Wydarzenia patronowane
Strony które hostujemy
Atum
Bunkier Prod
Castle Party
Detox
Discordless
Disorder Party
DJ Hypnos
Fabryka
Hoarfrost
Insomnia Festiwal
Lame Immortelle
Lilith
Night Watch
Outofsight
Scheuermann
Silesian Electro
Synergia
Strzyga
Waroffice Prod. sklep
Ostatnio na forum
Cytat, który najbardziej do Was trafił...
Ambient Collage #8
Ambient Collage #7
Mgla (The Mist)
Achaja
Grey Frequency - Ambient Collage #6
Kochanka Szamoty
Elizabeth Fawn - Ethereal
Abandoned Toys - Neoclassical Darkwave
The Synthetic Dream Foundation
Rasplyn
IPLEX
malutki problem
question about parties, clubs and gigs
sztuka aktu po polsku
Statystyki
Zarejestrowanych osob : 9403
Rozpoczętych wątków : 6046
Odpowiedzi : 23924
Wspieramy

Ergo :: Zlot fanów Nicka Cave'a - Wrocław, 15. maja 2004

sprawozdanie organizatorów:

Pod klub zajechaliśmy około 15. Aura była chłodna i raczej wilgotna. Przygotowania - podłączenie całego sprzętu (projektor multimedialny, kompakty, dvd, magnetowid) oraz wystrój sali (klimatycznie malowane materiały do rozwieszenia na ścianach, czerwone świeczki i krwiste róże na stoliki, modyfikacja oświetlenia) zakończyliśmy ok. 17.00, wtedy też otworzyliśmy klub. Pierwsi goście pojawili się już pół godziny później. Delikatnie wprowadzaliśmy się w klimat przy muzyce – Cave’a oczywiście - czekając na godzinę 19.00, o której planowo miał zacząć się główny program imprezy.
Ludzie powoli się schodzili, było jednak widać, że wielkich tłumów nie będzie (w najlepszym momencie zabrakło co prawda miejsc siedzących, ale w klubie było ich raptem 80, zresztą ten moment trwał dość krótko – mniej więcej godzinę). W sumie niczego takiego się nie spodziewaliśmy i nie ma się co dziwić: raz, że Nick Cave nie jest specjalnie popularny, dwa - że amatorzy jego muzyki to osoby w bardzo różnym wieku, często dość specyficzne, które w ogóle nie za często wybierają się do klubów. Po trzecie - termin pojuwenaliowy, a w zasadzie śródjuwenaliowy nie jest najlepszym momentem na taką imprezę.
Punktualnie o 19.00 zaczęliśmy wyświetlać na ekranie (szerokości 2m) koncert z Lyonu z 2001 roku wydany na DVD o tytule „God Is In The House”. Koncert trwał prawie półtorej godziny i w tym czasie przed ekranem zgromadziła się spora grupka „kinowiczów”. Po koncercie przyszedł czas na „muzykę na życzenie”. Upłynęło co prawda z pół godziny, zanim padło pierwsze... ale z czasem publiczność bardziej się zaangażowała – a przynajmniej pewna jej część. Jednocześnie w tle na ekranie można było obejrzeć dokument autorstwa Uli M. Shuppela pt. „The Road To God Knows Where”. Wyświetlaliśmy jedynie obraz, ale i tak sporo ludzi go oglądało – być może ze względu na napisy, które zostały dołączone do filmu w związku z kiepską jakością dźwięku... Poza tym, jest to swoją drogą bardzo ciekawy i dobrze zmontowany materiał.
Tuż po godzinie 22.00, gdy obecnych było najwięcej osób, rozpoczęliśmy projekcję świeżo wydanego DVD - „The Videos”. Ale jeszcze przed tym zaprezentowaliśmy trzy kolaże filmowe autorstwa fanklubu OnFire – do utworów „Stagger Lee” (wersja live), „To Be By Your Side” oraz „Jack’s Shadow”. Tuż po kolażach wyświetliliśmy także teledysk „Bring It On”, którego nie ma na „The Videos”, następnie zaś - 20 klipów z tegoż wydawnictwa. I znów materiał nie zamieszczony na nim: “15 Feet of Pure White Snow”, “As I Sat Sadly By Her Side”, “Love Letter” oraz “Babe, I’m On Fire”. Chwilka przerwy (było już grubo po północy, część gości powoli zbierała się do domu) i puściliśmy parę zarejestrowanych na video występów The Birthday Party - takich jak „Nick The Stripper”, „Fears of Gun”, „Hamlet (Pow, Pow, Pow)”, „Deep In The Woods”, pochodzacych z wydawnictwa „Pleasure Heads Must Burn”. Następnie jeszcze kilka mniej znanych występów i klipów.
Po zakończonych projekcjach, gdy zbliżała się godzina pierwsza w nocy, przyszedł znowu czas na muzykę na życzenie. I tak aż do 5. rano, kiedy to zostaliśmy sami z obsługą klubu i częścią śpiących już gości...
W trakcie imprezy można było zakupić wydawane przez OnFire fanziny - „unIQue OnFire” (trzy numery), z czego część osób skorzystała (cztery sprzedane egzemplarze).
Ogólnie impreza była bardzo przyjemna, klub udało się dobrze przygotować - klimat świec i róż oraz dobre nagłośnienie sprawiły, że było bardzo przyjemnie, nawet na samym początku i na końcu imprezy, kiedy obecnych było niewiele osób. W sumie słuchaliśmy muzyki Cave’a przez bite 12 godzin.
I zapewne za jakiś czas będziemy chcieli taką imprezę powtórzyć.

Gosia Burnecka & Marcin Sawicz
Fanklub Nicka Cave’a oraz Einstuerzende Neubauten - OnFire
http://onfire.iq.art.pl/

Komentarzy: 0 18.05.04 - 23:59

Nie wolno wykorzystywac jakichkolwiek materiałów tej strony bez zgody autora (i/lub) administratora. Okładki płyt oraz teksty utworów zamieszczone są wylącznie w celach edukacyjnych.
Coldwave | Darkwave | Subkultura Gotycka | Gotyk | Goth | Gothic | Neofolk | Electro | EBM | Postindustrial | Industrial | Gothic Rock | Gothic Subculture