender: Gender:Male
Age: 39
Zodiac: Aries
Joined: 02 Jan 2007
Posts: 391
Location: Poznań

PostPosted: 25-01-2007, 10:49    Post subject: Quote selected Reply with quote

Polgard wrote:
To, że są osoby niezrównoważone, które są w stanie zanegować fakty uważacie za dowód na to, że wszystko jest bajką? Tym jednostkom może tak się zdawać, owszem ale pewne rzeczy jednak są obiektywne.


Oczywiście że są pewne rzeczy które są obiektywne Polgard. Dałeś ich przykłady póżniej, zgadzam się.

Problem z reinkarnacją czy jakimkolwiek innym wierzeniem polega na tym że nie zastanwaiamy się (przynajmniej ja) czy jest to zjawisko prawdziwe w świetle nauki.

Co do empirii - dowodem, że reinkarnacja istnieje nie są przecież moje sny;)))

Polgard wrote:
To, co piszecie może ładnie brzmi jako nawiedzona, ba, poetycka wręcz filozofia, ale wartości jako argument w dyskusji nie ma żadnej


Jeśli chodzi Ci o "naukową" dyskusję - to masz rację.
Rozmowy o religii czy jej elementach mają jednak sens - nawet jeżeli nie są naukowe. Nie próbuję jednak nikomu wmówić czy udowodnić że reinkarnacja istnieje - byłoby to "semantycznym nadużyciem";)

W takie rzeczy po prostu wierzy się (albo i nie), nie trzeba nic udowadniać (przynajmniej mi). Jak pisałem - "przeszłe żywota" są dla mnie gdzieś pośrodku relacji "prawda-bajka".

Nie uważam się też za całkowicie racjonalnie myślącego człowieka - chociażby wiara religijna czyni większość z nas irracjonalnie myślącymi ludźmi.
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website
Polgard


Offline 



Joined: 08 Nov 2004
Posts: 84
Location: Wawa

PostPosted: 25-01-2007, 16:07    Post subject: Quote selected Reply with quote

Tristan --> to chyba się zgadzamy. Ty wierzysz w reinkarnację i masz do tego święte prawo, ja nie wierzę i git. Nie ma o co kruszyć kopii.
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic All times are GMT + 1 Hour
Goto page « Previous  1, 2, 3, 4  Next »
Forum Index » Rozmowy » Przeszłe żywota.

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You cannot attach files in this forum
You can download files in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group