Wydarzenia patronowane
Strony które hostujemy
Atum
Bunkier Prod
Castle Party
Detox
Discordless
Disorder Party
DJ Hypnos
Fabryka
Hoarfrost
Insomnia Festiwal
Lame Immortelle
Lilith
Night Watch
Outofsight
Scheuermann
Silesian Electro
Synergia
Strzyga
Waroffice Prod. sklep
Ostatnio na forum
Forum zdechło?
Cytat, który najbardziej do Was trafił...
Ambient Collage #8
Ambient Collage #7
Mgla (The Mist)
Achaja
Grey Frequency - Ambient Collage #6
Kochanka Szamoty
Elizabeth Fawn - Ethereal
Abandoned Toys - Neoclassical Darkwave
The Synthetic Dream Foundation
Rasplyn
IPLEX
malutki problem
question about parties, clubs and gigs
Statystyki
Zarejestrowanych osob : 9649
Rozpoczętych wątków : 6138
Odpowiedzi : 24018
Wspieramy

Rucok-San :: Tyrant - Legend (2002)

No i jest, tak jak obiecałem prosto spod gorejących potem klawiszy, napisana właśnie dla was recenzja płyty Legend japońskiego zespołu Tyrant. Na początku chciałbym wam przedstawić ten jakże mroczny i mało znany na polskim rynku zespół.

Ekipa z Japonii rozpoczęła swoją karierę w grudniu 1994 roku jako typowa grupa black metalowa. Po wydaniu dwóch demówek i wymianie kilku członków zespołu, Tyrant zdecydował się na grę bardziej atmosferycznego black metalu. Przełomowym dla kapeli okazał sie dopiero rok 1997, w którym to zadebiutowali formalnie na mrocznej scenie, wydajac swój pierwszy krążek pt."Under The Dark Mystic Sky". Był to wielki sukces dla kapeli. Pokazali jednoznacznie swój jakże fascynujący charakter. Po wydaniu swojego pierwszego dzieła, grupa borykała sie z problemem odnosnie ich nowego perkusisty, tracąc przy tym swój cenny czas, by skomponować swoją następną płyte.

W roku 2002 doczekaliśmy się w końcu drugiego CD zatytułowanego Legend. Własnie na tle tego drugiego chciałbym podzielić się z wami moimi refleksjami oraz wrażeniami, jakie mnie ogarnęły podczas mojego pierwszego zetknięcią się z jakże osobliwą japońską sceną. Zestawiając w szranki z ich pierwszym wydaniem, utwory nie tylko są dłuższe, ale także bardziej dojrzałe i melodyjne. Kolejną bardzo ważną rożnicą jest to, że nowy album może szczycić się czystą barwą dźwięku, co nie było brane pod uwagę przy pierwszej ich produkcji.

Materiał został nagrany w Studio Nest przy udziale producenta Kenji Kikuchi, natomiast został on wydany przez Holland's Displeased Records. Pod względem technicznym utwory są bardzo melodyjne, solidny kunszt japośkiej gry na gitarze (Yashihiro Yamaji), wzmocniony przez klawisze (Ayumi Kubo) oraz brudny growling (Keisuke Kubo) wykazują ogromny potencjał twórców.

Teksty samych piosenek tematyką nawiązują do nienawiści dewastacji Japonii w roku 1945, dokonanej przy uzyciu bomby atomowej, która tym samym zakończyła II-gą Wojnę Światową (o czym opowiada utwór "Tears of Purgatory"). Teksty w takim świetle mogą być tylko Japońskiego pochodzenia. Bardzo zauważalna jest inspiracja zespołu do melodyjnego acz kolwiek bardziej symfonicznego: norweskiego Dimmu Borgir ("Enthrone Darkness Triuphant"), Gehena oraz finlandzkiego Thy Serpent.

Co prawda Legend Tyrant'a nie jest pierwszej młodosci, jednakże jestem pewien iż zapewni niezapomniane chwile i miłe wrażenia każdemu miłośnikowi blackowego szarpania drutów, a przynajmniej zachęci do poznania poza granice już ogranej sfery europejskiej. Wszystkich zainteresowanych zapraszam do czytania kolejnych recenzji produktów zza wielkiego oceanu. Sayonara.

8/10

Komentarzy: 0 12.04.04 - 04:43

Nie wolno wykorzystywac jakichkolwiek materiałów tej strony bez zgody autora (i/lub) administratora. Okładki płyt oraz teksty utworów zamieszczone są wylącznie w celach edukacyjnych.
Coldwave | Darkwave | Subkultura Gotycka | Gotyk | Goth | Gothic | Neofolk | Electro | EBM | Postindustrial | Industrial | Gothic Rock | Gothic Subculture