Wydarzenia patronowane
Strony które hostujemy
Atum
Bunkier Prod
Castle Party
Detox
Discordless
Disorder Party
DJ Hypnos
Fabryka
Hoarfrost
Insomnia Festiwal
Lame Immortelle
Lilith
Night Watch
Outofsight
Scheuermann
Silesian Electro
Synergia
Strzyga
Waroffice Prod. sklep
Ostatnio na forum
Forum zdechło?
Cytat, który najbardziej do Was trafił...
Ambient Collage #8
Ambient Collage #7
Mgla (The Mist)
Achaja
Grey Frequency - Ambient Collage #6
Kochanka Szamoty
Elizabeth Fawn - Ethereal
Abandoned Toys - Neoclassical Darkwave
The Synthetic Dream Foundation
Rasplyn
IPLEX
malutki problem
question about parties, clubs and gigs
Statystyki
Zarejestrowanych osob : 9649
Rozpoczętych wątków : 6138
Odpowiedzi : 24018
Wspieramy

DeadMoon^ :: Tower - The Swan Princess (1997)

"The Swan Princess" jest niczym innym jak genialną, polską produkcją Doom/Folk Metalową. Tower był to jeden z rodzimych zespołów, który choć istniał na scenie bardzo krótko, to jednak (czasy istnienia tego zespołu pokrywają się z istnieniem innej polskiej kapeli doom-metalowej - Sirrah) zdążył wykształcić własny, niepowtarzalny styl, który po dziś dzień może być kojarzony tylko z tą formacją. Na samym początku zaistnieli pod nazwą Gothic Flowers, by tuż po wydaniu pierwszego dema zmienić nazwę na Tower. Zespół powstał z inicjatywy Piotra Kollecka (gitary, śpiew), później dołączyli do niego Mariusz Romańczuk (gitary), Dariusz Ejsymont (klawisze), Magdalena Drozdówka (altówka, chór) oraz Mariusz "Biały" Białecki (perkusja) oraz gościnnie na albumie "The Swan Princess" wystąpiła Marion wspierając Piotra swoim wokalem.
Czym dokładnie jest The Swan Princess? Księżniczka Łabędzi to osobliwe połączenie doom-metalu i folk-rocka.
Muzyka czerpie inspirację bezpośrednio z ciężkiego surowego lecz melodyjnego brzmienia death metalu (Magic Nights) oraz typowo średniowiecznych delikatnych melodii (Scarlet, My Lovely Princess).
Krążek zaskakuje różnorodnością - oprócz utworów ciężkich i szybkich (Magic Nights, Vampire, Shadows, Swan Princess) są na nim też przepiękne ballady - jak typowo akustyczny "My Lovely Princess" czy smutne "Shadows Fall".
Nastrój i piękno każdego utworu niezaprzeczalnie budują altówka i klawisze, a magii całości dopełniają gitary i bardzo ciekawa gra na perkusji.
Teksty - w większości autorstwa Piotra Kollecka i jego growling doskonale pasują do muzyki. "The Swan Princess" to mroczna poezja o miłości, szaleństwie i śmierci.
Wspomnę jeszcze tylko, że jest mi przykro z tego powodu, że zespół ten znalazł uznanie tak naprawdę dopiero po jego rozpadzie. Zespół przestał istnieć w parę miesięcy po wydaniu drugiej płyty "Mercury" (1999).
Tower może posłużyć jako jeden z niewielu przykładów, że polska muzyka z pogranicza Doom/Gothic może być niepowtarzalna i prezentować jak najwyższy poziom.
Reasumując: każdy kto lubi mroczne, ciężkie granie powinien sięgnąć po Towera.

"J come to give a gruesome time, close you're eyes and say goodbye..." - "Magic Nights"


1. Dark Room
2. The Swan Princess
3. Magic Nights
4. Shadows
5. My Lovely Princess
6. Victim
7. Secret Land
8. Vampire
9. Night Of Sin
10. Scarlet
11. The Edge Of Heaven
12. Silent Fall

Komentarzy: 6 16.05.04 - 23:39

Nie wolno wykorzystywac jakichkolwiek materiałów tej strony bez zgody autora (i/lub) administratora. Okładki płyt oraz teksty utworów zamieszczone są wylącznie w celach edukacyjnych.
Coldwave | Darkwave | Subkultura Gotycka | Gotyk | Goth | Gothic | Neofolk | Electro | EBM | Postindustrial | Industrial | Gothic Rock | Gothic Subculture