Wydarzenia patronowane
Strony które hostujemy
Atum
Bunkier Prod
Castle Party
Detox
Discordless
Disorder Party
DJ Hypnos
Fabryka
Hoarfrost
Insomnia Festiwal
Lame Immortelle
Lilith
Night Watch
Outofsight
Scheuermann
Silesian Electro
Synergia
Strzyga
Waroffice Prod. sklep
Ostatnio na forum
Cytat, który najbardziej do Was trafił...
Ambient Collage #8
Ambient Collage #7
Mgla (The Mist)
Achaja
Grey Frequency - Ambient Collage #6
Kochanka Szamoty
Elizabeth Fawn - Ethereal
Abandoned Toys - Neoclassical Darkwave
The Synthetic Dream Foundation
Rasplyn
IPLEX
malutki problem
question about parties, clubs and gigs
sztuka aktu po polsku
Statystyki
Zarejestrowanych osob : 9417
Rozpoczętych wątków : 6060
Odpowiedzi : 23938
Wspieramy

khocico :: Darkbeat III 21.10.06 Wrocław

Darkbeat III 21.10.2006 Wrocław “Liverpool”

Każde kolejne wydanie wrocławskiej imprezy Darkbeat jest inne. Mieliśmy już do czynienia z przemieszaniem stylów i stylistyk na pierwszej edycji, wersję performance z udziałem Suki Off aby na trzeciej edycji, która miała miejsce jak zwykle w klubie Liverpool, wysłuchać zimno falowych dźwięków. Zespoły występowały skąpane w bardzo słabym świetle i generalnie wszystkie koncerty były bardzo statyczne – trudno orzec czy takie było zamierzenie artystów czy spowodował to brak miejsca na scenie, dość powiedzieć, że główną rolę grała muzyka, nie zaś inne środki wyrazu, gdyż zarówno światła, jaki i image zespołów był , delikatnie mówiąc, oszczędny.

Jako pierwszy wystąpił wrocławski zespół Psychoformalina ( www.psychoformalina.com ). Filozofia tegoż jest dość specyficzna – jak czytamy na stronie artyści odżegnują sie od wszelakich splendorów i pochlebstw względem publiki – tworzą wysoce zindywidualizowaną muzykę, zgodną z ich zmysłem artystycznym. Tyle zespół o sobie. A moje wrażenia? Bardzo emocjonalny, silny i zaangażowany wokal na pograniczu krzyku, skargi i recytacji, przewodzący całej muzyce i nadający jej ton i kierunek, przeszywający, drgający dźwięk gitary i falująca linia melodyczna oraz przygnębiające, pesymistyczne teksty. Reakcje publiczności były chwilami bardzo mocne, niektórzy tańczyli, a występ nagrodzono brawami. Panowie zagrali m.in “Umieram 2x”, “Klaustrofobia”, “Ogień”, “Samotne Modlitwy”, “Mekka”, “Liczymy”, “Szadź” i “Tonący”.

Bete Noire ( http://www.betenoire.prv.pl/ ) – drugi z zespołów - zaprezentował muzykę new wave, cold wave, post punk, electro, jazz. Dla mnie muzyka BN jest jakby z psychodelicznego teatrzyku lalek, kinderbalu dla neurotycznych dzieci, karuzeli z hipnotycznego snu i trochę jak z koszmarnej dobranocki. W ich muzyce jest młodzieńczy wokal Arnolda Górki, przeplatające się dźwięki instrumentów i niepokój, który jest wyczuwalny w pulsowaniu melodii, która to opada to wnosi się, nastrój sennego, deszczowego popołudnia, zagubienia się w dużym mieście i melancholii . BN zagrali m.in “Lalki na sznurkach”, “Don” , “Na cztery strony”, “...Of Lonely Hours”, “Anima”, “My Revenge”, “Nothing At All”.

Wieże Fabryk ( http://wiezefabryk.net/ ), zespół z Łodzi, ubogacił koncert wizualizacjami trochę w stylu 3M i światłem strobo. Ich muzyka to takie zwierzę, któremu ciężko będzie uciec od skojarzeń z latami osiemdziesiątymi, zawierająca w sobie wokal będący wyrzucaniem z siebie poszczególnych fraz, umuzycznionym przemówieniem, postmodernistycznym kazaniem, a może raczej manifestem współczesnego mieszkańca dużego miasta? No cóż, świat się przeludnia, nasze miasta chyba też, indywidualizm się zatraca, a wszystko stapia się w jednostajną masę... czy muzyka zespołu Wieże Fabryk jest tego wyrazem każdy powinien ocenić sam, mnie pozostaje powiedzieć, że koncert dał do myślenia... .Zagrano m.in “Litzmannstadt”, “Wojna”, “Mikrofony”, “Prośba”, “Deszcz” i “Nędza”.

Ostatni z zespołów tego wieczoru to DHM ( http://www.dhm.com.pl/ ) - post punkowy projekt z Puław. To co słyszałam po koncercie i co mnie samej wpadało do głowy to: popis dudniących gitar, charyzmatyczny wokalista, krzyk, kontestacja, manifest, dynamika, przygniatający dźwięk, ruch, agresja, tempo i porywająca kombinacja dźwięków. Koncert zakończył się co prawda dość gwałtownie, kiedy część publiczności spodziewała się usłyszeć coś więcej, tym niemniej był to chyba najbardziej dynamiczny koncert tego wieczoru. Radovan Sanchez wystąpił odziany w kombinezon, a jego mimika i zaangażowanie w występ przykuły uwagę publiczności.

Po koncercie odbyło się całkiem udane after party przy dźwiękach Joy Division, Sisters of Mercy, Clan of Xymox, The Birthday Massacre itp. prowadzone przez DJs z Darkbeat Team i innych, którym tego wieczoru serce nakazało grać :)


Tekst opublikowany za zgodą http://yesternight.pl
Zdjęcie: Bartosz Sarama yesternight.pl

Komentarzy: 0 27.10.06 - 16:46

Nie wolno wykorzystywac jakichkolwiek materiałów tej strony bez zgody autora (i/lub) administratora. Okładki płyt oraz teksty utworów zamieszczone są wylącznie w celach edukacyjnych.
Coldwave | Darkwave | Subkultura Gotycka | Gotyk | Goth | Gothic | Neofolk | Electro | EBM | Postindustrial | Industrial | Gothic Rock | Gothic Subculture