FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups  <strong>Gallery</strong>Gallery  RegisterRegister   ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 
INDEX PAGE

Poszukujemy osób, które jeśli mają ku temu ochotę zajęły się publicystyką, recenzjami płyt muzycznych, korektą stylistyczną tekstów, redagowaniem biografii zespołów, newsami oraz wszystkim tym, co wam przyjdzie do głowy, a uważacie, iż powinno znaleźć swoje miejsce na portalu. kontakt: admin@darknation.eu
Ostatnio na forum
1. Forum zdechło?
04-02-18, 04:25 - Piottr
3. Ambient Collage #8
30-11-16, 02:06 - yy28
4. Ambient Collage #7
29-05-16, 21:05 - yy28
5. Mgla (The Mist)
04-05-16, 15:00 - Vexatus
6. Achaja
04-05-16, 14:54 - Vexatus
Forum Index » Odnośnie Portalu » Recenzje » Detox - Pripyat (2008)
Post new topic   Reply to topic
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Tomasz


Offline 
Gender: Gender:Male
Age: 35
Zodiac: Cancer
Joined: 13 Jan 2006
Posts: 2456
Location: Bolesławiec

PostPosted: 27-12-2008, 15:08    Post subject: Detox - Pripyat (2008) Quote selected Reply with quote

Detox ”Pripyat”
CD 2008 <wydawca: UndergroundSoundStudio>

Pochodząca z Siemianowic Śląskich młoda grupa Detox istnieje już od 2001 roku. Wtedy w głowie M. Fausta narodził się pomysł na stworzenie muzyki odzwierciedlającej jego złość. To wszystko zaczęło jeszcze pod nazwą The Tox. Teraz mamy 2008 rok i trzecia już płyta zatytułowana ”Pripyat”. Dla mnie jest pierwszą którą poznałem i mam wrażenie że nie jestem w tym odosobniony. No, ale lepiej późno niż wcale, w przypadku muzyki Detox te przysłowie wydaje mi się nad wyraz celne. Przyznam się że na początku jak dostałem e-maila od lidera grupy Marcina (M. Fausta) to nazwa projektu skojarzyła mi się z punk rockiem i trochę się przestraszyłem, ale jak zajrzałem na ładną stronę internetową i profil MySpace to byłem miło zaskoczony.
Album ”Pripyat” został wydany przez nieznaną mi bliżej firmę UndergroundSoundStudio i wykonaniem nie różni się edytorsko od płyt z Beast Of Prey czy też Rage In Eden. Ładne grafiki i fotografie cieszą oczy i kreują odpowiedni nastrój.
”Pripyat” jest albumem ściśle osadzonym wokół wydarzeń z kwietnia 1986 roku. Tragedia mieszkańców miasta Prypeć oraz wszystkich tych których dotknęły skutki katastrofy w Czarnobylu stała się główną koncepcja powstałego materiału. Muszę przyznać że jest to temat niezwykle frapujący, ale też niezwykle ryzykowny gdyż nie tak dawno ukazał się w podobnej tematyce świetnie przyjęty album wrocławskiej Job Karmy pt. ”Tschernobyl”. Całe szczęście Detox podszedł do tematu po swojemu nie oglądając się na dużo bardziej doświadczonych kolegów. Postawił bardziej na mieszankę stylów i myślę że w tym tkwi jego siła. ”Pripyat” zaczyna się fajnym, melodyjnym ciepłym ambientem, natomiast później jest już dużo bardziej ciekawie: mocno połamane bity, ciekawe melodie, częste zmiany tempa, ambientowe pasaże i drony, masa sampli i dźwięków kojarzących się z tzw. el-muzyką czyli elektroniką nawiązującej mocno do szkoły berlińskiej (np. Klaus Schulze). Są tez tutaj utwory w klimacie idm tutaj kłania się choćby Autechre. Muzycy na ”Pripyat” przez cały czas poszukują swojego stylu, mieszając brzmienia co muzycy wychodzi tylko na dobre. Dla mnie takie numery jak np. niesamowicie niepokojący ”When we Steep together” czy też rytmiczny ze świetnym samplem syreny alarmowej ”Please, come back to us” to absolutnie strzały w okolice dziesiątki. A takich numerów na płycie jest jeszcze kilka...
Płyty słucha się bardzo fajnie i myślę że wielu osobom będzie się ona podobać ale ma jedną duża wadę – jest zbyt długa. Gdyby tak usunąć kilka utworów i skompletować maksymalnie 50 minut muzyki wyszło by jej to tylko dobre. Przy tak długim albumie (ponad 70 minut) słuchając go ma się wrażenie, że niestety niektóre utwory nużą i zwyczajnie nie pasują do konceptu psując trochę efekt końcowy. Dla tych którzy są zainteresowani zakupem ”Pripyat” radzę się pospieszyć, gdyż jak informują sami twórcy, sprzedaż płyty przerosła ich oczekiwania i cieszy się sporym zainteresowaniem, dlatego nakład 500 sztuk może być szybko wyprzedany. Dla tych którzy nie zdążą zakupić własnej kopii mam dobrą wiadomość: muzycy w porozumieniu z wytwórnią postanowili umieścić od 1 stycznia 2009 roku cały materiał (łącznie z okładkami) na swojej stronie internetowej do pobrania całkowicie za darmo. Ja jednak zachęcam do zakupu srebrnego krążka…

Ocena:
7/10

www.detox1.pl
www.myspace.com/detoxpl



detox.jpg
 Description:
 Filesize:  57.72 KB
 Viewed:  348 Time(s)

detox.jpg


Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic All times are GMT + 1 Hour
Forum Index » Odnośnie Portalu » Recenzje » Detox - Pripyat (2008)

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You cannot attach files in this forum
You can download files in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group