Wydarzenia patronowane
Strony które hostujemy
Atum
Bunkier Prod
Castle Party
Detox
Discordless
Disorder Party
DJ Hypnos
Fabryka
Hoarfrost
Insomnia Festiwal
Lame Immortelle
Lilith
Night Watch
Outofsight
Scheuermann
Silesian Electro
Synergia
Strzyga
Waroffice Prod. sklep
Ostatnio na forum
Forum zdechło?
Cytat, który najbardziej do Was trafił...
Ambient Collage #8
Ambient Collage #7
Mgla (The Mist)
Achaja
Grey Frequency - Ambient Collage #6
Kochanka Szamoty
Elizabeth Fawn - Ethereal
Abandoned Toys - Neoclassical Darkwave
The Synthetic Dream Foundation
Rasplyn
IPLEX
malutki problem
question about parties, clubs and gigs
Statystyki
Zarejestrowanych osob : 9649
Rozpoczętych wątków : 6138
Odpowiedzi : 24018
Wspieramy

Kota :: VNV Nation - Judgement (2007)

Nie ma w świecie EBM czy dark electro osoby, która nie zna zespołu VNV Nation. Od wielu lat ta brytyjska formacja torowała sobie drogę na scenie niezaleznej elektroniki, by w końcu uplasować się niemalże w czołówce. To powoduje, że trudno na ich dokonania patrzeć z dużym dystansem. Dlatego też zdecydowałam się na napisanie recenzji na długo po wydaniu płyty, by móc ocenić ją choć z perspektywy czasu. I nawet z owej perspektywy patrząc album nadal zaliczam do czołowych wydawnictw 2007 roku.

"Judgement" od samego początku wprowadza nas pięknym instrumentalnym preludium w klimat płyty, jednak myli się ten, kto na podstawie owego intra oceni całość. VNV Nation już dawno obrało sobie pewną drogę, z której zdają się nie zbaczać nigdy. To dążenie do perfekcji, czystości dźwięków i budowania klimatu na jednej obranej ścieżce plasuje grupę wysoko na podium "elektrorytmów" i mimo owej jednej drogi, którą podążają z uporem maniaka, każde kolejne wydawnictwo nie jest klonem poprzedniego, a naturalną, ewoluującą kontynuacją trzymającą się tego co najlepsze w muzyce VNV.

Mroczne dźwięki, przebojowe bity, porywające rytmy oraz sekwencje niezwykłych dźwięków tworzą do początku do końca niezwykły urok tego doskonale zaaranżowanego wydawnictwa. Znajdziemy tu elementy trance, psychedelic a nawet dark wave, jednak to wszystko połaczone jest w mocno EBMowo - futurepopowym nurcie. Te wszystkie elementy pasują doskonale do tej muzycznej układanki, nie czyniąc z albumu trance-dance-popu, jak to ma miejsce czasem w innych grupach, które nie boją się eksperymentować. VNV wiedzą czego chcą i jak eksperymentować w muzyce oraz na czym polega ostrożność i szcunek dla słuchacza. Jednak nie da się ukryć, że to my tańczymy tak jak nam zagrają. Wprowadzają nas w mroczny klimat "Descent" by już wkrótce wrecz zmieść nas przebojowym, nieco psychodelicznym "Nemesis". Bedziemy szaleć do "Momentum" nie zauważając nawet kiedy wkręcimy się w trance'owy klimat kawałka, a na tej płycie nie ma jednej perełki, ten album to cała perłowa kolia.

Gdyby miał być to ostatni album w twórczości VNV byłby najlepszym podsumowaniem, lecz cieszyć się należy, że bynajmniej zapowiedzi o rozpadzie nie ma, a to w jakim kierunku idą brytyjczycy pozwala mi wierzyć, że kolejne wydawnictwo będzie jeszcze lepsze i wprowazdz mnie w jeszcze większy stan uniesienia.

W skali od 1 do 10 plasuję ten album w okolicach 7 i z przyjemnością nakłonić Was muszę do jego przesłuchania.

Komentarzy: 0 07.01.08 - 03:16

Nie wolno wykorzystywac jakichkolwiek materiałów tej strony bez zgody autora (i/lub) administratora. Okładki płyt oraz teksty utworów zamieszczone są wylącznie w celach edukacyjnych.
Coldwave | Darkwave | Subkultura Gotycka | Gotyk | Goth | Gothic | Neofolk | Electro | EBM | Postindustrial | Industrial | Gothic Rock | Gothic Subculture