Wydarzenia patronowane
Strony które hostujemy
Atum
Bunkier Prod
Castle Party
Detox
Discordless
Disorder Party
DJ Hypnos
Fabryka
Hoarfrost
Insomnia Festiwal
Lame Immortelle
Lilith
Night Watch
Outofsight
Scheuermann
Silesian Electro
Synergia
Strzyga
Waroffice Prod. sklep
Ostatnio na forum
Forum zdechło?
Cytat, który najbardziej do Was trafił...
Ambient Collage #8
Ambient Collage #7
Mgla (The Mist)
Achaja
Grey Frequency - Ambient Collage #6
Kochanka Szamoty
Elizabeth Fawn - Ethereal
Abandoned Toys - Neoclassical Darkwave
The Synthetic Dream Foundation
Rasplyn
IPLEX
malutki problem
question about parties, clubs and gigs
Statystyki
Zarejestrowanych osob : 9610
Rozpoczętych wątków : 6129
Odpowiedzi : 24009
Wspieramy

Myst :: High Wycombe - Retoure (2004)

Bardzo lubię muzykę dziwną. Bardzo podobają mi się takie zespoły jak Switchblade Symphony, Ved Buens Ende, czy Nurse With Wound. High Wycombe też jest zespołem dziwnym na swój sposób. Powiem więcej, nawet bardzo zakręconym.

Jest to twór z pogranicza elektro/EBM z dodatkiem dziwnych dźwięków i sampli rodem z jakiejś produkcji noizzowej. Słucha się Retoure z niekłamaną satysfakcją. Muzyka gładko wchodzi w ucho, jest przyjemna i co najważniejsze klimatyczna… do trzeciego kawałka mniej więcej… Dalej zaczyna się droga przez mękę. Ja nie wiem naprawdę, może jestem durny i upośledzony mam ośrodek słuchowy (jak ktoś już to o mnie powiedział :D), ale ja nie znajduję w tej muzyce nic na jej obronę. Niemiecki duet lawiruje na bardzo onirycznej płaszczyźnie muzycznej wprowadzając słuchacza w swego rodzaju trans. Bynajmniej jednak nie jest to trans przyjemny. Wiem, niektórzy są masochistami i lubują się katować dźwiękiem. Ja sam mam kilka takich płyt, które są wybitnie przerażające i pokręcone, że po prostu muszę ich słuchać – to normalne u nienormalnych. Ale High Wycombe jest po prostu niestety… nudny… Tylko to określenie przychodzi mi do głowy. Może ktoś taką muzykę lubi – ja na pewno nie. Jest tam cała masa rzeczy które sprawiają, że jest nie do rozróżnienia jeden kawałek od następnego. Transowy beat oblepiony jest jakimiś niesprecyzowanymi dźwiękami, wśród których przeplata się wokal, czasem mówiony, czasem wrzeszczany,w każdym bądź razie nieszczególny na pewno… Podane jest to wszystko w bardzo przyzwoitej produkcji, o co nie jest trudno w przypadku elektronicznej muzyki (chociaż jak ktoś się uprze to wszystko potrafi spieprzyć). I powiem szczerze, że produkcja i wydanie tego albumu to jedyne mocne jego strony. A reszta, czyli 78 minut „muzyki” pozostawia wiele do życzenia.

Sumując jest to album przeciętny ze wskazaniami na słaby… Słucham go już po raz szósty ale tylko ze względu na to, że muszę napisać recenzje. Normalnie nie wyrobiłbym pierwszego razu. Muzyka dla fanów noizzowo-beatowej papki w średnim sosie z sampli wątpliwej jakości. Jak ktoś lubi to niech słucha, ja z ręką na sercu polecam tylko najbardziej wytrwałym prawdziwym maniakom electro-industrialnej łupaniny spod znaku „eksperymentów”. Ten klops jest wyjątkowo ciężki do przełknięcia.
High WycombeRetoure – dla wytrwałych.


3/10

Komentarzy: 0 21.01.05 - 23:22

Nie wolno wykorzystywac jakichkolwiek materiałów tej strony bez zgody autora (i/lub) administratora. Okładki płyt oraz teksty utworów zamieszczone są wylącznie w celach edukacyjnych.
Coldwave | Darkwave | Subkultura Gotycka | Gotyk | Goth | Gothic | Neofolk | Electro | EBM | Postindustrial | Industrial | Gothic Rock | Gothic Subculture