Wydarzenia patronowane
Strony które hostujemy
Atum
Bunkier Prod
Castle Party
Detox
Discordless
Disorder Party
DJ Hypnos
Fabryka
Hoarfrost
Insomnia Festiwal
Lame Immortelle
Lilith
Night Watch
Outofsight
Scheuermann
Silesian Electro
Synergia
Strzyga
Waroffice Prod. sklep
Ostatnio na forum
Forum zdechło?
Cytat, który najbardziej do Was trafił...
Ambient Collage #8
Ambient Collage #7
Mgla (The Mist)
Achaja
Grey Frequency - Ambient Collage #6
Kochanka Szamoty
Elizabeth Fawn - Ethereal
Abandoned Toys - Neoclassical Darkwave
The Synthetic Dream Foundation
Rasplyn
IPLEX
malutki problem
question about parties, clubs and gigs
Statystyki
Zarejestrowanych osob : 9610
Rozpoczętych wątków : 6129
Odpowiedzi : 24009
Wspieramy

Tomasz :: In Meditarivm - The Great Limbo (2010)

In Meditarivm "The Great Limbo"
Wydawca: Wrotycz Records [WRT010]
Rok wydania: 2010
Nośnik: CD (digipack)

In Meditarivm to ukraiński projekt za którym stoi Olegha Kolyada, znany chyba bardziej tworząc pod nazwą Oda Relicta, Ostarbeiter czy też First Human Ferro (warto poznać świetny kosmiczny album wydany w naszym kraju "Homo Shargey"). Olegh musi nas lubić gdyż recenzowany materiał również ukazał się w Polsce, tym razem wydawcą jest poznańska oficyna Wrotycz Records. Całość wydano w gustownym digipacku z plakatem, na których widnieją prace utalentowanej artystki Kati Astraeir. Ładnie to wygląda i trzeba przyznać że szata graficzna dobrze współgra tutaj z dźwiękiem.

„The Great Limbo” zawiera nowe, zmienione wersje utworów z poprzednich wydawnictw które pierwotnie ukazały się ponad dziesięć lat temu. Nie wiem czy zmiany dotyczyły jedynie poprawieniu brzmienia ale z głośników wyraźnie jest słychać końcówkę lat 90-tych. Szczególnie warto sobie przypomnieć tak poważane wtedy projekty z CMI czyli np. Archon Satani, Morthound czy też Megaptera. Muszę przyznać że klimatem i sugestywnie odczuwalnym nastrojem In Meditarivm prawie im dorównuje. Płyta zawiera 18 krótkich traków z których każdy z nich buduje odrębną diabelską i mocno odczuwalną niepokojącą aurę. Bardzo fajnie że utwory nie są długie, przez co muzyka nie nuży. Atmosfera jest przytłaczająca i mocno tajemnicza także pod tym względem nie jest łatwo. Nie ma tutaj niepotrzebnych ścian hałasu, horror odgrywany jest za pomocą apokaliptyczno-rytualnego dark ambientu. Fajnie się tego słucha i aż chciało by się powiedzieć że tak już się prawie nie gra. Ale co z tego, skoro muzyka sama się broni. Swego czasu miałem niezłą jazdę na tego typu potępione i posępne granie. Kurcze i pomyśleć tylko w czym człowiek potrafi znaleźć przyjemność. ;-)

Na pewno nie jest to szczególnie wybitny krążek, ale warto poznać co kiedyś było na „topie” lub jeśli ktoś tęskni za takim graniem to choćby warto sięgnąć by powspominać. Przecież tak bardzo lubimy wracać do dźwięków które tak dobrze już znamy ;-)

Ocena:
7/10

Lista utworów:
1. Limbo Catharsis
2. Gonfalon of Death
3. Inferno Reign
4. Sodom Regained
5. Haeretici Fascinarii
6. In Leviathan Shadow
7. Badlands Angelus
8. Iscarioth Cultus
9. Long Black Coffin
10. Hunter's Stairwell
11. Mortal Clay
12. Meta Ophion
13. Winds Clasped in Laps
14. Cain Cultus
15. Evil Flowers
16. Cross Upon Cross
17. Kenotaphion
18. Solar Plexus

www.myspace.com/inmeditarivm
www.wrotycz.com
www.myspace.com/wrotyczrecords

Komentarzy: 0 10.11.11 - 22:43

Nie wolno wykorzystywac jakichkolwiek materiałów tej strony bez zgody autora (i/lub) administratora. Okładki płyt oraz teksty utworów zamieszczone są wylącznie w celach edukacyjnych.
Coldwave | Darkwave | Subkultura Gotycka | Gotyk | Goth | Gothic | Neofolk | Electro | EBM | Postindustrial | Industrial | Gothic Rock | Gothic Subculture