Wydarzenia patronowane
Strony które hostujemy
Atum
Bunkier Prod
Castle Party
Detox
Discordless
Disorder Party
DJ Hypnos
Fabryka
Hoarfrost
Insomnia Festiwal
Lame Immortelle
Lilith
Night Watch
Outofsight
Scheuermann
Silesian Electro
Synergia
Strzyga
Waroffice Prod. sklep
Ostatnio na forum
Forum zdechło?
Cytat, który najbardziej do Was trafił...
Ambient Collage #8
Ambient Collage #7
Mgla (The Mist)
Achaja
Grey Frequency - Ambient Collage #6
Kochanka Szamoty
Elizabeth Fawn - Ethereal
Abandoned Toys - Neoclassical Darkwave
The Synthetic Dream Foundation
Rasplyn
IPLEX
malutki problem
question about parties, clubs and gigs
Statystyki
Zarejestrowanych osob : 9649
Rozpoczętych wątków : 6138
Odpowiedzi : 24018
Wspieramy

LadyBergamoth :: Tyske Ludder - Sojus (2006)

Label: Black Rain, Premiera: 27 I 2006

1. Betrayal
2. Canossa
3. Schreie
4. Khaled Aker
5. Beaufort 12
6. Bionic Impression
7. Manipulation
8. Fehlfunktion
9. Innenraum
10.Frequenzwechsel
11.Orion

O Tyske Ludder już poprzednio pisałam ciepłymi słowy, i tak samo przyjdzie mi uczynić przy okazji tejże płyty, bo chociaż w ich muzyce nie ma zbyt wiele finezji, mam do niej nieustającą słabość. Jest to udany powrót (na tle chociażby dość słabego albumu Orange Sector) niemieckiej EBM-owej legendy po blisko 10 latach, bo tyle właśnie czasu minęło od wydania ostatniej epki „Creutzfeldt”. Jak i poprzednio znajdujemy u Tyske Ludder twardy, brutalny i ostro schrypnięty wokal Alberta dominujący nad muzyką, która emanuje militarnym testosteronem i porywa do żywiołowego pogowania albo przynajmniej wygibasów na krześle.
I podobnie jak pisałam przy okazji nowej produkcji Proceed – nie ma tu jakichś mega wyjątkowych hitów, ale gdy po prostu lubi się ten rodzaj muzyki, całej płyty słucha się z prawdziwą przyjemnością, bo mamy tu do czynienia z dopracowanym, nie cackającym się, pełnokrwistym EBM-em. Na uwagę zasługują zwłaszcza pełne mocy: „Canossa”, „Khaled Aker”, „Beaufort 12”, „Bionic Impression”, jak i znane już z zeszłorocznej składanki „Body Beats“ najbardziej przebojowe „Innenraum”, oraz niemal liryczne na tym tle „Fehlfunktion”. A na zakończenie mały smaczek – instrumentalne „Orion”, rozpoczynające się słowami:

„Ich habe Dinge gesehen, die ihr Menschen niemals glauben würdet.
Gigantische Schiffe die branden draussen vor der Schulter des Orion.
Und ich habe c-beams gesehen, glitzernd im dunkeln nahe des Tennhauser Gate.
All diese Momente werden verloren sein in der Zeit, so wie Tränen...“



Czyli ni mniej ni więcej finalna kwestia Roya Batty’ego z „BladeRunnera”:


"Widziałem rzeczy, w które wy ludzie nigdy byście nie uwierzyli.
Statki szturmowe płonące w konstelacji Oriona.
Widziałem promienie światła jarzące się w ciemności na morskich falach przy bramie Tannhäusera.
Wszystkie te chwile przepadną w czasie niczym łzy...”




Oprócz podstawowego wydawnictwa wyszła też limitowana edycja z remiksami na dodatkowym albumie, który jednak nie zawiera nic specjalnie godnego polecenia - może poza zabawną ciekawostką w postaci „Innenraum (Worst Case Scenario - sicscissorstickkillers remix)”, w którym to deathmetalowym popisie jedynie ewentualnie po słowach można dosłuchać się oryginału.


9 września 2006
(Tekst pierwotnie publikowany na ebm.stu.pl)

Komentarzy: 0 01.06.09 - 01:50

Nie wolno wykorzystywac jakichkolwiek materiałów tej strony bez zgody autora (i/lub) administratora. Okładki płyt oraz teksty utworów zamieszczone są wylącznie w celach edukacyjnych.
Coldwave | Darkwave | Subkultura Gotycka | Gotyk | Goth | Gothic | Neofolk | Electro | EBM | Postindustrial | Industrial | Gothic Rock | Gothic Subculture