Wydarzenia patronowane
Strony które hostujemy
Atum
Bunkier Prod
Castle Party
Detox
Discordless
Disorder Party
DJ Hypnos
Fabryka
Hoarfrost
Insomnia Festiwal
Lame Immortelle
Lilith
Night Watch
Outofsight
Scheuermann
Silesian Electro
Synergia
Strzyga
Waroffice Prod. sklep
Ostatnio na forum
Forum zdechło?
Cytat, który najbardziej do Was trafił...
Ambient Collage #8
Ambient Collage #7
Mgla (The Mist)
Achaja
Grey Frequency - Ambient Collage #6
Kochanka Szamoty
Elizabeth Fawn - Ethereal
Abandoned Toys - Neoclassical Darkwave
The Synthetic Dream Foundation
Rasplyn
IPLEX
malutki problem
question about parties, clubs and gigs
Statystyki
Zarejestrowanych osob : 9782
Rozpoczętych wątków : 6154
Odpowiedzi : 24034
Wspieramy

Myst :: Psyclon Nine - INRI (2005)

Gdy usłyszałem pierwszą płytę Psyclon Nine to przeszedłem obok niej obojętnie. Ot, takie przeciętne dark electro i nic ponad to. Fajnie dają sobie rady, ale do takich tuzów jak Hocico czy Suicide Commando to im daleko. W zasadzie zapomniałbym o tym bandzie gdyby nie mój znajomy, który podrzucił mi ich najnowsze dzieło - INRI...

Na początku bardzo rzuciła mi się w oczy okładka - białe tło, na którym widnieje przepiękna postać jakiejś zjawy, pół anioł, pół demon o pięknych kobiecych kształtach. Już wiedziałem, że uderzyli w moją nutę. Ale okładka swoją drogą, przejdę teraz do rzeczy najważniejszej; muzyka zawarta na tym krążku jest niesamowicie ciężka i bardzo, ale to bardzo klimatyczna. Słychać na każdym kroku i w każdym dźwięku, że panowie zajmowali się black metalem, zanim zaczęli drążyć elektroniczne rejony. Kilka rzeczy jest tutaj bardzo wyrazistych; mianowicie gitary, które są podstawą kilku kompozycji - iście blackmetalowe, brzęczące brzmienie kojarzyć się może z wczesnymi dokonaniami Dark Throne czy Bathory. To wszystko okraszone potężnym beatem i niebanalnymi samplami. Ale myli sie ten kto pomyśli sobie, że jest to jakaś durna łupanka. O nie! To bardzo ciężkie, utrzymane w średnich tempach klimatyczne granie, o przepieknych, bardzo smutnych i melancholijnych melodiach okraszonych wściekłym blackowym skrzekiem. Doprawdy, gdyby nie sample i "nieżywa" perkusja to można by się pokusić o sklasyfikowanie tego krążka na liście blackowych dzieł. Ale jest tutaj też coś, co nadaje się jak najbardziej na parkiet. Utwory "Lamb of God", "Rape this World", czy "Faith-Diesease" to kawał porządnego tanecznego electro które, choć w średnim tempie, napewno da wiele radochy i porządnie powykręca wszystkie członki na dancefloorze.

Sumując - INRI to płyta zaskakująca. Niby nic w niej niezwykłego, ale daje się wyczuć koncept całości. Nie są to przypadkowe kawałki wrzucone na jeden album, ale podobnie jak w przypadku Axis of Evil Suicide Commando można tutaj wyczuć zamysł. Psyclon Nine opowiada nam historię upadku człowieka, którego przyczyną jest Chrystus.
Wspaniała, klimatyczna muzyka o ciężkim, metalowym brzmieniu i koncept płyty sprawiają, iż jest to jedyny w swoim rodzaju krążek w tym gatunku muzyki. To niezwykłe przeżycie móc obcować z tymi dźwiękami. To cos więcej niż tylko kolejna elektroniczna łupanka.

Ocena 9/10

Komentarzy: 2 01.06.05 - 08:42

Nie wolno wykorzystywac jakichkolwiek materiałów tej strony bez zgody autora (i/lub) administratora. Okładki płyt oraz teksty utworów zamieszczone są wylącznie w celach edukacyjnych.
Coldwave | Darkwave | Subkultura Gotycka | Gotyk | Goth | Gothic | Neofolk | Electro | EBM | Postindustrial | Industrial | Gothic Rock | Gothic Subculture