Wydarzenia patronowane
Strony które hostujemy
Atum
Bunkier Prod
Castle Party
Detox
Discordless
Disorder Party
DJ Hypnos
Fabryka
Hoarfrost
Insomnia Festiwal
Lame Immortelle
Lilith
Night Watch
Outofsight
Scheuermann
Silesian Electro
Synergia
Strzyga
Waroffice Prod. sklep
Ostatnio na forum
Forum zdechło?
Cytat, który najbardziej do Was trafił...
Ambient Collage #8
Ambient Collage #7
Mgla (The Mist)
Achaja
Grey Frequency - Ambient Collage #6
Kochanka Szamoty
Elizabeth Fawn - Ethereal
Abandoned Toys - Neoclassical Darkwave
The Synthetic Dream Foundation
Rasplyn
IPLEX
malutki problem
question about parties, clubs and gigs
Statystyki
Zarejestrowanych osob : 9610
Rozpoczętych wątków : 6129
Odpowiedzi : 24009
Wspieramy

remik :: Prurient - Arrowhead (2008)

Prurient – Arrowhead
Wytwórnia: Editions Mego
Format: CD
Kraj: Austria
Rok wydania: 2008


REKLAMA APARATÓW SŁUCHOWYCH

Idealne wydawnictwo dla tych wszystkich masochistów, którzy postanowili uszkodzić sobie a nawet stracić na zawsze słuch. Z pomocą tego materiału spełnią swoje perwersyjne marzenia bez trudu. Zaczyna się od jednostajnego pisku o bardzo wysokiej częstotliwości, który trwa około 12 minut. Bohaterowie, ( do jakich mam zaszczyt się zaliczyć), którzy jakimś cudem przebrną ten kawałek w całości, w połowie drugiego numeru zaczną się modlić żeby to wreszcie się skończyło. Nie wie, co to ból głowy, kto nie słyszał “Arrowhead”! Kawałek numer trzy przynosi jakby chwile ukojenia, bo artysta wprowadza instrumenty perkusyjne, ale próżne nadzieje! Morderczy pisk pojawia się na nowo z nieubłaganą intensywnością wzbogacony o jakieś koszmarne trzasko-szumy przypominające skwierczenie wrzącego oleju na patelni. Jedyne pocieszenie jest takie, że ten track jest najkrótszy (około 4 minut). W tle tego wszystkiego wokal polegający na wrzasku piekielnym. Słuchając całości nabieramy podejrzeń, że Prurient podpisał tajny kontrakt z producentami aparatów słuchowych, w którym zobowiązuje się do zapewnienia tymże producentom nowej klienteli. Na tym albumie Lubieżny przypomina, że jest jednym z najbardziej radykalnych współczesnych twórców muzyki typu noise power electronics. Jest to jeden z najtrudniejszych do strawienia materiałów elektronicznych, jakie słyszałem kiedykolwiek. Ból przeszywa odbiorcę jak sztylet. Tytułowy grot strzały wbija się w trąbkę Eustachiusza. Firmowy przester Prurienta osiągany jest z tego, co wiem między innymi wskutek pocierania mikrofonu bezpośrednio o kolumny głośnikowe. Ciężko to nazwać przeżyciem artystycznym, ale na pewno jest to przeżycie ekstremalne. Może takie fanaberie już tak nie szokują jak ładnych kilka lat temu (np. w latach 90-ych) ale nadal są przykładem ekscentrycznego podejścia do materii sonicznej i kwintesencją najbardziej szalonego hałasu, jaki można sobie wyobrazić. To krzyk protestu artystów, którzy nigdy nie przeszli na komercję (i już zdaje się nie przejdą) i którym mimo upływu lat rura jak to mówią nie mięknie.
Chciałbym podkreślić, że w żadnej mierze nie miałem zamiaru obrazić ani wyśmiewać ludzi, którzy rzeczywiście mają problemy ze słuchem lub go stracili całkowicie. Kto nie chce dołączyć do tych nieszczęśników niech ostrożnie poczyna sobie z “Arrowhead” (o wrzuceniu tego na słuchawki radzę zapomnieć). Przeszyty bólem słuchowym, medialnym i egzystencjalnym, uprzejmie donoszę, że Prurient ma się dobrze.

Tracklist:
1 Sternum 12:05
2 Ribcage 14:31
3 Lungs 4:08

Komentarzy: 0 28.06.11 - 15:31

Nie wolno wykorzystywac jakichkolwiek materiałów tej strony bez zgody autora (i/lub) administratora. Okładki płyt oraz teksty utworów zamieszczone są wylącznie w celach edukacyjnych.
Coldwave | Darkwave | Subkultura Gotycka | Gotyk | Goth | Gothic | Neofolk | Electro | EBM | Postindustrial | Industrial | Gothic Rock | Gothic Subculture