Wydarzenia patronowane
Strony które hostujemy
Atum
Bunkier Prod
Castle Party
Detox
Discordless
Disorder Party
DJ Hypnos
Fabryka
Hoarfrost
Insomnia Festiwal
Lame Immortelle
Lilith
Night Watch
Outofsight
Scheuermann
Silesian Electro
Synergia
Strzyga
Waroffice Prod. sklep
Ostatnio na forum
Forum zdechło?
Cytat, który najbardziej do Was trafił...
Ambient Collage #8
Ambient Collage #7
Mgla (The Mist)
Achaja
Grey Frequency - Ambient Collage #6
Kochanka Szamoty
Elizabeth Fawn - Ethereal
Abandoned Toys - Neoclassical Darkwave
The Synthetic Dream Foundation
Rasplyn
IPLEX
malutki problem
question about parties, clubs and gigs
Statystyki
Zarejestrowanych osob : 9610
Rozpoczętych wątków : 6129
Odpowiedzi : 24009
Wspieramy

Aaricia_de_Goth :: Lacuna Coil - 'Karmacode' (2006)

Trasa koncertowa po Stanach Zjednoczonych sprawiła, że Lacuna Coil, w chwili pisania recenzji przeze mnie, osiągnęła 28 miejsce na liście amerykańskiego Billboardu, czyniąc zespół bardzo popularnym i pożądanym. Doskonały chwyt marketingowy, trzeba przyznać. Z zespołu mało znanego w USA nagle LC stali się bogami porównywalnymi do Evanescence…. Krytycy amerykańscy ( oraz część polskich…) wprost pieją z zachwytu nad nowym dokonaniem zespołu, określając 'Karmacode' nowatorskim przełomem, arcydziełem, charyzmatycznym albumem oraz kilkunastoma innymi superlatywami... Amerykanom mogę jeszcze wybaczyć, ale bezmyślne powtarzanie czyjegoś zdania i podawanie jako swojej recenzji jest karygodne, nie wspominając o nieznajomości tematu i złej translacji ( twierdzenia w stylu : anielskie głosy wokalistek (!), Andrea Ferro- główna wokalistka zespołu ( !!!) ) powodują, że za chwilę zapoznacie się z moją wersją interpretacyjną albumu...:)
Przyznam, że LC nie należała nigdy do artystów szczególnie cenionych przeze mnie, lokowałam ich gdzieś na pograniczu metalo -rocko-popu z zabarwieniem gotyckim, zespół, który nie wnosił nic nowego ani ciekawego do powyższych gatunków, ot, kolejny band... Nowa płyta niestety nie zmieniła moich poglądów. Nadal uważam, że to zespół dość przeciętny, potwierdzający teorię, że jak się wystarczająco długo siedzi w biznesie, to i trafią się od czasu do czasu dobre i chwytliwe kawałki. Kilka kawałków, odpowiednia strategia marketingowa i wokalistka-modelka, wszystko podlane metalowo- pseudo-gotyckim sosem robią swoje.
Ale po kolei: tytuł 'Karmacode' to połączenie słów karma i code, co wg zespołu ma łączyć duchowość ( karma) z nowoczesnym stylem życia i jego rytmem ( code), powodując, że zabiegany człowieczek zatrzyma się na chwilę w owczym pędzie i pomyśli o rozwoju duchowym. Czy tego nie słyszeliśmy już setki razy przy różnych okazjach ? W warstwie tekstowej utworów napotykamy co rusz mądrości powiązane z ową ideą ( ‘life is so sure/close to the egde/of another backdoor/) lub nawiązania a la gotyckie ('I can handle the sorrow/ Whatever time is running out /Salvation you have preached is gone).I tak mniej więcej w każdej piosence. Szczerze powiem - nic nowego, lekko wydumane, nie przemawia do mnie. Same utwory - melodyjne, z dawką dźwięków nieco cięższą niż mainstreamowa norma, ale taką ,by była ona znośna dla dziewcząt i początkujących goto-metalów, klawiszowe partie proste do bólu ( to znak rozpoznawczy Lacuny), efektowne wejścia gitar. Wszystko oparte na ogranych , sprawdzonych setki razy patentach. Jak na cztery lata pracy nad albumem to trochę mało, bym entuzjastycznie nazywała to dziełko charyzmatycznym czy przełomowym.
Z plusów; niewątpliwie Cristina, która pokazuje tu niezły kawał głosu ratując większość kompozycji, Adrea, który udziela się również w każdej piosence robi także dobrą robotę... tyle, że są lepsi od nich ( np. tandem z Nightwisha z mocniejszymi głosami ). Moimi faworytami na płycie są 'You create'- szkoda tylko, ze to interlude, i 'Closer'.Natomiast 'Enjoy the silence' - taka sobie interpretacja , najlepsze w niej są szepty Andrei w tle.
Generalnie zespół przypomina mi trochę mix Evanescence oraz Within Temptation, a album 'Karmacode' tylko utwierdza mnie w mniemaniu, że LC to band dość przeciętny, z chwytliwymi, melodyjnymi kawałkami, ale to za mało bym stała się ich fanką...

Dla kogo: dla początkujących w metalo-rocko-gotyku oraz dla fanów Cristiny.
Ocena: 5 / 10

Cytaty pochodzą z utworów: Closer,The Game,To the Egde

Utwory;
1. Fragile
2. To The Edge
3. Our Truth
4. Within Me
5. Devoted
6. You Create
7. What I See
8. Fragments Of Faith
9. Closer
10. In Visible Light
11. The Game
12. Without Fear
13. Enjoy The Silence

Komentarzy: 0 24.04.06 - 01:23

Nie wolno wykorzystywac jakichkolwiek materiałów tej strony bez zgody autora (i/lub) administratora. Okładki płyt oraz teksty utworów zamieszczone są wylącznie w celach edukacyjnych.
Coldwave | Darkwave | Subkultura Gotycka | Gotyk | Goth | Gothic | Neofolk | Electro | EBM | Postindustrial | Industrial | Gothic Rock | Gothic Subculture