Wydarzenia patronowane
Strony które hostujemy
Atum
Bunkier Prod
Castle Party
Detox
Discordless
Disorder Party
DJ Hypnos
Fabryka
Hoarfrost
Insomnia Festiwal
Lame Immortelle
Lilith
Night Watch
Outofsight
Scheuermann
Silesian Electro
Synergia
Strzyga
Waroffice Prod. sklep
Ostatnio na forum
Forum zdechło?
Cytat, który najbardziej do Was trafił...
Ambient Collage #8
Ambient Collage #7
Mgla (The Mist)
Achaja
Grey Frequency - Ambient Collage #6
Kochanka Szamoty
Elizabeth Fawn - Ethereal
Abandoned Toys - Neoclassical Darkwave
The Synthetic Dream Foundation
Rasplyn
IPLEX
malutki problem
question about parties, clubs and gigs
Statystyki
Zarejestrowanych osob : 9610
Rozpoczętych wątków : 6129
Odpowiedzi : 24009
Wspieramy

Gothycka Mucha :: Kyrah - Gniew (2008)

Od poprzedniego, recenzowanego także przeze mnie większego wydawnictwa zespołu upłynęły dwa lata i oto trzymam w ręku pięcioutworową płytkę, zatytułowaną "Gniew". Co się zmieniło od tamtego czasu?

Na pewno przesunął się środek ciężkości w muzycznym wizerunku zespołu - elementy gotyckie ustąpiły miejsca szeroko pojętemu metalowi, kompozycje stały się pełniejsze, cięższe i bardziej skomplikowane - a także zwyczajnie dłuższe. Nieraz niestety zbyt długie, jak kompozycja tytułowa, w której zespół jak gdyby starał się zawrzeć definicję obecnego stylu. Pewne instrumentalne przegadanie jest wadą całej płyty, gitarzysta Łukasz Sowa zdominował przestrzeń dźwiękową, nie dając niestety w zamian wyróżniających się wyrazistych melodii, przez co ma się wrażenie obcowania wciąż z tym samym utworem. Partie gitary wydają się być zbudowane z dziesiątków małych elementów, które złożone w całość nie zawsze przekonują.

Odmiennie wypada za to sekcja rytmiczna, w której zaszła zmiana na stanowisku basisty (Jarka Landmana zastąpił na tym instrumencie Irek Dyło) - słychać, że nowy muzyk podchodzi do całości inaczej, skupiając się tym, żeby jego partie "grały", przez co dochodzi do nieco dziwnej sytuacji, w której gitarzysta nadaje rytm, a basista na tym tle prowadzi melodię (Plastikowe miasto).

Na niezmiennie wysokim poziomie pozostaje wokal Anny Kotuli, technicznie bez zarzutu, doskonale dobrany do kompozycji - ale wciąż bez własnego wyraźnego stylu. Nadal widać ogromny wpływ, jaki na młodą wokalistkę wywarła Anja Orthodox pospołu z Anną Zachar z Batalionu D'Amour (Przezroczysty), słychać też Paulinę Maślankę z Delight, obecną szczególnie w bardziej metalowych utworach (Gniew, Słowa). I tu zresztą dochodzimy do głównej bolączki zespołu, którą zasygnalizowałem już poprzednio - Kyrah wciąż nie ma własnego stylu, garściami czerpiąc z dorobku gwiazd rodzimego metalu gotyckiego, takich jak Batalion D'Amour czy Delight, że o Closterkellerze z ich mocniejszego wcielenia nie wspomnę.

Słychać, że muzycy się starają, ćwiczą warsztat, szlifują produkcję (tutaj muszę pogratulować, płyta jest wyśmienicie zagrana i zrealizowana), usiłują zainteresować słuchacza wirtuozerskimi popisami (bo nie mogę zaprzeczyć, że gitarzysta Łukasz Sowa ma doskonały warsztat i umiejętności), ale to wszystko złożone razem niewiele daje. O ile na Demie 2005/2006 można było znaleść przynajmniej jedną zwyczajną fajną piosenkę, to tu razi brak wyrazistych, łatwych do zapamiętania melodii. Płyta kończy się po 20 minutach i w głowie nie pozostaje mi w zasadzie nic - a to już porażka. Sytuacji nie ratują teksty, nadal trącące krajową "klimatyczną" sztampą, w której niemal każdy rzeczownik musi być opatrzony odpowiednio "klimatycznym" przymiotnikiem, a kwiatki w stylu pudełek zwierzeń zamiast wprowadzać we właściwy nastrój rażą niezręcznością a czasem niestety śmieszą (miękki jak figurka z ciasta).

Podsumowując - wszystkie te wady zasygnalizowałem już dwa lata temu i niestety teraz objawiły się one z całą mocą. Pomimo niewątpliwych warsztatowych umiejętności i studyjnego obycia zespołowi brak jest najważniejszego - własnego stylu, czy choćby koncepcji, w którą stronę iść, aby znaleść własną unikalną drogę. Kyrah nie jest już nieopierzonym debiutantem, ale poważnym zespołem, od którego należy wymagać. I o ile wcześniej zawyżyłem notę na przysłowiową zachętę, to teraz już nie mogę zastosować taryfy ulgowej. Stawiam jedynie 4,5 na 10, wciąż wierząc, że następna płyta będzie lepsza, czego sobie, zespołowi, a przede wszystkim jego fanom życzę.

OCENA: 4,5/10

Utwory:

1. Gniew
2. Słowa
3. Plastikowe miasto
4. Przezroczysty
5. Tajemnica


Skład: Ania Kotula - voc, Łukasz Sowa - g, Irek Dyło - b, Grzegorz Strzępek - dr


www.kyrah.pl
www.myspace.com/kyrahband

Komentarzy: 0 19.06.08 - 02:16

Nie wolno wykorzystywac jakichkolwiek materiałów tej strony bez zgody autora (i/lub) administratora. Okładki płyt oraz teksty utworów zamieszczone są wylącznie w celach edukacyjnych.
Coldwave | Darkwave | Subkultura Gotycka | Gotyk | Goth | Gothic | Neofolk | Electro | EBM | Postindustrial | Industrial | Gothic Rock | Gothic Subculture