Wydarzenia patronowane
Strony które hostujemy
Atum
Bunkier Prod
Castle Party
Detox
Discordless
Disorder Party
DJ Hypnos
Fabryka
Hoarfrost
Insomnia Festiwal
Lame Immortelle
Lilith
Night Watch
Outofsight
Scheuermann
Silesian Electro
Synergia
Strzyga
Waroffice Prod. sklep
Ostatnio na forum
Forum zdechło?
Cytat, który najbardziej do Was trafił...
Ambient Collage #8
Ambient Collage #7
Mgla (The Mist)
Achaja
Grey Frequency - Ambient Collage #6
Kochanka Szamoty
Elizabeth Fawn - Ethereal
Abandoned Toys - Neoclassical Darkwave
The Synthetic Dream Foundation
Rasplyn
IPLEX
malutki problem
question about parties, clubs and gigs
Statystyki
Zarejestrowanych osob : 9610
Rozpoczętych wątków : 6129
Odpowiedzi : 24009
Wspieramy

Tomasz :: L'Effet C'est Moi - Tomber En Heros (2007)

L'Effet C'est Moi - Tomber En Heros
War Office Propaganda 39, <digipack CD 2007>

L'Effet C'est Moi jest projektem z Włoch, jego nazwa pochodzi od cytatu z Friedricha Nietzche'go (rezultat to ja). Już po okładce można bez problemu zorientować się że mamy doczynienia z dźwiękami związanym z historią rzymskiego Imperium. Płyta podzielona na dwie części. Pierwsza z nich ”Pour Le Splendeur D’Empeire” dotyczy czasów blasku i splendoru Rzymu. Pięć utworów neoklasyczno-wojennych o dosyć wesołym nieco romantycznym, podniosłym nastroju słucha się bardzo fajnie. Gdy pierwszy raz przesłuchałem ”Tomber En Heros” to jego muzyka przypomniała mi ścieżkę dźwiękową z gry (nie pamiętam dokładnie z której serii) strategicznej Age Of Empires. Nie wiem na ile moja pamięć mnie myli gdyż już dobrych kilka lat nie gram w żadne gry ale tak ją sobie skojarzyłem. Myślę że muzyka L'Effet C'est Moi doskonale nadawałby sie również jako ścieżka do filmu historycznego. W drugiej części nie jest już tak wesoło. ”Et L’Obscurité De Son Pouvoir” opowiada o ciemnych stronach Imperium, które przetrwały przez wieki i uformowały totalitarne ustroje XX wieku. Tutaj już jest dużo bardziej mroczniej, niż w pierwszej optymistycznej części. Mniej melodii a więcej posępnego klimatu. Ale oczywiście nie zabrakło rytmów wojennych bębnów i orkiestralnych pasaży.
Musze przyznać że włoski projekt potrafi dobrze oddać nastrój który sobie wyznaczył. Trochę psują mi słuchanie zbyt wesołe proste melodie, ten element należałoby dopracować. Choć pewnie też dzięki nim ta muzyka wydaja mi się miła. Mam również uwagi do brzmienia które jest zbyt syntetyczne. Najbardziej na płycie spodobał mi się ostatni, bonusowy utwór pt. ”Croulent les Bataillons Dans Le Feu”. Świetny chóralny motyw i podniosła monumentalna atmosfera. Znakomite zakończenie. Dla nieco młodszych, mnie wtajemniczonych słuchaczy płyta jak znalazł. Starzy wyjadacze mogą trochę kręcić nosem. Jak na debiutanta to całkiem udany album. Polecam nie tylko fanom gier komputerowych!

Ocena:
6,5/10

Lista utworów:
I: Pour Le Splendeur D’Empeire
01. Rome Capitoae
02. Rome Capitale II
03. Distance
04. Retourner Au Pays
05. Saltarelle
II: Et L’Obscurité De Son Pouvoir
06. Ouverture: Mourir A’ La Guerre
07. N’Aboutir A’ Rien
08. Rituel De Sexe
09. Tué Au Champ D’Honneur
10. Soirée Dansante
11. Saluer a La Romaine
Bonus track:
12. Croulent les Bataillons Dans Le Feu

www.waroffice.org

Komentarzy: 0 01.06.08 - 20:34

Nie wolno wykorzystywac jakichkolwiek materiałów tej strony bez zgody autora (i/lub) administratora. Okładki płyt oraz teksty utworów zamieszczone są wylącznie w celach edukacyjnych.
Coldwave | Darkwave | Subkultura Gotycka | Gotyk | Goth | Gothic | Neofolk | Electro | EBM | Postindustrial | Industrial | Gothic Rock | Gothic Subculture